Konto
32,94 zł
49,90 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów teraz, wyślemy 2026-10-14
Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak

Książka
Rodzina Tylczyńskich. Tom 4: Czy spojrzysz kiedyś w moją stronę?

Wydawnictwo: Videograf
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: 1
Liczba stron: 368
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej
Rodzina Tylczyńskich. Tom 4: Czy spojrzysz kiedyś w moją stronę?
32,94 zł

O książce Rodzina Tylczyńskich. Tom 4: Czy spojrzysz kiedyś w moją stronę?

Klaudia uwielbia żyć na wysokich obrotach – moda, imprezy, spontaniczne decyzje i szczypta adrenaliny to jej codzienność. Nie przypuszcza jednak, że spotkanie dwóch chłopaków tak brutalnie zachwieje jej równowagą. Bartek zachwyca od pierwszej chwili. Jest pewny siebie, z tą charakterystyczną iskrą, która potrafi uzależnić szybciej niż najmocniejsze emocje. Im dłużej Klaudia go poznaje, tym bardziej czuje, że Bartek niesie ze sobą coś, o czym usilnie milczy. Natomiast Igor nigdy nie walczy o uwagę. Trzyma się z boku, lojalny, spokojny, uważny. To ten typ obecności, którą zauważa się dopiero wtedy, gdy powoli znika. Klaudia zaczyna to rozumieć w momencie, gdy Igor próbuje usunąć się w cień. Igor nie będzie czekał w nieskończoność, a niewypowiedziane uczucia mają to do siebie, że wyślizgują się z rąk, zanim ktokolwiek zdąży je uchwycić. Czy Klaudia odkryje, czego naprawdę chce, zanim ktoś inny zajmie miejsce, które mogło należeć tylko do niej?

Szczegółowe informacje na temat książki Rodzina Tylczyńskich. Tom 4: Czy spojrzysz kiedyś w moją stronę?

Wydawnictwo: Videograf
EAN: 9788382934083
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: 1
Liczba stron: 368
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-09-17
Podmiot odpowiedzialny: Wydawnictwa VIDEOGRAF S.A.
Żwirki i Wigury 65A
43-190 Mikołów
PL
e-mail: [email protected]

Podobne do Rodzina Tylczyńskich. Tom 4: Czy spojrzysz kiedyś w moją stronę?

Oceny i recenzje książki Rodzina Tylczyńskich. Tom 4: Czy spojrzysz kiedyś w moją stronę?

Średnia ocen:
10.00 /10
Liczba ocen:
3
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Kama 01/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„Czasami najtrudniej dostrzec to, co znajduje się tuż obok nas. Zwłaszcza wtedy, gdy serce wciąż próbuje odnaleźć odpowiedź na pytanie, którego sami boimy się zadać”. „Nie wszystkie uczucia pojawiają się nagle. Niektóre dojrzewają po cichu, ukryte za żartami, niedopowiedzeniami i spojrzeniami, które znaczą znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać”. Tym razem autorka zaprasza nas do świata Klaudii – dziewczyny, która kocha dobrą zabawę, modę i życie pełne wrażeń. Wydawać by się mogło, że doskonale wie, czego chce, jednak sercowe sprawy potrafią nieźle namieszać nawet w najbardziej poukładanym świecie. Na jej drodze pojawiają się Bartek i Igor, a wraz z nimi emocje, których nie sposób tak łatwo nazwać ani uporządkować. Szczególnie intrygująca okazuje się relacja Klaudii z Igorem. Początkowo można nie dostrzegać tego, co naprawdę kryje się między tą dwójką. Jednak z każdą kolejną stroną zaczynamy zauważać, że niektóre spojrzenia, gesty i pozornie niewinne rozmowy mają drugie dno. To właśnie takie historie lubię najbardziej – kiedy uczucia nie są podane czytelnikowi na tacy, lecz powoli odsłaniają się przed nim, pozwalając samodzielnie odkrywać to, co kryje się w sercach bohaterów. Ogromnie podoba mi się również to, że ta historia nie ogranicza się wyłącznie do romantycznych uniesień. Między miłością, zauroczeniem i sercowymi rozterkami autorka przypomina nam, jak ważne w życiu są szczerość, przyjaźń, zaufanie i umiejętność dostrzegania emocji innych ludzi. Bo przecież nie zawsze wystarczy powiedzieć, co czujemy. Czasami trzeba jeszcze nauczyć się słuchać, rozumieć i dać drugiej osobie przestrzeń na własne uczucia. Sama Klaudia nie zawsze zdobywała moją sympatię. Bywały momenty, w których jej decyzje wywoływały we mnie irytację, a niektóre zachowania sprawiały, że miałam ochotę przemówić jej do rozsądku. Ale czy właśnie nie na tym polega autentyczność bohaterów? Nie musimy zgadzać się z każdym ich wyborem, żeby przeżywać razem z nimi ich historię. Klaudia ma swoje wady, popełnia błędy, gubi się we własnych emocjach, a dzięki temu staje się postacią, której nie da się sprowadzić do jednego schematu. Nie mogę też nie wspomnieć o atmosferze całej serii. Powrót do świata rodziny Tylczyńskich i ponowne spotkanie z bohaterami znanymi z poprzednich tomów sprawiły mi ogromną przyjemność. To trochę tak, jakby odwiedzać ludzi, których już zdążyło się polubić i których losy wciąż nas ciekawią. Czwarty tom można czytać jako osobną historię, jednak znajomość wcześniejszych części pozwala jeszcze lepiej zrozumieć rodzinne powiązania, wzajemne relacje i wszystkie emocjonalne zawirowania. A zakończenie? No cóż… autorka zdecydowanie wie, jak rozbudzić ciekawość czytelnika! Przygotowała nam taką bombę, że po odłożeniu książki trudno tak po prostu przejść do codziennych obowiązków. Zostałam z głową pełną pytań, mnóstwem emocji i ogromną niecierpliwością. Już teraz z wypiekami na twarzy wypatruję piątego tomu, bo po takim finale naprawdę trudno spokojnie czekać na dalszy ciąg! „Rodzina Tylczyńskich. Czy spojrzysz w moją stronę?” to kolejna odsłona serii, która pokazuje, że za pozornie lekką historią mogą kryć się całkiem poważne emocje. To opowieść o relacjach, przyjaźni, miłości, niedopowiedzeniach i uczuciach, które czasami potrzebują czasu, by zostać zauważone i właściwie nazwane. Jeśli lubicie romanse, w których obok miłosnych zawirowań znajdziecie również odrobinę dramatu, rodzinne tajemnice i bohaterów z krwi i kości, koniecznie poznajcie tę historię. Bo czasami odpowiedź na pytanie, czy ktoś w końcu spojrzy w naszą stronę, znajduje się znacznie bliżej, niż przypuszczamy. Trzeba tylko nauczyć się patrzeć nieco uważniej.

Kamila Zając 01/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„Czasami najtrudniej dostrzec to, co znajduje się tuż obok nas. Zwłaszcza wtedy, gdy serce wciąż próbuje odnaleźć odpowiedź na pytanie, którego sami boimy się zadać”. „Nie wszystkie uczucia pojawiają się nagle. Niektóre dojrzewają po cichu, ukryte za żartami, niedopowiedzeniami i spojrzeniami, które znaczą znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać”. Tym razem autorka zaprasza nas do świata Klaudii – dziewczyny, która kocha dobrą zabawę, modę i życie pełne wrażeń. Wydawać by się mogło, że doskonale wie, czego chce, jednak sercowe sprawy potrafią nieźle namieszać nawet w najbardziej poukładanym świecie. Na jej drodze pojawiają się Bartek i Igor, a wraz z nimi emocje, których nie sposób tak łatwo nazwać ani uporządkować. Szczególnie intrygująca okazuje się relacja Klaudii z Igorem. Początkowo można nie dostrzegać tego, co naprawdę kryje się między tą dwójką. Jednak z każdą kolejną stroną zaczynamy zauważać, że niektóre spojrzenia, gesty i pozornie niewinne rozmowy mają drugie dno. To właśnie takie historie lubię najbardziej – kiedy uczucia nie są podane czytelnikowi na tacy, lecz powoli odsłaniają się przed nim, pozwalając samodzielnie odkrywać to, co kryje się w sercach bohaterów. Ogromnie podoba mi się również to, że ta historia nie ogranicza się wyłącznie do romantycznych uniesień. Między miłością, zauroczeniem i sercowymi rozterkami autorka przypomina nam, jak ważne w życiu są szczerość, przyjaźń, zaufanie i umiejętność dostrzegania emocji innych ludzi. Bo przecież nie zawsze wystarczy powiedzieć, co czujemy. Czasami trzeba jeszcze nauczyć się słuchać, rozumieć i dać drugiej osobie przestrzeń na własne uczucia. Sama Klaudia nie zawsze zdobywała moją sympatię. Bywały momenty, w których jej decyzje wywoływały we mnie irytację, a niektóre zachowania sprawiały, że miałam ochotę przemówić jej do rozsądku. Ale czy właśnie nie na tym polega autentyczność bohaterów? Nie musimy zgadzać się z każdym ich wyborem, żeby przeżywać razem z nimi ich historię. Klaudia ma swoje wady, popełnia błędy, gubi się we własnych emocjach, a dzięki temu staje się postacią, której nie da się sprowadzić do jednego schematu. Nie mogę też nie wspomnieć o atmosferze całej serii. Powrót do świata rodziny Tylczyńskich i ponowne spotkanie z bohaterami znanymi z poprzednich tomów sprawiły mi ogromną przyjemność. To trochę tak, jakby odwiedzać ludzi, których już zdążyło się polubić i których losy wciąż nas ciekawią. Czwarty tom można czytać jako osobną historię, jednak znajomość wcześniejszych części pozwala jeszcze lepiej zrozumieć rodzinne powiązania, wzajemne relacje i wszystkie emocjonalne zawirowania. A zakończenie? No cóż… autorka zdecydowanie wie, jak rozbudzić ciekawość czytelnika! Przygotowała nam taką bombę, że po odłożeniu książki trudno tak po prostu przejść do codziennych obowiązków. Zostałam z głową pełną pytań, mnóstwem emocji i ogromną niecierpliwością. Już teraz z wypiekami na twarzy wypatruję piątego tomu, bo po takim finale naprawdę trudno spokojnie czekać na dalszy ciąg! „Rodzina Tylczyńskich. Czy spojrzysz w moją stronę?” to kolejna odsłona serii, która pokazuje, że za pozornie lekką historią mogą kryć się całkiem poważne emocje. To opowieść o relacjach, przyjaźni, miłości, niedopowiedzeniach i uczuciach, które czasami potrzebują czasu, by zostać zauważone i właściwie nazwane. Jeśli lubicie romanse, w których obok miłosnych zawirowań znajdziecie również odrobinę dramatu, rodzinne tajemnice i bohaterów z krwi i kości, koniecznie poznajcie tę historię. Bo czasami odpowiedź na pytanie, czy ktoś w końcu spojrzy w naszą stronę, znajduje się znacznie bliżej, niż przypuszczamy. Trzeba tylko nauczyć się patrzeć nieco uważniej.

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Nowości, promocje, inspiracje – wszystko na Twoim mailu.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 89 zł.