Jeszcze słychać tę muzykę. Biłgoraj – sztetl utracony Andrzej Krawczyk Książka
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 448 |
| Format: | 163x235 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Jeszcze słychać tę muzykę. Biłgoraj – sztetl utracony
Potomkowie mieszkańców sztetli Rzeczypospolitej stanowią dziś 70% wszystkich Żydów. Nie zostało po nich prawie nic. Ten niezwykły świat rozmywa się, ginie w mrokach niepamięci.W sztetlu Biłgoraj toczy się życie.
Biedni Żydzi, którzy swoim dzieciom mogą zapewnić jedynie ziemniaki i od czasu do czasu śledzie, pochylają się nad księgami w modlitewnych izbach niczym intelektualni książęta.
Bogaci Żydzi, którzy prowadzą dochodowe biznesy, żyją niemalże jak magnaci.
Nimi wszystkimi próbuje zarządzać państwo w różnych odsłonach – Rzeczpospolita, Rosja, znowu Polska – chcąc na nich zarobić, a czasem skłócić z chłopskim sąsiadem.
Nad głowami jednych i drugich zbierają się czarne chmury…
Andrzej Krawczyk, historyk i dyplomata, wieloletni ambasador Rzeczpospolitej Polskiej, odtwarza świat żydowskiego miasteczka na przykładzie Biłgoraja – sztetla, który pokazał światu laureat literackiej nagrody Nobla Isaac Bashevis Singer.
Takiej Polski nie znacie. Warto to zmienić.
Szczegółowe informacje na temat książki Jeszcze słychać tę muzykę. Biłgoraj – sztetl utracony
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| EAN: | 9788383678580 |
| Autor: | Andrzej Krawczyk |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 448 |
| Format: | 163x235 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-01-14 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Jeszcze słychać tę muzykę. Biłgoraj – sztetl utracony
Inne książki Andrzej Krawczyk
Inne książki z kategorii Historia
Oceny i recenzje książki Jeszcze słychać tę muzykę. Biłgoraj – sztetl utracony
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Po przeczytaniu Jeszcze słychać tę muzykę. Biłgoraj – sztetl utracony Andrzeja Krawczyka poczułem, jakby historia przedwojennego Biłgoraja ożyła tuż obok mnie. Autor, historyk i dyplomata, z niezwykłą wrażliwością odtwarza świat żydowskiego sztetla – pełen jarmarcznego zgiełku, modlitw i codziennych trosk, które teraz jawią się jako świadectwo bogactwa kulturowego, zanim mrok Holokaustu go pochłonął. Narracja łączy rzetelną wiedzę z literacką narracją, dzięki czemu każdy fragment czyta się z rosnącym zaangażowaniem. Książka jest nie tylko lekcją historii, ale i hołdem dla ludzi, których głos niemal zaginął w pamięci. Polecam tę lekturę każdemu, kto chce zrozumieć, jak wyglądało życie w małym miasteczku współistnienia kultur i jak ważne jest pamiętanie o przeszłości.
„Jeszcze słychać tę muzykę. Biłgoraj – sztetl utracony” Andrzeja Krawczyka to książka, która jest czymś więcej niż opowieścią o miejscu. To literacka próba ocalenia świata, którego już nie ma — świata sztetla, codziennego życia żydowskiej społeczności, która przez wieki współtworzyła historię Rzeczypospolitej, a dziś w dużej mierze istnieje już tylko w pamięci i archiwach. Autor zabiera nas do Biłgoraja — miasteczka tętniącego życiem, w którym bieda sąsiaduje z dostatkiem, a duchowość przenika codzienność. Poznajemy ludzi pochylonych nad świętymi księgami w skromnych domach, gdzie na stole królują ziemniaki i śledzie, ale intelekt i wiara czynią ich niemal książętami ducha. Obok nich żyją zamożni kupcy i przedsiębiorcy, prowadzący interesy z rozmachem i ambicją. To społeczność różnorodna, barwna, dynamiczna. Książka nie skupia się na jednym bohaterze — bohaterem zbiorowym jest tu cały sztetl. Jego mieszkańcy, rabini, kupcy, dzieci uczące się alfabetu, kobiety dbające o dom i tradycję. Autor z dużą czułością i dbałością o szczegół rekonstruuje rytm ich życia: modlitwy, święta, spory, marzenia i codzienne troski. Jednocześnie pokazuje, jak nad tym światem stopniowo zbierają się ciemne chmury historii — zmieniające się granice państw, polityczne napięcia, rosnące uprzedzenia. To książka historyczna z wyraźnym rysem reportażowym i eseistycznym. Nie jest to klasyczna powieść fabularna z wartką akcją — to raczej opowieść o świecie, który pulsował muzyką, językiem jidysz, handlem, modlitwą i sąsiedzkimi relacjami. Autor oddaje głos przeszłości, przywołuje atmosferę miejsca, które istniało naprawdę i które zostało niemal całkowicie wymazane. Emocje towarzyszące lekturze są bardzo silne, choć narastają powoli. Najpierw pojawia się ciekawość i zachwyt nad bogactwem kultury sztetla. Potem przychodzi nostalgia — świadomość, że czytamy o świecie utraconym. W końcu rodzi się smutek i refleksja nad kruchością historii i pamięci. To jedna z tych książek, które zostawiają czytelnika w ciszy, z myślą o tym, jak wiele z przeszłości zostało zapomniane. „Jeszcze słychać tę muzykę” to lektura dla osób zainteresowanych historią Żydów w Polsce, dla czytelników ceniących literaturę dokumentalną i refleksyjną, dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć wielokulturową przeszłość naszego kraju. To także książka dla każdego, kto wierzy, że pamięć jest formą sprawiedliwości. To poruszająca, ważna opowieść o świecie, który rozmył się w mroku historii, ale którego echo wciąż można usłyszeć — jeśli tylko zechcemy słuchać. Warto po nią sięgnąć, by choć na chwilę przywrócić ten głos.