Głupie robaki i inne takie Polski
Marek Maruszczak
Książka
| Wydawnictwo: | Znak Koncept |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 150 x 200 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Głupie robaki i inne takie Polski
Na stronach tej książki znieważono ponad 100 stworzeń, które mają za dużo nóg, za dużo oczu i zdecydowanie zbyt wiele tupetu. To lektura dla każdego, kto kiedykolwiek zastanawiał się, co mu chrupie pod butem albo co go tak gryzie w człowieka. Przy każdym z opisanych stworzeń zamieszczono informację, czy może was użreć, czy też zadowoli się liźnięciem w piętę.Znajdziecie tutaj odpowiedzi na pytania, które zadają sobie jedynie entomolodzy i pacjenci oddziałów zamkniętych (z góry przepraszam za pleonazmy).
- Dlaczego pszczoły twerkują?
- Jak przygotować pożywną zupę z chrabąszczy majowych?
- Który pająk oddycha tyłkiem i czyha na was pod wodą?
- Kto w świecie przyrody jest prawie niezniszczalny i dlaczego to Robert Makłowicz?
- I wreszcie: czy szczypawica naprawdę planuje zrobić wam trepanację czaszki przez ucho?
Jeżeli powyższe tematy wzbudziły waszą ciekawość, to witam w klubie ludzi z robaczywymi myślami. Moje kondolencje. To nieuleczalne. I zaraźliwe drogą książkową.
W środku czekają ilustracje i opisy całej masy cudownie wrednego drobiazgu. Są też porady. Na przykład: jak uzbroić się na wyprawę do ogrodu, żeby nie wrócić z niej jako bufet dla komarów i kleszczy, i jak zaobserwować to i owo bez zgniatania kogo popadnie.
Dowiecie się również, dlaczego śnią wam się pszczoły, i nauczycie się odróżniać robala od owada (bo naukowcy są złośliwi i to nie to samo).
Ostrzegam jednak lojalnie: po lekturze już nigdy nie spojrzycie na łąkę tak samo. Zamiast kwiatków zobaczycie pole bitwy, dewiacji i bezwzględnej walki o przetrwanie. Wchodzicie tu na własną odpowiedzialność.
Szczegółowe informacje na temat książki Głupie robaki i inne takie Polski
| Wydawnictwo: | Znak Koncept |
| EAN: | 9788383679426 |
| Autor: | Marek Maruszczak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 150 x 200 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-05-06 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Głupie robaki i inne takie Polski
Inne książki Marek Maruszczak
Oceny i recenzje książki Głupie robaki i inne takie Polski
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Głupie robaki i inne takie Polski” Marka Maruszczaka to jedna z najzabawniejszych książek przyrodniczych, jakie ostatnio czytałem. Autor po raz kolejny udowadnia, że o owadach, pająkach i innych pełzających stworach można pisać lekko, błyskotliwie i z ogromnym poczuciem humoru. Śmiałem się praktycznie na każdej stronie, a jednocześnie dowiedziałem się mnóstwa ciekawostek o polskiej przyrodzie. Najbardziej podoba mi się to, że humor nie przykrywa tutaj wiedzy – wręcz przeciwnie. Dzięki zabawnym opisom łatwiej zapamiętać informacje o robakach, pszczołach czy pajęczakach. Książka jest świetnie napisana, dynamiczna i pełna absurdalnych pytań, na które nagle bardzo chce się znać odpowiedź. To idealna propozycja dla fanów książek popularnonaukowych, którzy mają dość suchych encyklopedii. „Głupie robaki i inne takie Polski” to zabawny przewodnik po świecie owadów i natury, który bawi, uczy i sprawia, że inaczej patrzy się nawet na zwykłą łąkę.
„Głupie robaki i inne takie Polski. Przewodnik świadomego obserwatora” – Marek Maruszczak (Wydawnictwo Znak Koncept) Książka otrzymana w ramach współpracy barterowej. Uwielbiam tę serię Marka Maruszczaka - mam na półce całą kolekcję. To zawsze był mój nadrzędny cel dydaktyczny jako nauczyciela: uczyć przez zabawę. Komu potrzebne są suche fakty podane bez kontekstu? Autor doskonale to rozumie i już po raz trzeci oddaje w nasze ręce coś pomiędzy atlasem, przewodnikiem a zbiorem ciekawostek, pełnym humoru i błyskotliwych komentarzy. Przede wszystkim jest to jednak bardzo merytoryczna pozycja dla wszystkich miłośników przyrody. Zanim przejdziemy do głównej części książki, znajdziemy rozdziały poświęcone temu, jak i kiedy obserwować owady, by później zanurzyć się w ich fascynujący świat. „Głupie robaki i inne takie Polski” zostały świetnie przemyślane i podzielone według siedlisk. Główny spis obejmuje takie habitaty jak: łąka, ogród, dom, człowiek, woda i las, co znacznie ułatwia praktyczne korzystanie z przewodnika. Książkę można czytać od deski do deski, tak jak lubię najbardziej, ale równie dobrze sprawdzi się podczas wybiórczej lektury, gdy interesuje nas konkretny typ środowiska. Jeśli - tak jak ja - macie odruch wzdrygnięcia na samą myśl o większości owadów, dodatkową wartością będą rozdziały wyjaśniające, po co właściwie te robaki są potrzebne w przyrodzie. Znajdziemy tu również informacje o cyklu życia owadów, sposobach pomagania im przez człowieka, repelentach, a także obecności owadów w kulturze i mitach. Żeby nie opowiadać o tym wyłącznie teoretycznie, przytoczę cytat dotyczący jednego z tych upierdliwców, których latem unikam jak ognia - komarnicy, zwanej również koziułką warzywną: „Kojarzycie te giga komary, które wiosną i latem wbijają nam do mieszkań, lecąc, jakby akcję Znicz wymyślono właśnie dla nich? Obijają się o ściany, usiłują przebić czołem okna i w ogóle robią dość mizerne wrażenie jak na największego wroga ludzkości.” To istna kopalnia fantastycznych cytatów i celnych komentarzy dotyczących otaczającej nas rzeczywistości. Jednocześnie książka dostarcza sporą dawkę wiedzy - sam przez lata byłem przekonany, że komarnica to po prostu samica komara! Dodatkowym atutem jest rubryka „Widziałem drania”, którą można odznaczać przy każdym napotkanym gatunku. Mówi się, że najbardziej boimy się tego, czego nie znamy. Może więc warto bliżej poznać te małe stworzenia, które latają, pełzają i biegają wokół nas? Być może okaże się, że nie są aż takimi zwyrolami, na jakich wyglądają. Dlatego z ogromną radością polecam Wam „Głupie robaki i inne takie Polski. Przewodnik świadomego obserwatora”. Marek Maruszczak wykonał ogrom pracy i z pełnym przekonaniem oddaję mu pokłon za popularyzowanie nauk przyrodniczych w tak przystępny i zabawny sposób. Z całego serca polecam.