Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
Ewelina Sz.
31/05/2019
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Główny bohater - Duszek, bo tak pieszczotliwie nazywa Amadeusza Wagnera jego mama, jest otyłym flecistą, pochłaniającym niewyobrażalne ilości posiłków (w tym pączków), nagle odkrywa w sobie detektywistyczny pierwiastek... Mężczyzna uważa, że rozwiąże zagadkę morderstwa, z którą policja nie potrafiła sobie poradzić. Niezły mi kryminał, prawda? Tak na początku pomyślałam, jednak już po kilku rozdziałach zmieniłam całkowicie zdanie. Duszek walczy o sprawiedliwość, ponieważ w wyniku niedbałego i szybkiego śledztwa za śmierć skrzypka skazano jego koleżankę Karolinę. W tym czasie na jawa wychodzi cała masa intryg kutych przez jego współpracowników. Akcja nabiera zdumiewającego tempa, a sam bohater.. nie jest postrzegany już wyłącznie przez pryzmat mnogości zjadanych posiłków. Naprawdę polecam. Byłam sceptycznie nastawiona, a teraz marzy mi się aby ukazała się kontynuacja przygód Amadeusza Wangera.
Ania Węgiel
31/05/2019
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Książkę przeczytałam w przeciągu jednego wieczoru. Nie była to zasługa stosunkowo niewielkiej liczy stron, ale wyjątkowo wciągającej fabuły. Nie dość, że bardzo ciekawa historia, dotycząca zagadkowej śmierci skrzypka, który nagle pada jak kłoda na scenie podczas koncertu „Czterech Pór Roku" i umiera, to główny bohater jest prostu doskonały. Flecista z nadwagą, który za punkt honoru postawił sobie rozwiązanie tej spawy. Jego nie da się nie lubić, a rozmowy jakie prowadzi z mamą to złoto. Uśmiałam się wielokrotnie. Choć miałam zupełnie inne oczekiwania wobec tej książki, to finalnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
MeryMery
31/05/2019
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Najgorszą wadą tej książki jest nieustannie towarzyszące uczucie głodu, podczas jej czytania. A wszystko za sprawą Amadeusza, przez niego z każdą przeczytaną stroną masz nie tylko ochotę na kolejną i kolejną aby poznać dalasze szczegóły śledztwa, ale i na pączki, pizzę, frytki itp. Nie wiem ile przytyłam w trakcie czytania tej książki, ale naprawdę było warto. Jestem głodna jego dalszych losów :)
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Najgorszą wadą tej książki jest nieustannie towarzyszące uczucie głodu, podczas jej czytania. A wszystko za sprawą Amadeusza, przez niego z każdą przeczytaną stroną masz nie tylko ochotę na kolejną i kolejną aby poznać dalasze szczegóły śledztwa, ale i na pączki, pizzę, frytki itp. Nie wiem ile przytyłam w trakcie czytania tej książki, ale naprawdę było warto. Jestem głodna jego dalszych losów :)
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Książkę przeczytałam w przeciągu jednego wieczoru. Nie była to zasługa stosunkowo niewielkiej liczy stron, ale wyjątkowo wciągającej fabuły. Nie dość, że bardzo ciekawa historia, dotycząca zagadkowej śmierci skrzypka, który nagle pada jak kłoda na scenie podczas koncertu „Czterech Pór Roku" i umiera, to główny bohater jest prostu doskonały. Flecista z nadwagą, który za punkt honoru postawił sobie rozwiązanie tej spawy. Jego nie da się nie lubić, a rozmowy jakie prowadzi z mamą to złoto. Uśmiałam się wielokrotnie. Choć miałam zupełnie inne oczekiwania wobec tej książki, to finalnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Główny bohater - Duszek, bo tak pieszczotliwie nazywa Amadeusza Wagnera jego mama, jest otyłym flecistą, pochłaniającym niewyobrażalne ilości posiłków (w tym pączków), nagle odkrywa w sobie detektywistyczny pierwiastek... Mężczyzna uważa, że rozwiąże zagadkę morderstwa, z którą policja nie potrafiła sobie poradzić. Niezły mi kryminał, prawda? Tak na początku pomyślałam, jednak już po kilku rozdziałach zmieniłam całkowicie zdanie. Duszek walczy o sprawiedliwość, ponieważ w wyniku niedbałego i szybkiego śledztwa za śmierć skrzypka skazano jego koleżankę Karolinę. W tym czasie na jawa wychodzi cała masa intryg kutych przez jego współpracowników. Akcja nabiera zdumiewającego tempa, a sam bohater.. nie jest postrzegany już wyłącznie przez pryzmat mnogości zjadanych posiłków. Naprawdę polecam. Byłam sceptycznie nastawiona, a teraz marzy mi się aby ukazała się kontynuacja przygód Amadeusza Wangera.