Piętno ciemności. Trylogia Ciemności. Tom 3
Andrzej Pupin
Książka
| Wydawnictwo: | Fabryka Słów |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Piętno ciemności. Trylogia Ciemności. Tom 3
Ciemność rodzi potwory. Ludzie rodzą koszmary. Świat, który przetrwał nadejście Ciemności, stał się brutalną karykaturą dawnego porządku. Poza kręgami życiodajnego światła czai się obłęd, ale wewnątrz nich, za drutami kolczastymi Państwowych Przymusowych Farm, panuje prawo silniejszego i smród niewolniczej pracy. Tutaj luksusowa wieprzowina na stoły elit okupiona jest krwią tych, których pozbawiono praw. Jerzy Kowalski detektyw ocalały z niejednej opresji, trafia do chlewni Farmy 743. Miał już do czynienia z piekłem, ale nawet on nie spodziewał się, że najgorsze dopiero nadejdzie. W świecie rządzonym przez brutalne zasady i jeszcze brutalniejszych ludzi zostaje zmuszony do podjęcia kolejnego śledztwa. Na terenie farmy odnaleziono ciało nieznanego mężczyzny. Nagi, torturowany, zastrzelony. A jednak to nie jego śmierć jest najbardziej niepokojąca. Najgorsze jest to, że wygląda dokładnie jak Jerzy. W świecie spowitym mrokiem najtrudniej rozpoznać własne odbicie.Szczegółowe informacje na temat książki Piętno ciemności. Trylogia Ciemności. Tom 3
| Wydawnictwo: | Fabryka Słów |
| EAN: | 9788383753034 |
| Autor: | Andrzej Pupin |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-06-12 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Fabryka Słów sp. z o.o. Poznańska 91 05-850 Ożarów Mazowiecki PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Piętno ciemności. Trylogia Ciemności. Tom 3
Inne książki Andrzej Pupin
Oceny i recenzje książki Piętno ciemności. Trylogia Ciemności. Tom 3
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Q: Czy kontynuujecie serię jeśli pierwszy tom był ok, ale nie super, czy raczej nie brniecie dalej? Dzisiaj recenzowana przeze mnie powieść jest dowodem na to, że czasem warto brnąć w takie serie, bo każdy kolejny tom jest coraz lepszy. Mówię tu o Trylogii Ciemności od Andrzeja Pupina. "Szepty Ciemności" rozpoczynające ten cykl były okej, ale nie były zapadające w pamięć, zdarzały sie jakieś małe głupotki fabularne. Kontynuacja, czyli "Rozbłyski Ciemności" była już lepsza, dzięki niej nabrałem nowej nadziei, że naprawdę ta trylogia może zrobić wrażenie. Jednak Andrzej Pupin za każdym razem podnosi sobie poprzeczkę i wspina się na swoje wyżyny, ale to bardzo dobrze, widać, że autor poprawia swój warsztat oraz wyciąga wnioski. I właśnie tutaj docieramy do "Piętna Ciemności", które zamyka tę trylogię. Jest to naprawdę bardzo dobra lektura i mam nadzieję, że autor pisząc kolejne, nie zejdzie poniżej tego poziomu. "Piętno ciemności" ma w sobie w zasadzie wszystko co najlepsze w tej serii, ale dobrze dawkowane. Pierwsza część skupiała się głównie na śledztwie, na takim aspekcie kryminalnym z dodatkiem fantastyki i magii. Tutaj mamy już większą dawkę magii, świata astralnego, ale nadal autor nie zapomina o tym kryminale detektywistycznym w stylu noiru w postaci mrocznej przeszłości głównego bohatera. Ponadto, bardziej zostaje rozbudowany wątek historii alternatywnej, czego ucieleśnieniem jest sam marszałek Piłsudski pojawiający się w trakcie fabuły. Do tego trzeba dodać charyzmatycznych bohaterów i mieszanka wybuchowa gotowa. Gdybym miał porównać tę książkę i trylogię do czegoś, to ewidentnie czuć tutaj vibe Adama Przechrzty z dwóch trylogii o Olafie Rudnickim, w sumie chyba nawet w podobnych czasach dzieje się akcja, o ile dobrze pamiętam. No i podobnie jak u Przechrzty, myślę i mam nadzieję, że po takim zakończeniu możemy spodziewać się rozwijania tego uniwersum. "Piętno Ciemności" to bardzo wciągająca powieść, która była dla mnie niczym drugi oddech po upałach, podczas których nie miałem siły nawet czytać. Czy polecam? Oczywiście!
Jestem podekscytowana! Wiele razy wspomniałam, że lubię jak jakaś seria z tomu na tom trzyma poziom, a wraz z tym gorzej mi się rozstać z bohaterami, i tutaj miałam dokładnie to samo uczucie. Nie wiem, jak wy, ale jeśli nie czytaliście poprzednich części, koniecznie zaopatrzcie się w trzy tomy od razu. Tym razem spotykamy się po raz trzeci z dobrze znanym detektywem Jerzym Kowalskim, który staje przed nie lada wyzwaniem, a to za sprawą pewnego trupa. Świat po pojawieniu się Ciemności bezpowrotnie stracił dawne kształty i zasady, stając się brutalną przestrzenią, w której o przeżyciu decyduje wyłącznie siła, a ludzkie życie w Państwowych Przymusowych Farmach przestało mieć jakąkolwiek wartość. W trzecim tomie, zatytułowanym „Piętno Ciemności”, wkraczamy prosto w ten brudny i niebezpieczny klimat u boku Jerzego, który trafia na teren obozu pracy znanego jako Farma 743. Choć wydaje się, że widział już największe koszmary tego świata, historia szybko udowadnia mu, jak bardzo się mylił. Wszystko zaczyna się w momencie, gdy na terenie chlewni zostają odnalezione zwłoki nagiego i potwornie skatowanego mężczyzny. Prawdziwy wstrząs następuje jednak wtedy, gdy Jerzy spogląda na twarz zmarłego i widzi w niej samego siebie. Odnaleziony mężczyzna wygląda kropka w kropkę jak detektyw, co natychmiast rodzi mnóstwo pytań bez prostych odpowiedzi. Nasz detektyw zmuszony jest rozpocząć najdziwniejsze i najbardziej niebezpieczne śledztwo w swojej karierze, stając się jednocześnie śledczym oraz potencjalną ofiarą. Musi dowiedzieć się, kim był zamordowany człowiek, dlaczego nosił jego rysy i czy jego śmierć była przypadkiem, czy może precyzyjnie przygotowaną prowokacją wymierzoną w jego stronę. Jeszcze raz powtórzę że jeszcze nie czytałam książki, w której zwłoki toćka w toćkę przypominają detektywa, kogoś, kto akurat rozwiązuje dany incydent. Zery tego było mało, dodajmy jeszcze że nikomu nie można ufać oraz zarządcy obozu, jak i pozostali ocalali kierują się własnym interesem, a granica między sojusznikiem a wrogiem zaciera się w okamgnieniu. Jerzy musi odnaleźć się w tej klaustrofobicznej przestrzeni, gdzie mrok za drutem kolczastym staje się równie groźny, co ludzie znajdujący się wewnątrz. Dla mnie wielkim plusem jest to, że historia nie traci czasu na długie opisy czy podniosłe przemyślenia. Zamiast tego dostajemy szybkie tempo, gęstą atmosferę niepewności oraz fabułę, w której bohater walczy nie tylko o przetrwanie, ale także o zachowanie resztek własnej tożsamości. To prosta, surowa opowieść o tym, co się dzieje, gdy musisz rozwiązać zagadkę własnego morderstwa, zanim ten, kto pociąga za sznurki, dokończy swoje dzieło. Przyznajcie sami, że ta historia aż kipi zagadkami i chęcią przeczytania jej! A jak u was z znajomością poprzednich przygód w tym świecie? Czy dopiero zamierzacie po nie sięgnąć?