Wędrowycz. Klątwa C2H5OH
Andrzej Łaski
Książka
| Wydawnictwo: | Fabryka Słów |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | 1 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Wędrowycz. Klątwa C2H5OH
Jakub Wędrowycz - bimbrownik, egzorcysta i samozwańczy pogromca WSZYSTKIEGO. Uzbrojony w samogon i bezczelność. Najpierw leje bimber, potem leje potwory - w tej kolejności. I jakoś zawsze wychodzi na jego. Andrzej Łaski na podstawie prozy Andrzeja Pilipiuka.Szczegółowe informacje na temat książki Wędrowycz. Klątwa C2H5OH
| Wydawnictwo: | Fabryka Słów |
| EAN: | 9788383752990 |
| Autor: | Andrzej Łaski |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | 1 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-03 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Fabryka Słów sp. z o.o. Poznańska 91 05-850 Ożarów Mazowiecki PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Wędrowycz. Klątwa C2H5OH
Inne książki z kategorii Komiksy
Oceny i recenzje książki Wędrowycz. Klątwa C2H5OH
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Q: Lubicie komiksy? Współpraca recenzencka z Fabryką Słów Zdaje mi się, że to mój debiut w recenzowaniu komiksu, choć mogę jakiegoś nie pamiętać. Kiedyś myślałem, że komiksy bardziej mi podpasują, ale jakoś jednak nie sięgam po nie zbyt często, choć zdarzały się wyjątki i dziś właśnie o takowym opowiem. "Klątwa C2H5OH" to komiks o znanym egzorcyście Jakubie Wędrowyczu, ale nie autorstwa Andrzeja Pilipiuka, a tego mniej znanego Andrzeja z duetu ojców tego bohatera, czyli ilustratora Andrzeja Łaskiego. Tego świetnego rysownika miałem okazję spotkać 8 lat temu na Dniach Jakuba Wędrowycza, trochę z nim porozmawiać i oczywiście dostałem autograf, który właśnie widzicie na zdjęciu. A przechodząc już do komiksu, gdybym miał ocenić samą kreskę to 10/10. Nie jestem ekspertem od komiksów, ale sama kreska jest dla mnie bardzo przyjemna dla oka, a panele szczegółowe, nie ma tak, że przeskakujemy akcję, a jednocześnie całość kipi wędrowyczowskim klimatem. Ogólnie cały ten komiks to moim zdaniem taka kwintesencja wszystkiego, co najlepsze w Jakubie, czyli absurdalny humor, nawiązania do popkultury, wiejski klimat, no a do tego świetne ilustracje. "Klątwa C2H5OH" ma lekko ponad 60 stron, a w fabule można wyróżnić takie 3 historie, przez co fabuła jest dosyć szybka, niestety. I to chyba największa wada tej pozycji, choć rozumiem, że komiksy raczej nie są długą formą. Z drugiej strony, czytałem komiksy i po 100 stron, ale jestem świadom tego, że to sporo pracy dla rysownika. Bardzo fajnie też, że Fabryka Słów dała temu komiksowi twardą oprawę, dzięki czemu solidnie się on prezentuje. Jak dla mnie, komiks Andrzeja Łaskiego jest świetny, z jednej strony oddaje ducha książek Pilipiuka, z drugiej jest to coś nieco innego niż powieści.