Książka
Dwa światła
Maria Paszyńska
| Wydawnictwo: | Książnica |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 143x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Dwa światła
W mroźny zimowy wieczór 1935 roku w Warszawie na pograni¬czu świata żydowskiego i chrześcijańskiego rodzi się chłopiec. Szybko okazuje się, że ma on niezwykły dar. Nim jednak udaje się go rozwinąć, wybucha wojna, straszliwsza niż którakolwiek wcześniej w historii ludzkości.
Inspirowana faktami opowieść o przyjaźni starego mistrza, kompozytora i profesora muzyki, oraz małego żydowskiego chłopca, który okazuje się geniuszem. Choć po wojnie został laureatem Konkursu Chopinowskiego i zrobił wielką karierę pianistyczną, nigdy nie zapomniał o tym, co przeżył w warszawskim getcie. Wyprowadzony na aryjską stronę w stroju dziew¬czynki, przez całe życie zmagał się z syndromem ocalałego: poczuciem winy, że on przeżył, podczas gdy tylu zginęło.
Dwa światła to wznowienie powieści Marii Paszyńskiej – wstrząsająca opo¬wieść o wojnie, która niszczy wszystko, i o próbie życia po końcu świata.
Szczegółowe informacje na temat książki Dwa światła
| Wydawnictwo: | Książnica |
| EAN: | 9788327171108 |
| Autor: | Maria Paszyńska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 143x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-09 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Książnica Podwale 62a/205 50-010 Wrocław PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Dwa światła
Inne książki Maria Paszyńska
Inne książki z kategorii Powieści
Oceny i recenzje książki Dwa światła
Pomóż innym i zostaw ocenę!
W 1935 roku w Warszawie, przychodzi na świat chłopciec. Syn Żydówki i Niemca. Nikt nawet nie podejrzewa jak wielkim talentem został on obdarzony. Podczas wojny Robert trafia z mamą i babcią do getta. Chłopiec staje się każdego dnia świadkiem okrucieństwa, bólu, ludzkiej rozpaczy. Z pomocą profesora Sokołowskego, wraz z babcią przechodzi na stronę aryjską. Otrzymuje on nową tożsamość i już jako Andrzej Czajkowski rozpoczyna rozdział życia, w którym muzyka staje się jego przeznaczeniem... „Dwa światła” Marii Paszyńskiej to niezwykle poruszająca i fascynująca opowieść o wojnie, przetrwaniu i sile muzyki, która potrafi dać człowiekowi odrobinę światła nawet w najciemniejszych chwilach. Historia chłopca, który dorasta w cieniu wojny i warszawskiego getta, a dzięki niezwykłemu talentowi muzycznemu odnajduje w dźwiękach odrobinę normalności, mocno zapada w pamięć. Szczególnie poruszyła mnie relacja młodego bohatera z jego mistrzem oraz późniejsze zmagania z ciężarem przeszłości i poczuciem winy ocalałego. To nie jest łatwa historia, ale właśnie dzięki temu możemy się zatrzymać i pomyśleć o tym, jak wiele człowiek może przetrwać i jak trudno jest nauczyć się żyć po tragedii. Piękna, bolesna i pełna emocji opowieść o tym, że nawet pośród największego mroku można odnaleźć choć odrobinę światła. Dla mnie duży wpływ na przeżywanie tej historii miał również fakt, że jest ona inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Ogromnie polecam!
„Dwa światła” – Maria Paszyńska Czy w świecie pełnym wojny, cierpienia i śmierci można jeszcze odnaleźć piękno? „Dwa światła” Marii Paszyńskiej to niezwykle poruszająca powieść inspirowana prawdziwą historią, w której tym światłem staje się przede wszystkim muzyka, ale także przyjaźń i człowieczeństwo. Historia rozpoczyna się w Warszawie w 1935 roku. Poznajemy małego Roberta, żydowskiego chłopca obdarzonego wyjątkowym talentem muzycznym, oraz profesora Edwarda Sokołowskiego – kompozytora i nauczyciela, który dostrzega w nim coś niezwykłego. Ich relacja z czasem przeradza się w wyjątkową więź ucznia i mistrza, ale wybuch wojny brutalnie zmienia ich spokojną codzienność. Robert trafia do warszawskiego getta, a później zostaje wyprowadzony na aryjską stronę w przebraniu dziewczynki. Udaje mu się przeżyć, rozwija swój niezwykły talent i po wojnie zostaje laureatem Konkursu Chopinowskiego. Sukces nie oznacza jednak końca cierpienia. Przeszłość pozostaje w nim na zawsze, a pamięć o tych, którzy nie przeżyli, staje się ciężarem, z którym musi nauczyć się żyć. Najmocniejszą stroną powieści jest dla mnie właśnie ta niezwykła relacja między Robertem a profesorem. Muzyka staje się ich wspólnym językiem, czymś, co pozwala choć na chwilę odsunąć od siebie strach i okrucieństwo wojennej rzeczywistości. Z jednej strony mamy piękno dźwięków, talent i przyjaźń, z drugiej – głód, przemoc, śmierć i ciągłe zagrożenie. Ten kontrast bardzo mocno wybrzmiewa podczas lektury. Maria Paszyńska przenosi nas przede wszystkim do przedwojennej i wojennej Warszawy, a szczególnie do dramatycznej rzeczywistości warszawskiego getta. Później wraz z bohaterem przechodzimy do powojennego świata, w którym wojna formalnie się skończyła, ale jej konsekwencje wcale nie zniknęły. To właśnie ta zmiana perspektywy jest niezwykle ważna – pokazuje, że ocalenie nie zawsze oznacza odzyskanie dawnego życia. To powieść historyczna, ale autorka nie skupia się wyłącznie na faktach. Pokazuje przede wszystkim człowieka – jego strach, samotność, nadzieję, poczucie winy i potrzebę bliskości. Jej styl jest spokojny, obrazowy i pełen emocji. Paszyńska potrafi oddać zarówno piękno muzyki, jak i brutalność wojennej rzeczywistości, nie odbierając historii jej ludzkiego wymiaru. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji – od wzruszenia i zachwytu nad niezwykłą więzią bohaterów, po smutek, bezsilność i ogromny niepokój. To jedna z tych książek, przy których trudno pozostać obojętnym. Szczególnie mocno poruszyło mnie to, że nawet kiedy wojna się kończy, człowiek nie może po prostu zostawić za sobą tego, co przeżył. „Dwa światła” nie jest łatwą lekturą, ale zdecydowanie jest lekturą potrzebną. To opowieść o wojnie, która odebrała ludziom dzieciństwo i poczucie bezpieczeństwa, ale również o tym, że nawet w najciemniejszych czasach może pojawić się ktoś, kto poda rękę, ocali życie albo pomoże odnaleźć choć odrobinę światła. Polecam szczególnie miłośnikom powieści historycznych, historii inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami i książek, które skupiają się nie tylko na wydarzeniach, ale przede wszystkim na emocjach i losach człowieka. „Dwa światła” to piękna, bolesna i długo pozostająca w pamięci opowieść o muzyce, przyjaźni, wojnie i próbie życia po tym, co wydawało się końcem całego świata.
W roku 1935 podczas Święta Chanuki na świat przychodzi Robert. Od wczesnych lat, towarzyszył mamie na lekcjach gry na fortepianie. Profesor widział w nim ciekawość i pewną iskrę, która prawidłowo podsycana mogłaby rozpalić wielki ogień. Nadchodzi jednak rok 1939 i życie żydowskiego chłopca wisi na włosku. Egzystencja w gettcie i widoki jakich jest świadkiem odciskają na nim piętno, którego nie będzie potrafił się pozbyć. Przy pomocy profesora i jego żony opuszcza to miejsce przybierając nową tożsamość - Andrzeja Czajkowskiego i ukrywa się przed oczami innych. Po wojnie osiąga sukcesy, ale czy jest tak naprawdę szczęśliwy? Jest jeszcze tyle histori ludzi, cichych bohaterów, naznaczonych traumą ocalonych o których nie wiemy nic. Każda z tych historii jest tylko na pozór taka sama. Przecież co człowiek to inne doświadczenia, myśli, przeżycia, sytuacje w jakich się znajduje... Chociaż książki Marii Paszyńskiej opowiadają i skupiają się głównie w jednym czasie to jednak są różne. Emocje towarzyszące podczas ich lektur krążą wokół smutku ale każdy z tych smutków jest inny. Dwa światła to powieść o miłości, głównie do muzyki, melodi wygrywającej raz po raz takty w sercach wyjątkowo zdolnych osób. To opowieść o ocaleniu i poczuciu niesprawiedliwości. Bo dlaczego ja żyję skoro inni zostali wymordowani. To historia ludzi kładących na szali własne bezpieczeństwo i życie dla uratowania niewinnych. Mnie jako czytelniczkę bolał wybór matki chłopca. I właśnie w tym momencie ten młody człowiek poczuł coś czego nie powinien. Bo dziecko nie jest w stanie zrozumieć wielu z decyzji dorosłych i gdy nie zostanie to z nim przepracowane czuje sie nic nie warte. Kolejna piękna powieść spod pióra autorki, którą gdyby nie wznowienie przez wydawnictwo Książnica pewnie bym nie poznała. Jeśli jej nie czytaliście to gorąco do tego zachęcam. Warto. Polecam.
Czy można tęsknić za miejscem i czasem, w których nigdy się nie było? Maria Paszyńska w swojej najnowszej powieści zabiera nas w podróż, która dosłownie zapiera dech w piersiach. Od pierwszych stron czuć niezwykły, nostalgiczny i niezwykle magnetyczny klimat, który nie pozwala odłożyć tej książki choćby na moment. "Dwa światła"to opowieść, która zostaje w sercu na bardzo długo po przewróceniu ostatniej strony. Fabuła jest misternie utkana i pełna bolesnego piękna. Autorka w genialny sposób przeplata ludzkie losy, stawiając przed swoimi postaciami wyzwania, które zmuszają do refleksji nad własnym życiem. To historia o trudnych wyborach, poszukiwaniu własnej drogi i świetle, które potrafi rozbłysnąć w nawet najgłębszym mroku. Maria Paszyńska nie idzie na łatwiznę – prowadzi nas przez meandry ludzkiego losu z ogromnym wyczuciem i wrażliwością. Bohaterowie są tak autentyczni, że miałam wrażenie, jakbym czytała o prawdziwych ludziach z krwi i kości. Ich ból, dylematy i chwile szczęścia przeżywałam całym swoim sercem. Nie są idealni, popełniają błędy, a ich decyzje potrafią wywołać w czytelniku prawdziwy emocjonalny rollercoaster – od głębokiego wzruszenia, przez bezsilność, aż po kropelki łez kręcące się w oku. Styl pisania autorki to po prostu poezja w czystej postaci. Maria Paszyńska pisze niezwykle lekko, a jednocześnie z ogromną głębią i elegancją. Tempo akcji jest idealnie wyważone – nie pędzi na złamanie karku, ale pozwala delektować się każdym słowem i w pełni poczuć atmosferę opisywanych wydarzeń. Przez tę książkę dosłownie się płynie! Dla kogo jest ta historia? "Dwa światła" zachwycą każdego miłośnika literatury obyczajowej z głębszym przesłaniem oraz fanów powieści z tłem historycznym. Jeśli szukacie w książkach prawdziwych, nieprzerysowanych emocji, pięknego języka i fabuły, która skłania do przemyśleń nad sensem życia i miłości – to jest to pozycja absolutnie dla Was. Moja ocena: 9/10 BRUNETTE BOOKS