Na krwawych skrzydłach (ilustrowane brzegi) Briar Boleyn Książka
| Wydawnictwo: | Zysk i S-ka |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 680 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Na krwawych skrzydłach (ilustrowane brzegi)
W Akademii Krwawych Skrzydeł krew to potęga, a miłość to niebezpieczna gra
Na nic takiego się nie pisałam.
Pół-fae w szkole dla wysoko urodzonych wampirów? To gotowy przepis na katastrofę.
Nazywam się Medra Pendragon, ostatnia z jeźdźców smoków, a przynajmniej tak mi mówią. Zabawne jest to, że nie ma już żadnych smoków. Ani jednego. Nie powstrzymało to wampirów przed uznaniem, że warto mnie schwytać. Teraz utknęłam w Akademii Krwawych Skrzydeł, w której rządzą wysoko urodzone wampiry, a tacy jak ja, skażeni, jesteśmy dla nich tylko źródłem krwi i pionkami w ich grze.
Ale nawet to nie jest najgorsze. Bo oto pojawia się Blake Drakharrow. Zimny, arogancki i wręcz nieprzyzwoicie przystojny. Dręczy mnie od momentu, gdy się poznaliśmy, a w dodatku zaręczono nas zgodnie z jakimś starożytnym rytuałem.
Krwawe Skrzydła to nie tylko szkoła – to pole bitwy. Wysoko urodzeni walczą o władzę, a jeśli jesteś słaby? Giniesz.
Szczegółowe informacje na temat książki Na krwawych skrzydłach (ilustrowane brzegi)
| Wydawnictwo: | Zysk i S-ka |
| EAN: | 9788383357133 |
| Autor: | Briar Boleyn |
| Tłumaczenie: | Anna Reszka |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 680 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-01-20 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Zysk i S-ka Wydawnictwo S.J Wielka 10 61-774 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Na krwawych skrzydłach (ilustrowane brzegi)
Oceny i recenzje książki Na krwawych skrzydłach (ilustrowane brzegi)
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Na krwawych skrzydłach” autorstwa Briar Boleyn to pierwszy tom cyklu Akademia Krwawych Skrzydeł, który przenosi czytelnika do mrocznego, pełnego intryg świata wampirów, magii i niebezpiecznych układów. Autorka tworzy historię, w której walka o władzę, tajemnice oraz skomplikowane relacje między bohaterami splatają się w dynamiczną i wciągającą opowieść. Główną bohaterką jest Medra Pendragon – pół-fae, która według legend jest ostatnią z jeźdźców smoków. Dziewczyna trafia do Akademii Krwawych Skrzydeł, elitarnej szkoły przeznaczonej dla wysoko urodzonych wampirów. W miejscu, gdzie krew oznacza potęgę, a słabość jest bezlitośnie wykorzystywana, Medra musi nauczyć się przetrwać wśród tych, którzy postrzegają ją jedynie jako pionek w swojej grze. Sytuację komplikuje pojawienie się Blake’a Drakharrowa – zimnego i pewnego siebie wampira, który od początku traktuje Medrę z wyraźną wrogością. Ich relacja nabiera dodatkowego znaczenia, gdy okazuje się, że zostali związani starożytnym rytuałem zaręczyn. Napięcie między bohaterami, pełne sprzecznych emocji i niedopowiedzeń, staje się jednym z najciekawszych elementów powieści. Briar Boleyn prowadzi fabułę w dynamiczny sposób, łącząc elementy fantasy, romansu i przygodowej opowieści o dojrzewaniu. Autorka z dużą dbałością buduje atmosferę Akademii – miejsca pełnego tajemnic, niebezpiecznych sojuszy i walki o wpływy. Na kartach powieści pojawiają się także motywy poszukiwania własnej tożsamości, odkrywania ukrytej siły oraz próby odnalezienia się w świecie rządzonym przez surowe zasady i hierarchię. „Na krwawych skrzydłach” to propozycja dla miłośników mrocznego fantasy i romantasy, którzy lubią historie osadzone w akademiach magicznych, pełne napięcia, intryg oraz bohaterów złożonych i niejednoznacznych. Pierwszy tom serii zapowiada emocjonującą opowieść o walce o władzę, lojalność i uczucia, które w świecie wampirów mogą okazać się równie niebezpieczne jak sama magia.
„Na krwawych skrzydłach” autorstwa Briar Boleyn to pierwszy tom cyklu Akademia Krwawych Skrzydeł, który przenosi czytelnika do mrocznego, pełnego intryg świata wampirów, magii i niebezpiecznych układów. Autorka tworzy historię, w której walka o władzę, tajemnice oraz skomplikowane relacje między bohaterami splatają się w dynamiczną i wciągającą opowieść. Główną bohaterką jest Medra Pendragon – pół-fae, która według legend jest ostatnią z jeźdźców smoków. Dziewczyna trafia do Akademii Krwawych Skrzydeł, elitarnej szkoły przeznaczonej dla wysoko urodzonych wampirów. W miejscu, gdzie krew oznacza potęgę, a słabość jest bezlitośnie wykorzystywana, Medra musi nauczyć się przetrwać wśród tych, którzy postrzegają ją jedynie jako pionek w swojej grze. Sytuację komplikuje pojawienie się Blake’a Drakharrowa – zimnego i pewnego siebie wampira, który od początku traktuje Medrę z wyraźną wrogością. Ich relacja nabiera dodatkowego znaczenia, gdy okazuje się, że zostali związani starożytnym rytuałem zaręczyn. Napięcie między bohaterami, pełne sprzecznych emocji i niedopowiedzeń, staje się jednym z najciekawszych elementów powieści. Briar Boleyn prowadzi fabułę w dynamiczny sposób, łącząc elementy fantasy, romansu i przygodowej opowieści o dojrzewaniu. Autorka z dużą dbałością buduje atmosferę Akademii – miejsca pełnego tajemnic, niebezpiecznych sojuszy i walki o wpływy. Na kartach powieści pojawiają się także motywy poszukiwania własnej tożsamości, odkrywania ukrytej siły oraz próby odnalezienia się w świecie rządzonym przez surowe zasady i hierarchię. „Na krwawych skrzydłach” to propozycja dla miłośników mrocznego fantasy i romantasy, którzy lubią historie osadzone w akademiach magicznych, pełne napięcia, intryg oraz bohaterów złożonych i niejednoznacznych. Pierwszy tom serii zapowiada emocjonującą opowieść o walce o władzę, lojalność i uczucia, które w świecie wampirów mogą okazać się równie niebezpieczne jak sama magia.
Bywają książki, które opowiadają o potędze, o sile, o wybraniu, o przeznaczeniu zapisanym gdzieś między krwią a losem. Ale są też takie, które pod pozorem tej opowieści robią coś znacznie bardziej niepokojącego - rozbierają na części iluzję, że moc kiedykolwiek jest naprawdę nasza. “Na krwawych skrzydłach” można czytać jako kolejną wariację na temat drogi bohaterki: Medra Pendragon trafia do świata, który ma ją ukształtować, złamać i - jeśli przetrwa - wynieść ponad innych. Akademia, wampiry, hierarchie, próby. Wszystko wydaje się znajome. A jednak im dalej, tym wyraźniej widać, że to nie jest historia o zdobywaniu siły. To historia o jej cenie. “Akademia Krwawych Skrzydeł” nie jest miejscem nauki - jest mechanizmem. Systemem, który produkuje posłuszeństwo, karmiąc je strachem i pragnieniem przynależności. To przestrzeń, w której przemoc nie jest wyjątkiem, ale językiem. W tym sensie świat przedstawiony przez Briar Boleyn można odczytać jako metaforę struktur władzy, które nie tyle narzucają kontrolę siły, ile sprawiają, że bohaterowie zaczynają jej pragnąć. I tu pojawia się najciekawszy paradoks: Medra nie tylko walczy o przetrwanie w tym systemie - ona stopniowo uczy się funkcjonować według jego zasad. To nie jest przemiana heroiczna. To jest adaptacja. W klasycznej narracji fantasy rozwój bohatera oznacza przekraczanie własnych ograniczeń. Tutaj oznacza coś bardziej ambiwalentnego: przesuwanie granic tego, co jest jeszcze “mną ”, a co już kompromisem. Medra nie staje się silniejsza w oderwaniu od świata - ona staje się silniejsza dzięki temu, że pozwala światu ją zmienić. I właśnie w tym miejscu książka zaczyna mówić o czymś uniwersalnym. Bo czy przetrwanie zawsze jest zwycięstwem? Relacja Medry z Blake'em dodatkowo komplikuje ten obraz. To nie jest tylko romans wpisany w schemat “od wrogości do uczucia”. To raczej napięcie między dwiema osobami, które są produktami tego samego systemu - i które w różny sposób się z nimi godzą. Blake nie jest alternatywą dla Akademii. On jest jej przedłużeniem. A uczucie między nimi nie daje ucieczki - przeciwnie, jeszcze mocniej wiąże Medrę z rzeczywistością, która ją niszczy. Granica między wyborem a przymusem zaczyna się zacierać. Medra podejmuje decyzje, ale czy są one wolne? Czy można mówić o autonomii w świecie, który nagradza tylko określone zachowania, a inne karze wykluczeniem lub śmiercią? To pytania, które wykraczają poza ramy gatunku. Bo “Na krwawych skrzydłach” nie odpowiada tylko o fantastycznym świecie. Opowiada o doświadczeniu bycia w strukturze, która definiuje twoją wartość, o ciągłym balansowaniu między tym, kim jesteś, a tym, kim musisz się stać, żeby przetrwać. I może właśnie dlatego ta książka zostawia po sobie nie tyle zachwyt, co dyskomfort. Nie daje łatwego katharsis. Nie oferuje prostego podziału na dobro i zło. Zamiast tego zostawia czytelnika z pytaniem, które jest niewygodne, ale uporczywe: jeśli świat wymaga od ciebie, żebyś stał się kimś innym - w którym momencie przestajesz być sobą.