Książka
Niepokonane
William Faulkner
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Niepokonane
Przewrotna i poruszająca saga o upadku starego świataAmerykańskie Południe stanęło w ogniu: rezydencje plantatorów płoną, a dawny porządek obraca się w popiół. W samym środku tego chaosu rządzi Rosa Millard – sprytniejsza od armii żołnierzy Babcia. Robi wszystko, by przetrwać i chronić wnuków – białego Bayarda i czarnego Ringo. Gdy świat rozpada się na kawałki, podniosłe hasła o honorze tracą na znaczeniu. Liczy się tylko ten, kto przechytrzy los. Nawet jeśli do walki stanie w krynolinie i z parasolką w dłoni.
Niepokonane zachwycają filmowym tempem, zwrotami akcji i genialnie napisanymi bohaterkami, które wymykają się wszelkim stereotypom. W nowym przekładzie Jacka Dehnela ta klasyczna historia zyskuje zadziorność, energię i humor. Oto Faulkner na nasze czasy – współczesny i, dzięki objaśnieniom tłumacza, bliższy polskiemu czytelnikowi niż kiedykolwiek wcześniej.
Cała seria „nowych Faulknerów” jest po prostu znakomita! Teraz dostajemy „Niepokonane” – cudownie nieoczywistą opowieść o rodzinie Sartorisów w cudownie nieoczywistym przekładzie Jacka Dehnela. Tłumacz musiał się nieźle bawić przy tej robocie. Gratka i dla miłośników powieści historycznej, i dla koneserów narracyjnego i stylistycznego eksperymentu.
Magda Heydel
Polski renesans Williama Faulknera trwa. Do zestawu nowych przekładów najsłynniejszego pisarza
amerykańskiego Południa dołącza powieść „Niepokonane”. Siedem rozdziałów – z których każdy jest jednocześnie niezależnym opowiadaniem – tworzy rozbudowaną historię o dorastaniu wśród ruin starego świata. Faulkner pisze o tym, jak wojna secesyjna zmienia rzeczywistość hrabstwa Yoknapatawpha w Missisipi, a jednocześnie demaskuje moralne zakłamanie tradycji Południa zbudowanej na niewolnictwie i fałszywie pojmowanym honorze.
Michał Choiński
„Niepokonane” to Faulkner w całym swoim mistrzostwie: proza magnetyzujących zdań, domagających się powolnej lektury, nasyconych zmysłowością i łakomych świata, oddanych teraz w nowym, wnikliwym przekładzie Jacka Dehnela. Choć to opowieść o peryferiach wojny i jej pokłosiu, którą snuje przeradzający się w mężczyznę chłopiec, to wśród pierwszoplanowych postaci znajdziemy też śmiałą, działającą skuteczniej niż niejeden generał staruszkę czy ubierającą się w męski strój młodą kobietę. I chyba tylko u Faulknera nad powojennymi zgliszczami może unosić się nie zapach prochu, ale woń kwitnącej werbeny.
Jerzy Jarniewicz
Szczegółowe informacje na temat książki Niepokonane
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| EAN: | 9788383674773 |
| Autor: | William Faulkner |
| Tłumaczenie: | Jacek Dehnel |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-23 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | angielski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Niepokonane
Inne książki William Faulkner
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Niepokonane
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Gdy wielka literatura spotyka się z mistrzowskim, nowym przekładem, otrzymujemy książkę, która potrafi całkowicie zaskoczyć. Powieść „Niepokonane” Williama Faulknera w świeżym tłumaczeniu Jacka Dehnela to przewrotna, dynamiczna i niezwykle wciągająca opowieść o upadku starego porządku na amerykańskim Południu. W cieniu płonących plantacji i przemijającego świata śledzimy losy chłopców wciągniętych w wir wojennej rzeczywistości oraz barwnych postaci kobiecych z niezapomnianą Babcią Rosą Millard na czele, która potrafi przechytrzyć każdego żołnierza, stając do walki w krynolinie i z parasolką w dłoni. W książce najbardziej urzekło mnie filmowe tempo, wszechobecna ironia oraz to, jak autor – wspierany przez zadziorny, pełen rytmu polski język Dehnela – odziera wojnę z wszelkich mitów o chwale, pokazując ją przez pryzmat sprytu, przetrwania i codziennego absurdu. To Faulkner niezwykle przystępny, dynamiczny i daleki od akademickiej nudy. Jedynym elementem, który wymaga od czytelnika większego skupienia, są momentami skomplikowane relacje między bohaterami oraz zawiłości historycznego tła, choć świetne przypisy tłumacza doskonale pomagają w odnalezieniu się w fabule. Moja ogólna ocena to mocne 9/10 za literacką brawurę i odświeżenie klasyki w najlepszym możliwym stylu. Ta pozycja to absolutny „must-read” – zarówno dla zagorzałych fanów prozy noblisty, jak i dla osób, które dopiero chcą zacząć swoją przygodę z jego twórczością.
Jak wiele tłumacz wnosi do powieści? Jacek Dehnel w “Niepokonanych” Williama Faulknera udowadnia, że bardzo dużo! W jego tłumaczeniu proza z lat 30. XX wieku nabiera zadziorności, a zarazem jest tak bliska oryginałowi jak jeszcze nigdy wcześniej! Na tym nie koniec - Jacek Dehnel bogato opatrza ją przypisami, które współczesnemu polskiemu czytelnikowi niesamowicie dokładnie przybliżają czasy, w których toczy się akcja. To czasy wojny secesyjnej, głębokie Południe Stanów Zjednoczonych, gdzie prócz niewolników pozostały tylko kobiety i dzieci. I właśnie z perspektywy dorastającego chłopca całą historię poznajemy. To dziedzic ziemski, który wychowuje się ramię w ramię z czarnoskórym rówieśnikiem - teoretycznie niewolnikiem, praktycznie przyjacielem. Ich historia składa się na siedem rozdziałów, które rozkładają akcję na kilka lat - ostatni toczy się już po wojnie, w latach 70. XIX wieku. W tym czasie chłopcy przeżywają przygody, które są raz opatrzone sporą dawką humoru, innym razem ogromną dawką poruszających emocji, a wszystkie toczą się w iście filmowej scenerii. Rola czarnoskórych, jak i kobiet w tym świecie, ukazane są w sposób zaskakujący, a wszystko to okraszone językiem, jakiego nie doświadczycie nigdzie indziej. Jacek Dehnel zadbał o jak najbliższe oryginałowi tłumaczenie języka, jakim posługują się czarnoskórzy, ale nie tylko - tu w dialogach da się wyczuć pochodzenie, wiek i wychowanie. Sposób budowy zdań też jest niespotykany - autor ma słabość do strumieni świadomości, przecinki traktuje bardzo indywidualnie, lubi też bawić się słowem, z którego tworzy nowe wyrazy. Momentami długość zdań jest zaskakująca, a więc wymaga sporo uwagi i koncentracji, ale nawet jeśli te fragmenty okażą się do przebrnięcia niełatwe, to całość ten trud wynagradza - jest w tej prozie coś takiego, co sprawia, że mam ochotę na więcej!