Wycieczka do Tindari
Andrea Camilleri
Książka
| Wydawnictwo: | Noir Sur Blanc |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 2 |
| Liczba stron: | 240 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Wycieczka do Tindari
Piąte spotkanie z bohaterem kultowej serii kryminałów – komisarzem Montalbano! Andrea Camilleri, mistrz włoskiego kryminału i satyry społecznej, zabiera nas do sycylijskiej Vigaty. Tam komisarz Salvo Montalbano musi się zmierzyć z dwiema zagadkami: brutalnym morderstwem młodego mężczyzny oraz zaginięciem starszego małżeństwa Griffo. Wkrótce okazuje się, że pozornie niepowiązane sprawy, na czele z tajemniczą wycieczką do Tindari, prowadzą do mrocznego sekretu, za którym stoi pewna globalna organizacja przestępcza. W tej opowieści o upadku ideałów i moralnych dylematach komisarz, zmuszony do walki z wpływową elitą, raz jeszcze udowadnia, że jest gotów złamać zasady, by dotrzeć do prawdy. Od tego wciągającego sycylijskiego kryminału nie oderwiesz się, dopóki sprawiedliwość nie zatriumfuje!Szczegółowe informacje na temat książki Wycieczka do Tindari
| Wydawnictwo: | Noir Sur Blanc |
| EAN: | 9788384030981 |
| Autor: | Andrea Camilleri |
| Tłumaczenie: | Monika Woźniak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 2 |
| Liczba stron: | 240 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-01 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Oficyna Literacka Noir sur Blanc Spółka z o.o. ul. Frascati 18 00-483 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Wycieczka do Tindari
Inne książki Andrea Camilleri
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Wycieczka do Tindari
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Nie znacie commissario Salvo Montalbano? Najwyższa pora nadrobić zaległości! Ja przepadłam bez pamięci i z każdym kolejnym tomem kocham ten sycylijski klimat coraz mocniej. Andrea Camilleri potrafi pisać kryminały tak, że człowiek ma wrażenie, iż siedzi w cieniu oliwkowego drzewa, wachluje się gazetą i czuje zapach świeżo smażonych ryb prosto z patelni. „Wycieczka do Tindari” to kolejna perełka, w której słońce parzy w głowę, zbrodnia miesza się z codziennością, a główny bohater... cóż, główny bohater jest po prostu niemożliwy. Montalbano potrafi być czarujący, uwodzący i błyskotliwy, by za chwilę mrugnąć okiem i rzucić mięsem. I wiecie co? W tej skrajności tkwi cały jego urok. To nie jest papierowy stróż prawa, tylko facet z krwi i kości, który kocha dobrze zjeść, posiedzieć w ciszy i... w końcu po prostu się wściec. Tym razem w rozgrzanej słońcem Vigacie przed domem na ulicy Cavoura ktoś strzelił do młodego chłopaka, który ewidentnie potrafił czerpać z życia garściami. Chwilę później zgłoszono zaginięcie starszego małżeństwa z tej samej kamienicy. Przypadek? Oczywiście, że nie. Komisarz musi połączyć kropki, zaglądając przy okazji w mroczne zakamarki ludzkich sekretów, skomplikowanych motywów i zawiłych rodzinnych więzów. Co ciekawe, Andrea Camilleri wplata w tę historię mafię, ale robi to w sposób niezwykle powściągliwy. Nie znajdziecie tu taniej sensacji rodem z Hollywood. Mafia w Vigacie to element tła, codzienność, coś, co po prostu cicho pulsuje pod powierzchnią prowincjonalnego życia, przypominając o swoich niepisanych zasadach. Smaczku dodaje fakt, że do Montalbano z bardzo osobliwą prośbą zgłasza się sędziwy mafioso, pan na ziemiach Balduccia Sinagry. Czytając Camillieriego, bez dobrej przekąski pod ręką ani rusz. Salvo nieustannie raczy nas swoimi kulinarnymi rytuałami – zapachy arancini, aromatycznych ryb i domowych dań niemal unoszą się z kartek książki, sprawiając, że człowiek natychmiast biegnie do lodówki. Do tego dochodzi cała galeria barwnych postaci. Mój osobisty faworyt, czyli nierozgarnięty policjant Catarella, po raz kolejny doprowadził mnie do łez. Jego telefoniczne rozmowy z przełożonym to absolutne mistrzostwo komedii omyłek – boki zrywać! Z kolei błyskotliwe, pełne utarczek słownych dialogi Montalbano z jego ukochaną Livią dodają całości niezwykłego ciepła i autentyczności. Najpiękniejsze w tej serii jest jednak to, że Andrea Camilleri nie pozwala nam traktować bohaterów jak robotów od zagadek. Bo oni mają swoje życie. Przyjaźnią się, starzeją, przychodzą, odchodzą, maja własne zdanie. Są inni. Widzimy komisarza, który boi się utraty bliskich ludzi równie mocno jak każdy z nas. I dzięki temu ta słoneczna, ciepła, a zarazem przewrotna sycylijska opowieść zostaje w głowie na długo po zamknięciu książki. Nie można się nudzić ani przez sekundę!