Spotkajmy się na moście miłości
Monika Hakowska
Książka
| Wydawnictwo: | Videograf |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 336 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Spotkajmy się na moście miłości
Czy serce pamięta to, o czym musiał zapomnieć umysł? Bruno ma wszystko, co powinno dawać szczęście: stabilną pracę weterynarza w Warszawie i poukładaną codzienność. To jednak tylko pozory. W rzeczywistości jego życie zatrzymało się osiem lat temu na moście, na którym nigdy nie doczekał się Amelii. Tragiczny wypadek odebrał mu ukochaną, a jej – wszystkie wspomnienia o nim i o Polsce. Wywieziona przez ojca do Kanady, Amelia zniknęła, zostawiając po sobie pustkę. Wszystko wywraca się do góry nogami, gdy w lecznicy pojawia się Mela. Wygląda identycznie jak dziewczyna, o której Bruno nie potrafi zapomnieć, ale patrzy na niego jak na obcego człowieka. Mela nie zna jego imienia, nie pamięta ich wspólnych planów ani łączącego ich uczucia. Czy warto zaryzykować wszystko i spróbować obudzić wspomnienia, które mogą przynieść tyle samo szczęścia, co cierpienia? „Spotkajmy się na Moście Miłości” to wzruszająca opowieść o przeznaczeniu, które nie uznaje granic czasu i odległości. W końcu prawdziwa miłość nie potrzebuje pamięci, by wiedzieć, do kogo należy serce.Szczegółowe informacje na temat książki Spotkajmy się na moście miłości
| Wydawnictwo: | Videograf |
| EAN: | 9788382933826 |
| Autor: | Monika Hakowska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 336 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-06-08 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwa VIDEOGRAF S.A. Żwirki i Wigury 65A 43-190 Mikołów PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Spotkajmy się na moście miłości
Inne książki Monika Hakowska
Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa
Oceny i recenzje książki Spotkajmy się na moście miłości
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Spotkajmy się na Moście Miłości” Moniki Hakowskiej to poruszająca powieść obyczajowa z wyraźnym wątkiem romantycznym, która opowiada o sile uczuć, stracie, nadziei i przeznaczeniu. To historia, która udowadnia, że niektóre więzi są silniejsze niż czas, odległość, a nawet utracone wspomnienia. Autorka stworzyła opowieść pełną emocji, skłaniającą do refleksji nad tym, czy prawdziwa miłość rzeczywiście potrafi odnaleźć drogę do ukochanej osoby mimo przeciwności losu. Głównym bohaterem książki jest Bruno – weterynarz mieszkający i pracujący w Warszawie. Choć z pozoru prowadzi stabilne i poukładane życie, w rzeczywistości od lat nie potrafi pogodzić się z utratą ukochanej Amelii. Osiem lat wcześniej dziewczyna uległa wypadkowi, który odebrał jej pamięć. Wkrótce potem została zabrana przez ojca do Kanady, znikając z życia Bruna bez pożegnania i bez wspomnień o wspólnej przeszłości. Mężczyzna nigdy nie przestał o niej myśleć. Jego świat ponownie wywraca się do góry nogami, gdy pewnego dnia w lecznicy pojawia się Mela – kobieta łudząco podobna do Amelii. Problem w tym, że ona nie rozpoznaje go i nie pamięta niczego z ich wspólnej historii. Fabuła opiera się na pytaniu, które od pierwszych stron nie daje spokoju: czy serce może pamiętać to, co umysł dawno utracił? To właśnie wokół tego motywu autorka buduje historię pełną nadziei, niepewności i emocjonalnych rozterek. Czytelnik z zaangażowaniem śledzi losy bohaterów, zastanawiając się, czy przeszłość uda się odzyskać i czy uczucie, które kiedyś ich połączyło, ma szansę odrodzić się na nowo. Akcja powieści rozgrywa się przede wszystkim we współczesnej Warszawie. Miasto nie dominuje jednak nad historią, lecz stanowi naturalne tło dla codzienności bohaterów. Szczególne znaczenie ma tytułowy Most Miłości, który staje się symbolem utraconych marzeń, niespełnionych obietnic i nadziei na drugą szansę. To miejsce nabiera niemal metaforycznego znaczenia i pozostaje ważnym elementem całej opowieści. Bohaterowie są jedną z najmocniejszych stron książki. Bruno wzbudza sympatię swoją wiernością uczuciom, cierpliwością i gotowością do walki o miłość mimo upływu lat. To postać pełna emocji, ale jednocześnie bardzo autentyczna. Amelia, a właściwie Mela, została przedstawiona jako kobieta próbująca odnaleźć własną tożsamość i zrozumieć uczucia, których źródła nie potrafi wyjaśnić. Ich relacja rozwija się naturalnie i wiarygodnie, dzięki czemu łatwo zaangażować się emocjonalnie w ich historię. Podczas lektury towarzyszy wiele emocji. Jest wzruszenie, tęsknota, nadzieja, ale również niepewność i smutek. Autorka umiejętnie pokazuje, jak bolesna potrafi być utrata wspomnień oraz jak wielką siłę ma uczucie, które nie gaśnie mimo upływu czasu. Kilka scen szczególnie porusza i sprawia, że trudno pozostać wobec nich obojętnym. To jedna z tych książek, przy których łatwo kibicować bohaterom i życzyć im szczęśliwego zakończenia. Styl Moniki Hakowskiej jest lekki, płynny i bardzo emocjonalny. Autorka skupia się przede wszystkim na uczuciach bohaterów, dzięki czemu czytelnik może dobrze poznać ich myśli i przeżycia. Narracja rozwija się spokojnie, ale nie brakuje momentów budujących napięcie i ciekawość. Dialogi są naturalne, a opisy odpowiednio wyważone, co sprawia, że książkę czyta się szybko i z dużą przyjemnością. „Spotkajmy się na Moście Miłości” należy do gatunku literatury obyczajowej i romansu. To książka skierowana przede wszystkim do osób, które lubią historie o drugich szansach, przeznaczeniu oraz miłości zdolnej pokonać najtrudniejsze przeszkody. Spodoba się czytelnikom poszukującym wzruszających opowieści z dobrze nakreślonymi bohaterami i dużą dawką emocji. Monika Hakowska stworzyła ciepłą, pełną nadziei historię o uczuciu, które nie poddaje się nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone. To opowieść o pamięci serca, sile przeznaczenia i odwadze, by zawalczyć o to, co naprawdę ważne. Jeśli lubicie romantyczne, wzruszające książki, które potrafią wywołać uśmiech, ale także skłonić do refleksji, zdecydowanie warto sięgnąć po ten tytuł.
Przyjemna lektura, napisana lekkim językiem. Świetnie nadaje się na letni odpoczynek lub na drogę. Mela wzbudziła we mnie sympatię. Wątek Karoliny i Bruna dodał smaku całej historii, a on sam stał się dzięki temu mniej idealny. Powieść pozostawiła mnie z przemyśleniami o roli przeszłości i wspomnień.
Czy serce może pamiętać to, o czym zapomniał umysł? Kiedy zobaczyłam tytuł „Spotkajmy się na moście miłości”, od razu poczułam ten klimat. Nostalgiczny, romantyczny i trochę tajemniczy. I wiecie co? Książka Moniki Hakowskiej dokładnie taka jest! To historia, która chwyta za serce. Bruno jest weterynarzem z Warszawy. Z pozoru ma poukładane życie, ale tak naprawdę od ośmiu lat tkwi w miejscu. Wszystko przez pewien most i dziewczynę, która się na nim nie pojawiła… Tragiczny wypadek odebrał Amelii pamięć – o nim, o Polsce, o ich wspólnej przeszłości. Wywieziona do Kanady zniknęła, zostawiając go z ogromną pustką. Aż pewnego dnia w jego lecznicy pojawia się Mela. Wygląda identycznie jak Amelia, ale patrzy na niego jak na obcego człowieka. I tu zaczyna się ta cała emocjonalna huśtawka! Bruno to facet, któremu kibicuje się od pierwszej strony – wierny uczuciu, cierpliwy i gotów walczyć o miłość mimo upływu lat. A Mela? Jest niesamowicie autentyczna w swoim zagubieniu, próbuje zrozumieć uczucia, których źródła nie potrafi wyjaśnić. Ich relacja rozwija się naturalnie i wiarygodnie, przez co trudno nie zaangażować się w ich historię. Język Moniki Hakowskiej jest lekki, płynny i bardzo emocjonalny. Dialogi brzmią naturalnie, a opisy są na tyle wnikliwe, że bez problemu wczułam się w emocje bohaterów. Akcja toczy się współcześnie w Warszawie, a tytułowy Most Miłości nabiera metaforycznego znaczenia – staje się pomostem między przeszłością a teraźniejszością. Co mnie zachwyciło? Przede wszystkim pomysł z amnezją i pytaniem, czy serce może pamiętać to, o czym zapomniał umysł. To nie jest kolejna sztampowa historia miłosna. Autorka zgrabnie łączy klasyczny motyw romantyczny z psychologicznym studium utraty pamięci i jej wpływu na tożsamość. Czytając, zastanawiałam się: czy warto zaryzykować wszystko, by obudzić czyjeś wspomnienia, które mogą przynieść tyle samo szczęścia, co cierpienia? Dla kogo jest ta książka? To idealna propozycja dla fanek i fanów wzruszających powieści obyczajowych z nutką romansu. Świetnie sprawdzi się jako letnia lektura na plażę, na drogę lub po prostu na leniwy weekend z herbatą i kocykiem. Jeśli lubicie historie o drugich szansach, sile przeznaczenia i miłości, która nie uznaje granic czasu i odległości – to pozycja obowiązkowa! Moja ocena: 8/10 BRUNETTE BOOKS