Za horyzontem zdarzeń
Radosław Rutkowski
Książka
| Wydawnictwo: | Brda |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Format: | 14.0x20.0cm |
| Rok wydania: | 2025 |
O książce Za horyzontem zdarzeń
Co jeśli Twój największy wróg mieszka w Twojej głowie? Z zewnątrz życie Marcina wygląda jak spełniony plan: dobra praca, stabilizacja i związek, ale wewnątrz narasta niepokój, którego nie da się już zignorować. Pogrzeb ciotki staje się katalizatorem, zrywającym pozory i otwierającym drzwi do przeszłości, która długo pozostawała w ukryciu... Wychowany w cieniu straty i obojętności, bohater od lat toczy cichą walkę z samym sobą. Jego podświadomość przybiera ludzką formę, nie odstępuje go na krok, prowokując, raniąc oraz zmuszając do konfrontacji z tym, co wyparte. Szansa na wyjście z labiryntu może kryć się w powrocie do Szeklic – miejsca, które go ukształtowało – i w rozmowie z człowiekiem, o którym jego rodzina wolałaby zapomnieć... Poruszająca, głęboko psychologiczna opowieść o rozpadzie tożsamości, odwadze w mierzeniu się z traumą i pytaniu, czy można odnaleźć siebie po drugiej stronie ciemności. Proza pełna urody, zgrabna i przyjemna. Gratka dla amatorów monologów wewnętrznych. Kibicuję Autorowi! Maciej Siembieda - pisarz To opowieść o pozorach, pamięci i emocjach, które chowamy tak głęboko, że sami przestajemy je rozpoznawać. A zakończenie? Zaskakuje i wstrząsa, zostawiając Czytelnika z pytaniem: czy otacząjąca nas rzeczywistość jest obiektywną prawdą, czy jedynie ułudą? Diana Żarów – malarka Zaskakująca i błyskotliwa powieść, która pozostawia Czytelnika w niebywałym zdumieniu. W oryginalnej, ale jedynej możliwej narracji można się zapomnieć... A nawet należy to zrobić. Serdecznie polecam! Agnieszka Lis – pisarkaSzczegółowe informacje na temat książki Za horyzontem zdarzeń
| Wydawnictwo: | Brda |
| EAN: | 9788368425222 |
| Autor: | Radosław Rutkowski |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Format: | 14.0x20.0cm |
| Rok wydania: | 2025 |
| Data premiery: | 2025-10-04 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Scriptor Sp. z o.o. Białogardzka 14/49 85-808 Bydgoszcz PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Za horyzontem zdarzeń
Inne książki Radosław Rutkowski
Inne książki z kategorii Psychologia
Oceny i recenzje książki Za horyzontem zdarzeń
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Marcin ma pewnego niezbyt chcianego towarzysza. Nazywa go Sokratesem. Niesamowicie uprzykrza mu życie, właściwie cały czas musi chodzić ze słuchawką w uchu aby nikt na niego dziwnie nie patrzył gdy rozmawia sam ze sobą. Bo tak. Sokrates to jego myśli, sumienie, czy coś co i my posiadamy ale mocno trzymamy w sobie aby się nie urzeczywistniło. Chociaż bliscy Marcina uważają, że ma wszystko. Dobrą prace, mieszkanie, dziewczynę...to jednak jest coś co nie daje mu spokoju. Po pogrzebie wyrusza w podróż do wspomnień, do odnalezienia własnej tożsamości, do wujka, którego nikt nie chce widzieć. W Szeklicach możliwe, że odnajdzie to czego szuka i być może pozbędzie się natręta w osobie Sokratesa. Historia, która z pozoru wydaje się być jedną z wielu. Zwyczajna obyczajowa powieść z bohaterem męskim w roli głównej. Poznajemy jego dotychczasowe życie, kilka urywków z przeszłości i odbywamy z nim podróż, bo chęć poznania własnej tożsamości nasiliła się po pogrzebie bliskiej mu osoby. Tajemnice, których nikt nie chce wyjawić, wujek, o którym nikt nie chce rozmawiać i on, nie pamiętający już zbytnio ojca, za to doskonale znający możliwości ojczyma. Z pozoru. Bo tak naprawdę to nieustanna walka Marcina z samym sobą. Swoimi myślami, wspomnieniami, jakimiś niedokończonymi sprawami, relacjami z przyzwyczajenia. Na co dzień ubiera maskę normalności i żyje. Jakoś. Tylko to jakoś w końcu nie wystarcza, próbuje czegoś innego. Autor napisał powieść głęboko psychologiczną, ale bez zbytniej pompatyczności, taką którą ja z przyjemnością ale i niepokojem przeczytałam. Naturalne dialogi, poboczni bohaterowie i ten końcowy, niespodziewany zwrot akcji zasługują na wielkie brawa. Takiego zakończenia się nie spodziewałam, w mojej głowie pojawił się scenariusz raczej rodem z paradokumentu, a tu zostałam totalnie zaskoczona. Podoba się mi styl autora, sposób w jakim przedstawia fabułę i ogólnie całość. Bo pomimo tej głębi, książkę czyta się z dużą przyjemnością. Nie znalazł się żaden moment, który by mnie zniechęcił. Być może nie jest to lektura dla każdego, ale spodoba się tym co szukają w książkach czegoś więcej niż zwyczajne, właściwie oklepane fabuły. Polecam.