Konto

Córka z Norwegii. Cykl Utracone córki. Tom 7 Soraya Lane
Książka

35,44 zł
49,90 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów dziś, wyślemy w ciągu 24h!
Wydawnictwo: Albatros
Seria: Utracone córki
Rodzaj oprawy: Okładka zintegrowana
Liczba stron: 352
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej
Córka z Norwegii. Cykl Utracone córki. Tom 7
35,44 zł

O książce Córka z Norwegii. Cykl Utracone córki. Tom 7

UTRACONE MIŁOŚCI, RODZINNE SEKRETY I KRĘTE ŚCIEŻKI, KTÓRYMI PROWADZI NAS SERCE. Romantyczna i pełna dramatyzmu saga rodzinna. Poruszająca powieść o utraconych miłościach i rodzinnych sekretach. Akcja książek rozgrywa się w dwóch planach czasowych w różnych zakątkach świata. Seria zachwyci wielbicielki prozy Lucindy Riley, Kristin Hannah, Santy Montefiore i Victorii Hislop. WYBIERZ SIĘ WE WRZĄCĄ OD UCZUĆ PODRÓŻ NA DALEKĄ PÓŁNOC! WZRUSZAJĄCA I PEŁNA EMOCJI OPOWIEŚĆ O TYM, JAK WAŻNE JEST, BY PODĄŻAĆ ZA GŁOSEM SERCA I NIEUSTRASZENIE POSZUKIWAĆ NOWEGO POCZĄTKU. W londyńskiej kancelarii prawnej spotyka się kilka osób. Nie łączy ich nic poza tym, że każda otrzymuje pudełko z pamiątkami znalezione w domu zmarłej kobiety, która przed laty prowadziła placówkę dla samotnych matek… Norwegia, rok 1951. „Amalie, chcę, żebyś wiedziała, jak bardzo cię kocham. Nigdy nie chciałem, żebyśmy się rozstali, i zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby wrócić do ciebie i naszego dziecka. Proszę, czekaj na mnie“.

Szczegółowe informacje na temat książki Córka z Norwegii. Cykl Utracone córki. Tom 7

Wydawnictwo: Albatros
EAN: 9788384390023
Autor: Soraya Lane
Seria: Utracone córki
Numer tomu: 7
Rodzaj oprawy: Okładka zintegrowana
Liczba stron: 352
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-04-08
Podmiot odpowiedzialny: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o
Hlonda 2a/25
02-972 Warszawa
PL
e-mail: [email protected]

Inne książki z serii Utracone córki

Podobne do Córka z Norwegii. Cykl Utracone córki. Tom 7

Inne książki Soraya Lane

Oceny i recenzje książki Córka z Norwegii. Cykl Utracone córki. Tom 7

Średnia ocen:
9.50 /10
Liczba ocen:
2
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

czytanie.na.platanie 13/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„Córka z Norwegii” to już siódma część cudownej serii, którą pokochałam całym sercem i już żałuję, że przed nami został tylko jeden jej tom. A za co między innymi ją pokochałam? Bo w serii „Utracone córki” Sorayi Lane bohaterki odnajdują lub już realizują swoje pasje, co jest niebywale inspirujące. Charlotte, którą poznajemy w najnowszej powieści, uwielbia gotować i jest szefową kuchni. Poszła za głosem serca, co niestety pogorszyło na wiele lat jej relacje z ojcem. I tu pojawia się kwestia oczekiwań rodzicielskich, będąca też przyczyną tragedii sprzed lat, o której również w tej powieści czytamy. Tym razem wyruszamy na chłodną, jakże urokliwą i pełną emocji Północ. I jak w każdej części, tak i tu fabuła toczy się w dwóch idealnie splatających się liniach czasowych. W 1950 roku przenosimy się do Norwegii i poznajemy historię Amalie, ubogiej pokojówki, oraz Oskara, dziedzica hotelowego imperium. Ich młodzieńcza, zakazana miłość zderza się z brutalną rzeczywistością i stanowczym sprzeciwem zamożnych rodziców chłopaka. Oskar chce walczyć o ich wspólną przyszłość, niestety los pisze dla nich okrutny scenariusz, a zrozpaczona, samotna dziewczyna trafia do domu dla samotnych matek prowadzonego przez tajemniczą Hope. W tej teraźniejszej osi czasu śledzimy losy Charlotte, która przylatuje z Londynu do Oslo za sprawą propozycji wymarzonej pracy, ale też tajemniczego pudełka, którego historię zamierza poznać. Tu mierzy się nie tylko z rodzinną przeszłością, która uchyla dla niej drzwi, ale również z własnymi traumami i próbą odbudowy nadwątlonych relacji z ojcem. Co ważniejsze, poznaje tu Harrisona, utalentowanego architekta, choć równie poturbowanego przez życie. Czy potrafią podjąć ryzyko i zaangażować się w nowy związek? „Córka z Norwegii” to głęboko poruszająca opowieść o wygórowanych oczekiwaniach rodziców, heroicznej walce o to, co się kocha, i o własne pasje. To książka o trudnych odejściach, przepracowywaniu żałoby, ale przede wszystkim o tym, że prawdziwa, piękna miłość ma szansę przydarzyć się w życiu więcej niż raz. To jedna z tych niebywale ciepłych i budujących historii, która udowadnia, że mimo iż życie często pisze dla nas wyjątkowo trudne scenariusze, to nigdy nie brakuje w nim momentów wartych przeżycia. Uprzedzam tylko, żebyście przed lekturą przygotowali sobie coś pysznego, bo czytając o tym, jak główna bohaterka spełnia się kulinarnie, nieraz poleci Wam ślinka! Szczerze polecam!

mommy_and_books 28/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

To już jest siódma i niestety przedostatnia część serii "Utracone córki" autorstwa Soraya Lane. Ja, moja mama i babcia jesteśmy zachwycone "Córką z Norwegii" i całą serią. Jesteśmy fankami tej autorki i z niecierpliwością czekamy na kolejny tom. Kto z was jeszcze nie zna jej serii "Utracone córki" koniecznie powinien to nadrobić. "Córka z Norwegii", to wyjątkowo wzruszająca historia, w której pierwszy raz żyją obie główne bohaterki, prababcia i prawnuczka. Dzięki nim przeżywamy niezapomniane  chwile. Z prababcią o imieniu, Amalie poznajemy, to co ją spotkało w latach 50. ubiegłego wieku w Norwegii. Były chwile szczęścia, ale i takie, które wywoływały we mnie łzy. Nie podoba mi się, gdy ktoś staje na drodze prawdziwej miłości i mocno utrudnia życie. Tutaj wydarzy się coś, co na zawsze zmieni bieg historii życia Amalie i jej małej córeczki. Z Charlotte poruszamy się we współczesności. Początkowo znajdujemy się w Londynie, gdzie ta bohaterka mieszka. Dzięki tajemniczemu pudełku będzie musiała wrócić w rodzinne strony, do Norwegii i wyjaśnić sprawę jego zawartości ze swoją prababcią. Musi się spieszyć, bo czas tyka i nigdy nie wiadomo, ile życia pozostało jej ukochanej prababci Amalie. Tylko prababcia może powiedzieć prawdę dotyczącą życia jej i początków życia jej córki. Charlotte podobnie jak jej prababcia, nie miała w życiu lekko. Poróżniła się z ojcem, ponieważ nie spełniła jego oczekiwań, tylko poszła za swoimi marzeniami. Czy jeszcze kiedyś odbudują więź, która ich łączyła? Warto poznać jej całą historię. Tutaj też były momenty, w których się wzruszyłam. Szczerze, nie rozumiem rodziców, którzy narzucają swoim dzieciom, to, co mają robić w swoim życiu. To, że oni są np. prawnikami, lekarzami lub architektami, nie oznacza, że ich dzieci muszą wykonywać taki sam zawód. Dajcie dzieciom prawo wyboru własnej ścieżki życia. Cieszę się, że Soraya Lane w swojej powieści poruszyła właśnie ten problem. Drugim ważnym problem, z jakim się tutaj zmagamy, jest wybór odpowiedniego kandydata na żonę/męża przez własne dziecko. Akceptujmy wybory własnych dzieci. Nie patrzmy na to swoją miarą. Pozwólmy im na szczęście. Fabuła "Córki z Norwegii" jest znakomita. Cieszę się, że mamy przeskoki w czasie. Dzięki nim obie historie pięknie się uzupełniają, tworząc jedną spójną całość. Bohaterki tej książki skradły moje serce. Na ich przykładzie można dostrzec, że historia lubi się powtarzać. Dodatkowym atutem tej powieści jest piękna okładka, która przyciąga wzrok i pięknie prezentuje się na półce. Jak pisałam na początku, u mnie serię "Utracone córki" czytają trzy pokolenia. A jak to jest u was? Moja babcia, mama i ja polecamy "Córkę z Norwegii" oraz całą serię "Utracone córki" wszystkim czytelnikom, którzy uwielbiają zagłębiać się w wielopokoleniową historię.

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Nowości, promocje, inspiracje – wszystko na Twoim mailu.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 89 zł.