Dziadek naszego kota
Regina Golińska - Barancewicz
Książka
| Wydawnictwo: | Literatura |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 112 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Dziadek naszego kota
Podczas pobytu dziadka i babci w sanatorium Krzysiek z mamą i siostrą przyjeżdżają do domu dziadków, aby zaopiekować się ich kotem. Zadanie wydaje się proste i przyjemne ale… nie z tym egzemplarzem! Kocisko, rasowy ragdoll o uroczym pyszczku, wszystkich terroryzuje! Nie toleruje hałasu, mięsko je tylko drobno pokrojone i o określonych, również nocnych porach, a światło w łazience musi być dla niego zawsze zapalone, inaczej nie skorzysta z kuwety, tylko... możecie się domyślić! Dziadek kocha swojego koteczka i uważa, że to są po prostu kocie rytuały, a nie – jak twierdzi mama – dziwactwa, które da się wyeliminować. Ale czy na pewno?Szczegółowe informacje na temat książki Dziadek naszego kota
| Wydawnictwo: | Literatura |
| EAN: | 9788382084399 |
| Autor: | Regina Golińska - Barancewicz |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 112 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-26 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Literatura Srebrna 41 91-334 Łódź PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Dziadek naszego kota
Inne książki Regina Golińska - Barancewicz
Inne książki z kategorii Dla dzieci i młodzieży
Oceny i recenzje książki Dziadek naszego kota
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Kto ma kota lub dłużej przebywał z tymi zwierzakami, wie, że nie są to łatwe charaktery. Nie bez powodu mówi się, że kot nie ma właściciela, co najwyżej opiekuna. W tej książce idziemy o krok dalej, jak widzicie już po samym tytule. Nie kot dziadka, a dziadek kota. Dziadek nie chciał kota, a gdy ten się pojawił, zawładnął jego życiem. Wszystkiego podporządkowane było pod kota. Jedzenie zawsze świeże, drzemki o określonych porach, miejsce odpoczynku tylko jedno, dokładnie wybrane. Dziadek i kot stworzyli własny, dopracowany system rytuałów. Pewnego dnia dziadek i babcia postanawiają zrobić sobie małą wycieczkę. Kot zostaje pod opieką Krzyśka, jego siostry i mamy. Na szczęście dziadek zostawia szczegółową instrukcję obsługi kota. To będą szalone dni. Kot jest wyraźnie niezadowolony z nowej sytuacji i absolutnie nie zamierza współpracować. Z kolei mama ani myśli podporządkować się jego wymaganiom. Zderzenie tych dwóch światów wypada… bardzo zabawnie. Miałam naprawdę dużo śmiechu przy tej książce. Kot, jak to kot, może jest uroczy i puchaty, ale na swoje humorki, dziwactwa i potrafi być wredny. Rodzina nie ma z nim łatwo. Na szczęście poznamy też perspektywę kota, dzięki czemu wiele rzeczy zaczyna mieć sens… albo przynajmniej wydaje się trochę bardziej zrozumiałych. To świetna, lekka i bardzo zabawna książka dla dzieci (i dorosłych też),z uroczymi ilustracjami i dużą dawką humoru. Idealna do wspólnego czytania i śmiania się razem.