Konto
38,36 zł
49,99 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek.
Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak

Książka
Slough House T.7 Slough House Mick Herron

Wydawnictwo: Insignis
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa (miękka)
Liczba stron: 384
Format: 210x140 mm
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej
Slough House T.7 Slough House
38,36 zł

O książce Slough House T.7 Slough House

Slough House obskurny biurowiec, do którego zsyłani są skompromitowani szpiedzy, zwani kulawymi końmi został wymazany z rejestrów służb specjalnych.

Ekipa Jacksona Lamba, wciąż w szoku po niedawnych stratach we własnych szeregach, obawia się, że coraz bardziej spycha się ją na margines. Na domiar złego wciąż dochodzi do śmiertelnych wypadków.

W Londynie na ulice wychodzi umacniający się nowy ruch populistyczny. Błąd rosyjskich służb specjalnych skutkuje śmiercią brytyjskiego obywatela. Przedstawiciele starego porządku dbają o to, by wszystko zagarniał ten, kto da najwięcej. W takim świecie trudno czuć się bezpiecznie, szczególnie jeśli uznano cię za zbędnego. Rozsądek podpowiada, by znaleźć bezpieczne schronienie i przeczekać burzę.

Ale kulawe konie nie słyną z rozsądnych decyzji.

Szczegółowe informacje na temat książki Slough House T.7 Slough House

Wydawnictwo: Insignis
EAN: 9788368639766
Autor: Mick Herron
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa (miękka)
Liczba stron: 384
Format: 210x140 mm
Rok wydania: 2026
Podmiot odpowiedzialny: DRESSLER DUBLIN SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOSCIĄ
ul. Poznańska 91
05-850 Ożarów Mazowiecki
PL

Podobne do Slough House T.7 Slough House

Inne książki Mick Herron

Oceny i recenzje książki Slough House T.7 Slough House

Średnia ocen:
8.00 /10
Liczba ocen:
2
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

czytanie.na.platanie 05/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„Nie buduje się mostów nad zwłokami własnych ludzi”. Siódmy raz spotykamy się z kulawymi końmi, czyli wyrzutkami brytyjskiego wywiadu pod dowództwem ich koszmarnego szefa, Jacksona Lamba. I akcja „Slough House” Micka Herrona, siódmej części znakomitego cyklu sensacyjno-szpiegowskiego o tej samej nazwie, nie traci nic ze swojej świeżości i autentyczności, choć oczywiście pozostaje fikcją literacką. Autor ponownie wprowadza nas do zapuszczonego budynku Slough House, serwując nam fragmentaryczny wgląd w aktualne, poplątane życie bohaterów. I już od pierwszych rozdziałów przeczuwamy, że szykuje się kolejne starcie pomiędzy brytyjskimi służbami a naszą ulubioną zbieraniną wyrzutków. Dzięki różnym perspektywom zaglądamy nie tylko do Slough House, ale również za kulisy politycznych rozgrywek na wysokich szczeblach. Szemrane układy, podejrzane interesy, których celem jest zyskanie władzy, ale też międzynarodowe, samonapędzające się akcje odwetowe pokazują, że w tym świecie nikt nie ma czystych rąk. A jeśli ktoś wkłada rękę w paszczę aligatora, powinien liczyć się z tym, że ją straci. Tym razem rozgrywki te uderzają jednak bezpośrednio w kulawe konie. Jackson Lamb nie pozwoli innym bezkarnie niszczyć swoich ludzi. Czy dlatego, że jest dobrym, lojalnym szefem? Nieeee! Po prostu to on ma wyłączne prawo do mieszania ich z błotem. Kiedy jednak ktoś zaczyna polować na jego agentów, leniwy i wulgarny Lamb staje się bezwzględnym drapieżnikiem i boleśnie sprowadza wrogów do parteru. Zakochałam się w tej serii od pierwszego tomu i każde zetknięcie z błyskotliwym, ciętym językiem Micka Herrona, z jego sarkastycznym, pełnym czarnego humoru stylem, jest jak powrót do starych, choć mocno dysfunkcyjnych znajomych. Mimo że w Slough House znowu śmierdzi tanim alkoholem, pierdnięciami Lamba, dymem papierosowym i chińszczyzną z wczoraj, to jest to najlepsza szpiegowska rozrywka, jaką można sobie zafundować. A autor znów pokazuje, co się dzieje, gdy potężny system nie docenia zepchniętych na margines nieudaczników, i jak zawsze na koniec zostawia nas z palpitacją serca i niepewnością co do dalszych losów ulubionych bohaterów. Jeśli szukacie lekkiej rozrywki na jeden wieczór, to szukajcie dalej. Tu dobrze jest się skupić, poświęcić więcej uwagi, by wyłapać istotne niuanse tej dopracowanej fabuły i zachwycić się inteligentnym humorem podszytym nutą ironii, który tak uwielbiam.

chomiczkowe.recenzje 13/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Mick Herron ponownie mnie zaskoczył, ponieważ "Slough House" jest dla mnie nieco inną książką niż poprzednie tomy "Kulawych koni", no i to zakończenie... Ale po kolei. Książki Micka Herrona przyzwyczaiły mnie do takiej wielowarstwowej intrygi oraz mocnej akcji, tutaj mam wrażenie, że ta intryga jest prostsza, jednak nie mniej wciągająca. Obecne kulawe konie mają wrażenie, że są śledzone, ich dawni współpracownicy giną w dziwnych wypadkach, a River spotyka kogoś, kogo nie spodziewał się nigdy zobaczyć. No i oczywiście nad wszystkim czuwa Lamb, który jest po prostu sobą. I za to go właśnie uwielbiam, a już zwłaszcza za scenę z końca książki oraz to jak broni swoich ludzi. Po rzezi z poprzedniego tomu ten jest spokojniejszy w dawkowaniu scen przemocy, nawet jeśli te się pojawiają to mam wrażenie, że są takie delikatniejsze, wyważone. Do tego dobrze wchodził mi humor z tej części, jakoś wpasował się w moje gusta. Sama historia mnie wciągnęła i to nie wiem czy nie bardziej niż poprzednie tomy, mimo że jak mówiłem była prostsza intryga, mniej tych zawirowań, a i tak świetnie się to czytało. No i to zakończenie... z jednej strony uwielbiam cliffhangery więc to oczywiste, że miałem ciary, z drugiej boję się co przyniesie początek kolejnego tomu. "Slough House" to na pewno jedna z lepszych części tego cyklu, co pokazuje, że Mick Herron kompletnie nie jest zmęczony szpiegowskimi tematami i nadal ma świetne pomysły na historie.

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Nowości, promocje, inspiracje – wszystko na Twoim mailu.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 89 zł.