Dotknij Boga. W poszukiwaniu ludzi, którym pozostało tylko szczęście Patryk Świątek Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 272 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2015 |
Podobne do Dotknij Boga. W poszukiwaniu ludzi, którym pozostało tylko szczęście
O książce Dotknij Boga. W poszukiwaniu ludzi, którym pozostało tylko szczęście
Być może nigdy o nich nie słyszałeś. Nic dziwnego – celowo ukryli się przed światem. To, co robią, nie jest na pokaz. Gdy ich znajomi pną się po szczeblach kariery, oni szorują podłogi. Gdy świat wielbi sukces i bogactwo, ich pociąga to, co wzgardzone i niepozorne. Gdy wokół szaleje konsumpcja, oni żebrzą o chleb i mieszkają z bezdomnymi. Odrzucają reklamę, rezygnują z prestiżu. Wybierają slumsy, obrzeża, marginesy. Nie chcą nic mieć, nie chcą nic gromadzić, nie walczą o poklask. Chcą kochać. Poznaj wspólnoty Kościoła, o których nie usłyszysz w mediach. To jasne punkty ma mapie Polski. Ludzie, którzy je tworzą, łamią stereotypy. Patryk Świątek – podróżnik, współautor bloga Paragon z podróży, laureat nagrody Blog Roku 2011. Poruszony wezwaniem papieża Franciszka („Pragnę Kościoła ubogiego dla ubogich”) wyruszył bez pieniędzy aby poszukać ludzi, którzy na peryferiach wielkiego świata żyją prawdą Ewangelii. To doświadczenie zmieniło jego sposób patrzenia na rzeczywistość.Szczegółowe informacje na temat książki Dotknij Boga. W poszukiwaniu ludzi, którym pozostało tylko szczęście
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788324034871 |
| Autor: | Patryk Świątek |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 272 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2015 |
| Data premiery: | 2015-06-01 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Oceny i recenzje książki Dotknij Boga. W poszukiwaniu ludzi, którym pozostało tylko szczęście
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Każda wspólnota małych braci Jezusa z założenia powstaje w najuboższych dzielnicach miast i miasteczek, tak aby zakonnicy mogli być blisko prostych ludzi i dzielić ich warunki życia. Nie przypuszczałam dotąd, że ludzi, którzy decydują się na zostanie zakonnikiem jest tak wielu i są często zwykłymi ludźmi, którzy postanowili odmienić swoje życie.
Bardzo ciekawy reportaż drogi w poszukiwaniu małych braci Jezusa, którzy mieszkają wśród nas, a o których przynależności do zakonu nie musimy mieć wcale pojęcia.
Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, jak ciężko jest prosić o pomoc. Patryk Świątek nauczył się tego dogłębnie podczas wyprawy po Polsce, którą przemierzył bez grosza przy duszy. Trzeba mieć nie lada odwagę i otwartość, żeby zdobyć się na taką podróż. Dlatego podziwiam Świątka, który zdobył się na ten krok, by pokazać nam ludzi, którzy są idealnymi przykładami znieczulicy i tych, którzy poświęcili swoje życie innym, by ich uszczęśliwić i odnaleźć własne szczęście.
Książka musi być ciekawa,podróż w Polsce w miejsca zapomniane przez ludzi i ludzi są ciekawe.Opisy sytuacji w szczególności jak trzeba walczyć w naszym kraju o przeżycie to dopiero jest wyzwanie.Społeczentwo nie ma swiadomości o biedzie i bezradności ludzi czujacych sie niepotrzebnymi.Może prawdziwa wiara przybliży innych do biednych.
Tak to już bywa, że czasami niepozorna, nie przyciągająca uwagi książka okazuje się być takim wielkim „wooow". Tak właśnie było ze mną w przypadku tej właśnie książki Patryka Świątka, opowiadającej o jego tyle krótkiej, co niesamowitej podróży.
Tak to już bywa, że czasami niepozorna, nie przyciągająca uwagi książka okazuje się być takim wielkim „wooow". Tak właśnie było ze mną w przypadku tej właśnie książki Patryka Świątka, opowiadającej o jego tyle krótkiej, co niesamowitej podróży.
Książka musi być ciekawa,podróż w Polsce w miejsca zapomniane przez ludzi i ludzi są ciekawe.Opisy sytuacji w szczególności jak trzeba walczyć w naszym kraju o przeżycie to dopiero jest wyzwanie.Społeczentwo nie ma swiadomości o biedzie i bezradności ludzi czujacych sie niepotrzebnymi.Może prawdziwa wiara przybliży innych do biednych.
Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, jak ciężko jest prosić o pomoc. Patryk Świątek nauczył się tego dogłębnie podczas wyprawy po Polsce, którą przemierzył bez grosza przy duszy. Trzeba mieć nie lada odwagę i otwartość, żeby zdobyć się na taką podróż. Dlatego podziwiam Świątka, który zdobył się na ten krok, by pokazać nam ludzi, którzy są idealnymi przykładami znieczulicy i tych, którzy poświęcili swoje życie innym, by ich uszczęśliwić i odnaleźć własne szczęście.
Bardzo ciekawy reportaż drogi w poszukiwaniu małych braci Jezusa, którzy mieszkają wśród nas, a o których przynależności do zakonu nie musimy mieć wcale pojęcia.
Każda wspólnota małych braci Jezusa z założenia powstaje w najuboższych dzielnicach miast i miasteczek, tak aby zakonnicy mogli być blisko prostych ludzi i dzielić ich warunki życia. Nie przypuszczałam dotąd, że ludzi, którzy decydują się na zostanie zakonnikiem jest tak wielu i są często zwykłymi ludźmi, którzy postanowili odmienić swoje życie.