Miss Bee i duch ambasady
Alessia Gazzola
Książka
| Wydawnictwo: | Sonia Draga |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 312 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Miss Bee i duch ambasady
Eleganckie rauty, spotkania na szczycie… i niepokojące siły we włoskiej ambasadzie Londyn, 1925 rok. Leonida Bernabo znajduje wreszcie dla swojej żywiołowej córki Beatrice idealne zajęcie: posadę sekretarki we włoskiej ambasadzie. Miss Bee musi więc odnaleźć się zarówno w biurze, jak i podczas prestiżowych wydarzeń gromadzących londyńską i międzynarodową socjetę. Do ambasady przybywają dyrektor florenckiej Galerii Uffizi oraz jego koleżanka archeolożka, a także syn ambasadora Edoardo i jego narzeczona Elisa. Na przyjęciu na ich cześć nie może zabraknąć angielskiej śmietanki towarzyskiej. To z kolei oznacza spotkanie z wicehrabią Julianem Lennoxem – którego Beatrice nadal darzy uczuciem – i jego przyszłą żoną, lady Octavią. Miss Bee będzie miała jednak większe zmartwienia. W ambasadzie w ciągu kolejnych dni, a raczej nocy, dzieją się dziwne i przerażające rzeczy: nagłe hałasy, szepty w ciemnościach, niepokojąca obecność czająca się w wiekowym budynku. Czy to upiory? Siły nieczyste? I czy naprawdę istnieje duch ambasady? A może przyczyna jest bardziej przyziemna…? Powieść idealna dla miłośników Sherlocka Holmesa, Downton Abbey , eleganckiej atmosfery międzywojennych salonów i sal balowych oraz… nawiedzonych londyńskich posiadłości.Szczegółowe informacje na temat książki Miss Bee i duch ambasady
| Wydawnictwo: | Sonia Draga |
| EAN: | 9788368542592 |
| Autor: | Alessia Gazzola |
| Tłumaczenie: | Joanna Kluza |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 312 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-05-27 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Sonia Draga Sp. z o.o ul. Fitelberga 1 40-588 Katowice PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Miss Bee i duch ambasady
Inne książki Alessia Gazzola
Oceny i recenzje książki Miss Bee i duch ambasady
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Angielskie maniery i klimat arystokratycznych salonów - na tej bazie swoją serię powieści buduje włoska pisarka Alessia Gazzola. “Miss Bee i duch ambasady” to jej tom trzeci, jednak dzięki niewielkiego wątkowi kryminalnemu, który jest bazą tej opowieści, może być równie dobrze traktowany jako powieść oddzielna. A kryminał choć pojawia się dość późno i prowadzony jest subtelnie, to jednak dobrze zarysowuje niepokojący klimat, w którym granica pomiędzy realnym a nadprzyrodzonym przez sporą część fabuły wydaje się bardzo cienka. Co więcej, ten wątek dobrze osadzony jest w problemach społecznych czasów międzywojennych, które cierpiały mocno na wszelkiego typu dyskryminacje: ze względu na płeć, narodowość czy status społeczny. Na tym też opiera się bardzo wyraźny wątek obyczajowy, który sprawnie przeplata się z romansem, w którym tęsknoty i ukradkowe spojrzenia mówią więcej niż faktyczna bliskość fizyczna. Mnie jednak, poza wątkiem kryminalnym, najmocniej do gustu przypadło tło historyczne, w którym coraz lepiej wyczuwalny jest niepokój polityczny, który w roku 1925 ogarnia Włochy. A choć historia toczy się w Anglii, to jednak rodzina Miss Bee to Włosi oddelegowani z kraju do londyńskiej uczelni, zatem ich status zdaje się bardzo niepewny. Autorka bardzo sprawnie łączy wszystkie te wątki z takim wyczuciem, że cała historia daje wrażenie lekkiej, niezobowiązującej, ot, takiej historyjki dobrej na relaks, a mimo to w tle przemyca ważną charakterystykę dawnych lat.