Epoka alchemii. Jak magia stała się nauką
Kit Chapman
Książka
| Wydawnictwo: | Znak Koncept |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 400 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Epoka alchemii. Jak magia stała się nauką
Marzenia o nieśmiertelności i bogactwie,przypadkowe ofiary, trucizny i podrabiane złoto –
Epokę (al)chemii czyta się jak najlepszy thriller!
Czy da się wyprodukować złoto z dziecięcego moczu?
W jaki sposób fascynacja chemiluminescencją doprowadziła do wynalezienia zapałki?
Co łączy chiński eliksir mający gwarantować nieśmiertelność z prochem strzelniczym?
Czy skok do kadzi z winem może uratować przed śmiercią w płomieniach?
Kit Chapman przywraca do życia zapomnianych innowatorów – odważne alchemiczki, rzemieślników-eksperymentatorów i łasych bogactwa oszustów. Obalając eurocentryczny mit dotyczący rozwoju chemii i ukazując wkład wielu kultur w odkrycia tej dziedziny, opowiada historię o ludzkiej ciekawości, ambicji i pomysłowości.
Dowiedz się, jak alchemicy inspirowali rozwój współczesnej medycyny, dlaczego eksperymentowanie z eliksirami doprowadziło do stworzenia leków przeciw malarii, jak pigmenty zmieniały losy imperiów, a odwieczne marzenie o przemianie jednych metali w inne urzeczywistniło się dzięki fizyce jądrowej.
Alchemia to magia,
która dzięki pracy wielu pokoleń ewoluowała w naukę,
bez której osiągnięć nie wyobrażamy sobie współczesnego życia.
Szczegółowe informacje na temat książki Epoka alchemii. Jak magia stała się nauką
| Wydawnictwo: | Znak Koncept |
| EAN: | 9788384276914 |
| Autor: | Kit Chapman |
| Tłumaczenie: | Kamila Jansen |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 400 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-23 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | angielski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Epoka alchemii. Jak magia stała się nauką
Oceny i recenzje książki Epoka alchemii. Jak magia stała się nauką
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Doświadczenia, zapiski, przekazywanie ich uczniom. Nauka? Tak i nie. Dla jednych to szarlataneria, dla drugich jak najbardziej wiedza, inni natomiast widzą w tym źródło właśnie współczesnej nauki. A jak to naprawdę było? Pamiętamy o osiągnięciach naukowych sprzed lat, lecz jakoś najczęściej nie sięgamy zbyt daleko, raptem kilka wieków. No bardziej wytrwali przypominają sobie o osiągnięciach sięgając dalej czyli do starożytności, ale to bardziej w formie pojedynczych wynalazków, nie jakieś ciągłości. Jednak prawda wygląda więcej niż trochę inaczej. Zacznijmy od ognia i to, czego stał się podstawą, a potem prozaicznych skórzanych butów… Pierwsze na myśl przychodzi nic wielkiego, bo jak to porównać ze szczepionkami albo odkryciem nowych pierwiastków? No właśnie by to miało miejsce były potrzebne przełomowe pomysły, chociaż nikt ich tak nie nazywał, po prostu niekiedy przypadek, częściej obserwacje i w ten sposób przez stulecia, tysiąclecia. Kit Chapman nie skupił się na ciekawostkach, a historii i nauki, lecz nie samych dat oraz suchych faktów, a intryguje czytelników konkretnymi przykładami i ich konsekwencjami w czasie, o których rzadko kiedy lub raczej nigdy nie myślimy. „Epoka alchemii” to nieszablonowy przewodnik po nauce, ale nie taki jak sądzimy zazwyczaj, bo nie wiedzie nas od jednego odkrycia do drugiego w linii prostej, lecz poprzez zdarzenia na pozór mało istotne lub wręcz w ogóle takie, jakie na pierwszy rzut oka wcale nie mają ze sobą nic wspólnego. Autor potrafi pokazać świat nauki od strony naprawdę fascynującej oraz interdyscyplinarnej i co równie istotnej wielokulturowej. Zgodnie z tytułem poznajmy ścieżkę do współczesnej definicji nauki właśnie od alchemii acz nie tylko niej, gdyż sięgnięto o wiele dalej w czas i rozwój ludzkości. Nic nie jest oczywiste w tej książce i równocześnie tak dużo zaczynamy dostrzegać powiązań pomiędzy różnymi dziedzinami, niekiedy dalekimi od siebie. Nie pomijani są także ludzie, stojący za tym, co obecnie uważamy pewne, zwyczajne, dalekie od nowości, czym się nie zachwycamy. To dzięki innowatorom, przypadkowym odkrywcom, ale i marzycielom oraz rzemieślnikom i majstrom zawdzięczamy cegiełki do obecnego kształtu naukowego świata
Opis brzmiał niesamowicie ciekawie. OPINIA: W liceum średnio lubiłam chemię, może dlatego, że nie trafiłam na nauczyciela, który przekazałby wiedzę w ciekawy sposób. Musiałam czekać prawie dwadzieścia lat od skończenia szkoły średniej, żeby na takiego trafić. Bo dokładnie tak widzę opowieści autora. Nie dostajemy tu suchych przykładów, ale mam wrażenie, że Pan Kit Chapman jest niezłym „bajarzem”, bo czyta się jego przykłady jak jakąś powieść fabularną, a nie książkę popularnonaukową. Dostajemy tu wiedzę nie tylko z zakresu chemii, czy tam alchemii, a także historii, fizyki, czy mitologii, a także baaardzo wiele naprawdę interesujących ciekawostek, bo przypuszczam, że niewielu z nas wie dlaczego Matka Boża zawsze ma niebieskie wdzianko i dlaczego Brytyjczycy "dilowali" opium w Chinach. Ja już po lekturze książki wiem. Świetnie mi się to czytało, zupełnie nie jak jakiś naukowy "bełkot", informacje podawane są w prosty, przystępny sposób, a do tego są ciekawie i okraszone odrobiną humoru. PODSUMOWANIE: Ciekawa nie tylko dla tych zainteresowanych chemią, ale także historią, ale może przede wszystkim dla tych, którzy lubią słuchać opowieści tego jednego dobrego wujka, który z pasją opowiada ciekawe historie. Polecam.
„Epoka alchemii. Jak magia stała się nauką” to jedna z tych książek, po które sięgnęłam z ciekawości, a dostałam znacznie więcej, niż się spodziewałam. Alchemia kojarzyła mi się głównie z kamieniem filozoficznym, zamienianiem metali w złoto i tajemniczymi miksturami. Kit Chapman pokazuje jednak, że za tym wszystkim kryje się naprawdę ciekawa historia. Najbardziej podobało mi się to, że książka nie jest suchym wykładem. Jest tu sporo zaskakujących historii, dziwnych eksperymentów, odkryć, pomyłek i ludzi, którzy próbowali zrozumieć świat na długo przed powstaniem współczesnej chemii. Momentami aż trudno uwierzyć, jak wiele dzisiejsza nauka zawdzięcza dawnym alchemikom.