Córeńka Wojciech Tochman Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 160 |
| Format: | 124 × 195 mm |
| Rok wydania: | 2005 |
Podobne do Córeńka
O książce Córeńka
Wyspa Bali, 12 października 2002, dochodzi jedenasta wieczorem. Huk eksplozji. Raj turystów - dla muzułmańskich fundamentalistów miejsce grzechu - zostaje ukarany. Zalany krwią. Wśród zaginionych jest reporterka z Polski. Jej tropem niespokojnego wędrowca rusza autor Córeńki. Wojciech Tochman, znakomity reporter, tym razem przekracza ramy dokumentu. Fakty łączą się tu nierozerwalnie ze światem wyobraźni i kreacji. Wielka podróż na drugi kontynent jest jednocześnie fascynującą wędrówką psychoterapeutyczną. Czy bohaterka, samotna kobieta po czterdziestce, szuka zakotwiczenia? Czy spotkani na tej drodze mężczyźni dadzą jej to, czego pragnie? Czy świat szybkiej komunikacji staje się już światem głuchych? Czy jeszcze możemy się porozumieć z drugim człowiekiem? Tochman pisząc o czasie terroryzmu, odsłania najintymniejsze lęki współczesnego człowieka. Córeńka to opowieść mityczna, zmysłowa i ostra. Książka, która przeraża. Krzyk na chwilę przed katastrofą.Szczegółowe informacje na temat książki Córeńka
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788324006106 |
| Autor: | Wojciech Tochman |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 160 |
| Format: | 124 × 195 mm |
| Rok wydania: | 2005 |
| Data premiery: | 2005-10-05 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inne książki Wojciech Tochman
Oceny i recenzje książki Córeńka
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Lekturę Córeńki zwykle zapewne, w moim przypadku tak było, poprzedza opinia o jej autorze - reportażyście klasy najwyższej. Okładkowa recenzja książki kazała przygotować się na wrażenia innego rodzaju, na gatunek będący w zasadzie dzisiaj synonimem literatury, czyli powieść, choć równie mocno akcentowano tam sylwiczność, przekraczanie ram reportażu, do czego zresztą wrócę niebawem. Wziąłem więc poprawkę na własne oczekiwania i zabrałem się do lektury.
Lekturę Córeńki zwykle zapewne, w moim przypadku tak było, poprzedza opinia o jej autorze - reportażyście klasy najwyższej. Okładkowa recenzja książki kazała przygotować się na wrażenia innego rodzaju, na gatunek będący w zasadzie dzisiaj synonimem literatury, czyli powieść, choć równie mocno akcentowano tam sylwiczność, przekraczanie ram reportażu, do czego zresztą wrócę niebawem. Wziąłem więc poprawkę na własne oczekiwania i zabrałem się do lektury.