Książka
Dziesięć dni Europy. Archeologia pamięci
Konstanty Gebert
| Wydawnictwo: | Znak Koncept |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 488 |
| Format: | 155x235 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Dziesięć dni Europy. Archeologia pamięci
Nowe, poszerzone wydanie głośnego reportażu o najważniejszych wydarzeniach w Europie w ubiegłym stuleciuJaka była Europa XX wieku? Jak//a jest na początku wieku XXI?
Czy da się ją opisać, wybierając jedno miasto na dekadę?
Każde z przedstawianych przez Konstantego Geberta wydarzeń ilustruje ważne procesy politycznej, kulturalnej i społecznej historii Europy: od cesarskiej parady w Wiedniu w 1908 roku, przez artystyczne debaty w Warszawie w latach 80., aż po wojenne spalenie Biblioteki Narodowej w Sarajewie w roku 1992. Początek wieku XXI widzimy w świetle wydarzeń w Kijowie, Mediolanie i Urk. Dokąd zaprowadziła nas burzliwa epoka wielkich wojen, wzlotów i upadków systemów totalitarnych, prób jednoczenia się i tworzenia wspólnot?
Jak mówi autor, w jego XX wieku „więcej jest lewicy niż prawicy, więcej feministek niż Kościoła, więcej artystów niż polityków i więcej paradoksów niż rzeczy pewnych”. Gebert uważnie obserwuje, jak wątki różnych opowieści splatają się ze sobą – choćby losy pewnego bezrobotnego malarza z Wiednia szlifującego bruki, który później walczył pod Ypres i głodem mordował Leningrad.
Do czego doprowadził nas wiek XX?
Jak radzimy sobie z etycznym wyzwaniem przyjmowania uchodźców i co będzie z Ukrainą?
Czy możemy patrzeć w przyszłość z optymizmem i – jak sugeruje autor – „pesymisty ten jeden raz nie dopuścić do głosu”?
Konstanty Gebert zdobył sobie uznanie kompetentną publicystyką polityczną oraz reportażem. Jedno i drugie odnajdujemy teraz w książce o niedawnych losach Europy i Europejczyków, w której barwność opisu reporterskiego idzie w parze z wnikliwością historyka. Ten obraz dziesięciu wydarzeń z życia Europy w XX w. skłania do refleksji i nad współczesnością, i nad miejscem pamięci w świadomości europejskiej. Przekonuje, że jedność Europy takiej wspólnej pamięci wymaga.
Bronisław Geremek w 2004 roku o pierwszym wydaniu Dziesięciu dni Europy
Konstanty Gebert – psycholog, tłumacz, dziennikarz, nauczyciel akademicki. W stanie wojennym, pod pseudonimem Dawid Warszawski, publikował w prasie podziemnej. Współzałożyciel między innymi Żydowskiego Uniwersytetu Latającego i Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. Twórca i pierwszy redaktor naczelny miesięcznika „Midrasz”.
Autor tysięcy artykułów prasowych i kilkunastu książek, między innymi o obradach Okrągłego Stołu, wojnie w Bośni, historii Izraela i polskich Żydach.
Laureat Nagrody Klio oraz nagród im. Marcina Króla, Beaty Pawlak, Józefa Tischnera, Marka Edelmana i Jerzego Giedroycia za książkę Ostateczne rozwiązania. Ludobójcy i ich dzieło (2022).
Dziennikarz „Gazety Wyborczej” od jej powstania do 2022 roku, obecnie stały współpracownik „Kultury Liberalnej”. Od 2023 roku tworzy autorski podcast Ziemia zbyt obiecana.
Szczegółowe informacje na temat książki Dziesięć dni Europy. Archeologia pamięci
| Wydawnictwo: | Znak Koncept |
| EAN: | 9788324095643 |
| Autor: | Konstanty Gebert |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 488 |
| Format: | 155x235 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-23 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Dziesięć dni Europy. Archeologia pamięci
Inne książki Konstanty Gebert
Oceny i recenzje książki Dziesięć dni Europy. Archeologia pamięci
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Dziesięć dni Europy. Archeologia pamięci” Konstantego Geberta to książka, która pozwoliła mi spojrzeć na historię XX-wiecznej Europy jak na sieć powiązanych ze sobą wydarzeń, miejsc i ludzkich doświadczeń. Autor wybiera konkretne momenty – od Wiednia z początku XX wieku, przez Warszawę i Sarajewo, aż po wydarzenia w Kijowie – i pokazuje, jak ukształtowały one współczesną Europę. Najbardziej spodobało mi się połączenie reportażu, historii i osobistej refleksji. Gebert nie ogranicza się do opisywania faktów, lecz stawia pytania o wojny, totalitaryzmy, europejską wspólnotę i znaczenie pamięci.
Czy wiedzieliście, że na mocy konwencji o ochronie dóbr kultury – haskiej z 1954 i genewskiej z 1977 – celowy ostrzał bibliotek, muzeów i zabytków traktowany jest jako zbrodnia wojenna? „Dziesięć dni Europy. Archeologia pamięci ” Konstantego Geberta stanowi poszerzone wydanie reportażu o najważniejszych wydarzeniach w Europie w XX wieku. W posłowiu przyglądamy się także początkom XXI wieku przez pryzmat określonych zdarzeń w Kijowie, Mediolanie czy holenderskim Urk. Choć książka stanowi – o czym dziennikarz otwarcie mówi – „bardzo subiektywny, bo według moich własnych gustów przyrządzony, koktajl miejsc i zdarzeń”, pozwala przybliżyć i lepiej zrozumieć poszczególne fakty z życia europejskich państw. Z uwzględnieniem odpowiedniej chronologii, konkretnych dat i przypisanych im miejsc. Tym sposobem przemieszczając się po mapie Europy, zaczynamy naszą podróż od Wiednia – 12 czerwca 1908 roku. Ostatni rozdział poświęcony zostaje jakże znamiennym wydarzeniom w Sarajewie, mającym miejsce 25 sierpnia 1992 roku. Dziesięć reportaży – po jednym na dekadę. W tym ten opisujący rzeczywistość Polski w stanie wojennym. Jaki obraz Europy wyłania się z tych opowieści? Bardzo różnorodny, momentami smutny, przerażający i mroczny. Urodziłam się w latach osiemdziesiątych. Pewne historie sprzed lat dobrze pamiętam, inne z kolei znam z opowieści i relacji znanych mi osób czy – z wiadomych względów – tekstów źródłowych. Jedno jest pewne. Choćbyśmy chcieli nie wiadomo jak bardzo uciec od rozmów na trudne, nieraz bardzo niewygodne dla nas tematy, one i tak do nas powracają, niczym bumerang. I bardzo dobrze. Bo jak autor książki podkreśla w jednym ze swoich niezwykle poruszających reportaży: „Gdy nikt nie chce rozmawiać o przeszłości, staje się ona niczyja - i ginie ”. Przerażająca wizja, nieprawdaż? Obserwując bieżące wydarzenia z kraju, Europy czy ze świata siłą rzeczy zastanawiam się nad przyczynami określonych zjawisk. Ciśnie się przy tym pytanie na usta: dlaczego Europa nie wyciągnęła wniosków z bolesnych lekcji jakie dał jej XX wiek? Stale doświadczamy sytuacji będących odzwierciedleniem różnych – nieraz zaskakujących – procesów politycznych, kulturalnych i społecznych, nierzadko wpływających na losy całego świata. Czasem ku pokrzepieniu serc, częściej niestety ku przestrodze. Trudno nie przyznać racji autorowi, który stwierdza, że Europa potrafi zdradzić samą siebie. Do myślenia powinno dać stwierdzenie, że „zdrajcy prędzej czy później sami padają ofiarą zdrady”, co z kolei „nie zamyka rachunku – poza tym urojonym, globalnym bilansem win i kar”. Dlatego aż się prosi przywołać na zakończenie mojej recenzji książki słowa Mariana Turskiego, które wypowiedział podczas obchodów 75. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz - "nie bądź obojętny". Tylko tyle i aż tyle. Nieformalne jedenaste przykazanie – swoisty kompas moralny. Dla nas wszystkich.