Książka
Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie (wyd. 2026)
Roger Moorhouse
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | II |
| Liczba stron: | 512 |
| Format: | 150x235 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie (wyd. 2026)
Berlin – dumna metropolia, która ma stać się „stolicą świata” – po zaledwie dwunastu latach nazizmu zamienia się w morze ruin i strachu.Co dzieje się w sercu tysiącletniej Rzeszy, za fasadą nazistowskiej propagandy? Jak funkcjonuje miasto, w którym donosicieli jest tak wielu, że Gestapo odsyła „życzliwych” z kwitkiem?
Roger Moorhouse, opierając się na pamiętnikach, listach i wspomnieniach mieszkańców, prowadzi czytelnika przez zaciemnione ulice Berlina. Ten niezwyczajny mrok, który miał być receptą na alianckie naloty, staje się także doskonałą okazją dla przestępców.
Berlin to przestrzeń pełna kontrastów. Większy strach niż bomby wzbudza nieuchwytny seryjny morderca. Dzieci beztrosko bawią się w schronach i smacznie śpią w piwnicach wyposażonych jak zwyczajne mieszkania. Dorośli oddają się romansom i wpatrują w pierwszy raz widoczne ponad miastem gwiazdy.
Stolica Hitlera to portret miasta, które rozpada się na oczach swoich mieszkańców, a trwa jedynie dzięki ich przyzwyczajeniu, obojętności i złudzeniom.
Szczegółowe informacje na temat książki Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie (wyd. 2026)
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| EAN: | 9788384275580 |
| Autor: | Roger Moorhouse |
| Tłumaczenie: | Jan Wąsiński |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | II |
| Liczba stron: | 512 |
| Format: | 150x235 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-01 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | angielski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie (wyd. 2026)
Inne książki Roger Moorhouse
Oceny i recenzje książki Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie (wyd. 2026)
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie” to książka, po którą sięgnąłem z ciekawości, żeby lepiej zrozumieć codzienność Berlina w czasie wojny. Najbardziej porusza mnie tu skupienie na życiu zwykłych ludzi w mieście, które było centrum nazistowskich Niemiec i jednocześnie miejscem ogromnego cierpienia. Lubię takie podejście, gdzie historia nie jest tylko datami, ale pokazuje też atmosferę i realne doświadczenie tamtych czasów. To wymagająca, ale bardzo potrzebna lektura dla osób interesujących się historią II wojny światowej i historią Niemiec.
To już kolejna książka Moorhouse’a, którą mam w swojej biblioteczce i po raz kolejny nie zawiodłem się. Autor ma niesamowity dar do wyciągania z archiwów historii, które pokazują wojnę nie przez pryzmat wielkiej polityki, ale przez życie zwykłych ludzi. Stolica Hitlera to kawał mocnej, momentami wręcz przytłaczającej lektury, bo czytanie o tym, jak w cieniu katastrofy ludzie starali się żyć, pracować czy romansować, daje do myślenia. Jeśli macie już inne jego książki, ta będzie idealnym dopełnieniem kolekcji.
Lubię książki historyczne, które nie skupiają się wyłącznie na bitwach i generałach, tylko pokazują, jak wyglądało zwykłe życie w czasie wojny. I właśnie za to cenię Rogera Moorhouse'a. W Stolicy Hitlera zamiast kolejnej opowieści o frontach dostajemy obraz Berlina widzianego oczami jego mieszkańców. Czyta się to momentami jak reportaż – są naloty, strach, propaganda, ale też codzienność, która mimo wszystko toczy się dalej.
Kiedy myślimy o Trzeciej Rzeszy, przed oczami mamy najczęściej kadry z kronik filmowych: wielkie defilady, usztywnione szyki, ryki tłumów i masę pozbawioną jednostkowych rysów. Od żołnierzy, po cywilów wszyscy z przypiętymi jednakowymi uśmiechami. Roger Moorhouse w „Stolicy Hitlera” robi coś zupełnie innego – zdejmuje ten propagandowy filtr i prowadzi nas ciemnymi, mrocznymi ulicami, które są najpierw dokumentnie zaciemnione (wspaniały rozdział, jak to wyglądało i dlaczego krawężniki malowano na biało), a potem pozbawione świateł w wyniku alianckich nalotów na Berlin. Autor pokazuję prawdziwe oblicze codziennej stolicy Niemiec. To nie jest kolejna opowieść o gabinetowych decyzjach, wielkiej strategii czy posunięciach na szachownicy frontów. Tu nie ma chronologii, bo w nią nie da się wcisnąć cierpienia mieszkańców, eksterminacji U-Botów (ukrywających się Żydów), walki o chleb. Moorhouse skupia się na mikrohistorii – na codzienności mieszkańców Berlina w latach 1939–1945. Autor opiera swoją narrację na dziennikach, prywatnych listach i relacjach świadków, dzięki czemu dostajemy obraz niezwykle soczysty, a zarazem duszny i przejmujący. Wspominają także obcokrajowcy, którzy żyli wtedy w Berlinie. Co najbardziej uderza w tej lekturze? Porażający kontrast między nazistowską retoryką a prozą życia. Goebbelsowska propaganda nie ma nic wspólnego z realem, gdzie ludzie pozbawiają się życia, gdyż przytłacza ich przyszłość, czy w 1945 opowieści o okrucieństwie nadciągających Rosjan. W świecie, w którym odgłosy bombardowań stają się stałym tłem codzienności, ludzie próbowali zachować pozory normalności. W schronach bawiły się dzieci, w ciemnościach kwitły romansowe schadzki, a równolegle w tym samym mroku polował seryjny morderca, budzący w berlińczykach strach nie mniejszy niż nadlatujące bazy bombowców. Moorhouse bez zbędnego moralizowania, ale z niezwykłą dociekliwością pokazuje mechanizm adaptacji człowieka do życia w sercu totalitarnej machiny. Jak się jednak okazuje nie każdemu udało się zaadaptować do rzeczywistości, kiedy w obliczu dywanowych nalotów aliantów w gruz obracały się mieszkania. Powiedzmy sobie, że nie szczędziły one osiedli mieszkaniowych czy nawet szpitali. Opisuje metropolię rozdartą – pełną lęku, konformizmu, ale i drobnych aktów sprzeciwu, bo nie wszyscy zgadzali się z większością, próbując konspiracji, kolportażu ulotek, czy pomaganiu Żydom i ściganym przez Gestapo. Berlin jawi się tu nie jako sterylna twierdza, lecz jako tętniące fałszem i strachem mrowisko, w którym gra o przetrwanie toczyła się każdego dnia na poziomie zdobycia kartki na żywność czy unikania wzroku sąsiada, który może dla własnego bezpieczeństwa zadenuncjować sąsiada. Dla pasjonatów historii II wojny światowej i tematyki codzienności w państwach totalitarnych to pozycja absolutnie obowiązkowa. Wyrazista, plastyczna i trzymająca w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. I co ważne pisana z reporterskim zacięciem, nieomal jak sensacyjna opowieść o umierającym mieście, w którym od 30% do nawet 45% domów i mieszkań zostało poważnie uszkodzonych lub zniszczonych w wyniku alianckich bombardowań oraz decydującej bitwy o Berlin w 1945 roku. Powierzchnia całkowicie zrównana z ziemią wynosiła około 28,5 km