Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
Anna Kryska
04/11/2021
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Victor Sharman to człowiek którego albo się kocha albo nienawidzi. W gruncie rzeczy ja określiła bym go jeszcze Nieszczęśnikiem.Dlaczego? To mężczyzna łączący w sobie wiele skrajnych cech i tylko Hailey była w stanie dostrzec w nim prawdziwego Victora. Nie zapracowanego biznesmena, który zmaga się z demonami w bezsenne noce, ale tego uśmiechniętego nastolatka jakim był kiedyś. Jak wiele w życiu człowieka może zmienić jeden przelotny dotyk, jedno krótkie spojrzenie w którym można się zatracić i już więcej nie dostrzegać innych osób. To spotkało właśnie Victora i Hailey. Ona miała być jego lekiem na całe zło,a on złamał jej serce. Jedynym wyjściem by poskładać swoje życie na nowo jest dla Hailey wyjazd. Zmiana otoczenia, pracy i spokój którego tak bardzo potrzebowała. Jednak coś a może ktoś ciągnie ją spowrotem. Czy pojęcie drugiej szansy na rację bytu w przypadku Victora? Czy Hailey jest w stanie zacząć naprawdę życie o jakim marzyła, z daleka od ukochanego mężczyzny? Muszę przyznać, że bohaterka lekko mnie irytowała byciem rozchwianą jak chorągiewka. Taki typ chciałabym a boje się. A wkurzało mnie to dlatego, że była w tym tak podobna do mnie prywatnie. Natomiast w Victorze przez cały czas chciałam widzieć właśnie tego beztroskiego młodego chłopaka a nie zgorzkniałego pracoholika jakim się stał. Hailey wpuściła do jego życia odrobinę światła i to światło wystarczyło żeby dręczące go w snach demony na pewien czas zniknęły.Ale jak długo potrwa spokój? Co jeśli to cisza przed burzą i uderzą w najmniej spodziewanym momencie? Epilog przyjęłam z mieszanymi uczuciami ale to tylko podsyciło mój apetyt i wyczekuję trzeciego finałowego tomu trylogii Inferno. Mniemam,że nie zabraknie w nim emocji, wzruszeń ale też szczęścia i miłości. Czy tak będzie?Za egzemplarz recenzencki dziękuję @wydawnictwoniezwykle. A @jbrylewska gratuluję po raz drugi świetnego pomysłu na losy Victora i Hailey.
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Victor Sharman to człowiek którego albo się kocha albo nienawidzi. W gruncie rzeczy ja określiła bym go jeszcze Nieszczęśnikiem.Dlaczego? To mężczyzna łączący w sobie wiele skrajnych cech i tylko Hailey była w stanie dostrzec w nim prawdziwego Victora. Nie zapracowanego biznesmena, który zmaga się z demonami w bezsenne noce, ale tego uśmiechniętego nastolatka jakim był kiedyś. Jak wiele w życiu człowieka może zmienić jeden przelotny dotyk, jedno krótkie spojrzenie w którym można się zatracić i już więcej nie dostrzegać innych osób. To spotkało właśnie Victora i Hailey. Ona miała być jego lekiem na całe zło,a on złamał jej serce. Jedynym wyjściem by poskładać swoje życie na nowo jest dla Hailey wyjazd. Zmiana otoczenia, pracy i spokój którego tak bardzo potrzebowała. Jednak coś a może ktoś ciągnie ją spowrotem. Czy pojęcie drugiej szansy na rację bytu w przypadku Victora? Czy Hailey jest w stanie zacząć naprawdę życie o jakim marzyła, z daleka od ukochanego mężczyzny? Muszę przyznać, że bohaterka lekko mnie irytowała byciem rozchwianą jak chorągiewka. Taki typ chciałabym a boje się. A wkurzało mnie to dlatego, że była w tym tak podobna do mnie prywatnie. Natomiast w Victorze przez cały czas chciałam widzieć właśnie tego beztroskiego młodego chłopaka a nie zgorzkniałego pracoholika jakim się stał. Hailey wpuściła do jego życia odrobinę światła i to światło wystarczyło żeby dręczące go w snach demony na pewien czas zniknęły.Ale jak długo potrwa spokój? Co jeśli to cisza przed burzą i uderzą w najmniej spodziewanym momencie? Epilog przyjęłam z mieszanymi uczuciami ale to tylko podsyciło mój apetyt i wyczekuję trzeciego finałowego tomu trylogii Inferno. Mniemam,że nie zabraknie w nim emocji, wzruszeń ale też szczęścia i miłości. Czy tak będzie?Za egzemplarz recenzencki dziękuję @wydawnictwoniezwykle. A @jbrylewska gratuluję po raz drugi świetnego pomysłu na losy Victora i Hailey.