Opowieści z powielacza Dorota Zańko Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 264 |
| Format: | 124x195 |
| Rok wydania: | 2008 |
Podobne do Opowieści z powielacza
O książce Opowieści z powielacza
Grudzień 1981 roku w Krakowie. Czas godziny policyjnej, represji politycznych, propagandy i kolejek przed pustymi sklepami. Czas działania podziemnych organizacji, drukowania ulotek i nielegalnych gazet. Andrzej, Romek, Rafał, Tomek, Agata, Ania, Mateusz, Mania to młodzi ludzie, studenci, uczniowie, których połączyła chęć walki z systemem. Każde z nich stara się pogodzić nielegalną działalność z codziennością, odpowiadając na jedno z najważniejszych pytań: o cenę życia i wartości. Niektóre z tych odpowiedzi doprowadzą do tragedii, inne pozwolą im przetrwać albo zachować szacunek do samych siebie. Opowieści z powielacza Doroty Zańko to głęboko poruszająca historia o stanie wojennym, codziennej rzeczywistości ówczesnego Krakowa i jego mieszkańców. Jednak przede wszystkim jest to powieść o wartościach i ideałach. O tym, jaka jest cena szczęścia w świecie, który wymaga od człowieka przewartościowania całego życia. O wyborach, postawach i bolesnym dojrzewaniu.Szczegółowe informacje na temat książki Opowieści z powielacza
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788324010660 |
| Autor: | Dorota Zańko |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 264 |
| Format: | 124x195 |
| Rok wydania: | 2008 |
| Data premiery: | 2008-11-28 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Oceny i recenzje książki Opowieści z powielacza
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Dostałam „Opowieści z powielacza" od koleżanki, która otrzymała je w prezencie od ojca, Chciał jej uświadomić prawdę ludzkich wyborów w okresie stanu wojennego, grudnia 1981 roku. Podeszła do mnie i konfidencjonalnie powiedziała, że „muszę ją przeczytać". Trochę się opierałam, bo aktualnie „jestem" w trochę innym nurcie, ale co tam. Przeczytałam ją w jeden dzień, do tego zimowy.
Dostałam „Opowieści z powielacza" od koleżanki, która otrzymała je w prezencie od ojca, Chciał jej uświadomić prawdę ludzkich wyborów w okresie stanu wojennego, grudnia 1981 roku. Podeszła do mnie i konfidencjonalnie powiedziała, że „muszę ją przeczytać". Trochę się opierałam, bo aktualnie „jestem" w trochę innym nurcie, ale co tam. Przeczytałam ją w jeden dzień, do tego zimowy.