Slough House T.7 Slough House
Mick Herron
Książka
| Wydawnictwo: | Insignis |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 384 |
| Format: | 210x140 mm |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Slough House T.7 Slough House
Slough House obskurny biurowiec, do którego zsyłani są skompromitowani szpiedzy, zwani kulawymi końmi został wymazany z rejestrów służb specjalnych.
Ekipa Jacksona Lamba, wciąż w szoku po niedawnych stratach we własnych szeregach, obawia się, że coraz bardziej spycha się ją na margines. Na domiar złego wciąż dochodzi do śmiertelnych wypadków.
W Londynie na ulice wychodzi umacniający się nowy ruch populistyczny. Błąd rosyjskich służb specjalnych skutkuje śmiercią brytyjskiego obywatela. Przedstawiciele starego porządku dbają o to, by wszystko zagarniał ten, kto da najwięcej. W takim świecie trudno czuć się bezpiecznie, szczególnie jeśli uznano cię za zbędnego. Rozsądek podpowiada, by znaleźć bezpieczne schronienie i przeczekać burzę.
Ale kulawe konie nie słyną z rozsądnych decyzji.
Szczegółowe informacje na temat książki Slough House T.7 Slough House
| Wydawnictwo: | Insignis |
| EAN: | 9788368639766 |
| Autor: | Mick Herron |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 384 |
| Format: | 210x140 mm |
| Rok wydania: | 2026 |
| Podmiot odpowiedzialny: | DRESSLER DUBLIN SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOSCIĄ ul. Poznańska 91 05-850 Ożarów Mazowiecki PL |
Podobne do Slough House T.7 Slough House
Inne książki Mick Herron
Oceny i recenzje książki Slough House T.7 Slough House
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Nie buduje się mostów nad zwłokami własnych ludzi”. Siódmy raz spotykamy się z kulawymi końmi, czyli wyrzutkami brytyjskiego wywiadu pod dowództwem ich koszmarnego szefa, Jacksona Lamba. I akcja „Slough House” Micka Herrona, siódmej części znakomitego cyklu sensacyjno-szpiegowskiego o tej samej nazwie, nie traci nic ze swojej świeżości i autentyczności, choć oczywiście pozostaje fikcją literacką. Autor ponownie wprowadza nas do zapuszczonego budynku Slough House, serwując nam fragmentaryczny wgląd w aktualne, poplątane życie bohaterów. I już od pierwszych rozdziałów przeczuwamy, że szykuje się kolejne starcie pomiędzy brytyjskimi służbami a naszą ulubioną zbieraniną wyrzutków. Dzięki różnym perspektywom zaglądamy nie tylko do Slough House, ale również za kulisy politycznych rozgrywek na wysokich szczeblach. Szemrane układy, podejrzane interesy, których celem jest zyskanie władzy, ale też międzynarodowe, samonapędzające się akcje odwetowe pokazują, że w tym świecie nikt nie ma czystych rąk. A jeśli ktoś wkłada rękę w paszczę aligatora, powinien liczyć się z tym, że ją straci. Tym razem rozgrywki te uderzają jednak bezpośrednio w kulawe konie. Jackson Lamb nie pozwoli innym bezkarnie niszczyć swoich ludzi. Czy dlatego, że jest dobrym, lojalnym szefem? Nieeee! Po prostu to on ma wyłączne prawo do mieszania ich z błotem. Kiedy jednak ktoś zaczyna polować na jego agentów, leniwy i wulgarny Lamb staje się bezwzględnym drapieżnikiem i boleśnie sprowadza wrogów do parteru. Zakochałam się w tej serii od pierwszego tomu i każde zetknięcie z błyskotliwym, ciętym językiem Micka Herrona, z jego sarkastycznym, pełnym czarnego humoru stylem, jest jak powrót do starych, choć mocno dysfunkcyjnych znajomych. Mimo że w Slough House znowu śmierdzi tanim alkoholem, pierdnięciami Lamba, dymem papierosowym i chińszczyzną z wczoraj, to jest to najlepsza szpiegowska rozrywka, jaką można sobie zafundować. A autor znów pokazuje, co się dzieje, gdy potężny system nie docenia zepchniętych na margines nieudaczników, i jak zawsze na koniec zostawia nas z palpitacją serca i niepewnością co do dalszych losów ulubionych bohaterów. Jeśli szukacie lekkiej rozrywki na jeden wieczór, to szukajcie dalej. Tu dobrze jest się skupić, poświęcić więcej uwagi, by wyłapać istotne niuanse tej dopracowanej fabuły i zachwycić się inteligentnym humorem podszytym nutą ironii, który tak uwielbiam.