Pszczelarz z Aleppo
Christy Lefteri
Książka
| Wydawnictwo: | Literackie |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 360 |
| Format: | 14.5x20.5cm |
| Rok wydania: | 2022 |
Podobne do Pszczelarz z Aleppo
O książce Pszczelarz z Aleppo
Nurii i Afra mieszkają w Aleppo. Każdy dzień tutaj jest wyjątkowy. Dom pachnie miodem, jaśminem i kardamonem. Wokół rozbrzmiewa śmiech dziecka oraz brzęczenie pszczół w ulach ustawionych w ogrodzie. Nadchodzi jednak dzień, który odmienia losy małżeństwa już na zawsze. Woń popiołu zasnuwa miasto, a Nurii i Afra doświadczają niewyobrażalnej tragedii. Muszą opuścić Syrię… Nocna ucieczka przez miasto, w którym na każdym kroku można spotkać snajperów, to dopiero początek długiej odysei przez lądy i morza, zamknięte granice, bezwzględne procedury, kolczaste druty, nieuczciwości przemytników, własną rozpacz i codzienną niepewność. Kuzyn Nuriego, który nauczył go pszczelarstwa dotarł do Wielkiej Brytanii. Małżeństwo dostało od niego e-maila: „Gdzie są pszczoły, tam są kwiaty, a gdzie są kwiaty, jest nowe życie i nadzieja”. Oznajmił także, że udało mu się znaleźć pracę w pasiece. Czy małżeństwo dołączy do kuzyna Nuriego? Czy ta podróż to początek nowego życia? Christy Lefteri jest córką cypryjskich imigrantów, którzy uciekli do Wielkiej Brytanii w czasie trwanie tureckiej inwazji w 1974 roku. „Pszczelarz z Aleppo” to powieść zainspirowana historiami ludzi, których spotkała podczas pracy w ośrodku dla uchodźców w Atenach.Szczegółowe informacje na temat książki Pszczelarz z Aleppo
| Wydawnictwo: | Literackie |
| EAN: | 9788308070154 |
| Autor: | Christy Lefteri |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 360 |
| Format: | 14.5x20.5cm |
| Rok wydania: | 2022 |
| Data premiery: | 2020-03-11 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o. Długa 1 31-147 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Pszczelarz z Aleppo
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Nie mogę sobie wyobrazić co czują ludzie, których świat zmienia się o 180 stopni w ciągu chwili. Niekoniecznie zmiany zawsze wiąża się z czymś złym. Czasem wychodzi to na dobre, ale najlepiej, gdy wynika to z naszej własnej woli, a nie z przymusu. Moim zdaniem ta książka to coś więcej niż historia imigrantów. To źródło wiedzy i spostrzeżeń na tematy, które dotyczą każdego z nas. Zawsze dużo mówimy o tym, że jesteśmy pomocni. Szkoda, że nie dzieje się tak w każdej sytuacji i w każdym przypadku. Wykluczamy, wybieramy tych, którym chcemy pomóc. A życie nie powinno polegać na wzajemnej trosce i miłości? Książkę oczywiście polecam.
Niby jest to fikcja literacka, ale miałam wrażenie, że autorka nie miała do końca odwagi przyznać się, że to prawdziwa historia. Być może łączyła ona kilka różnych wątków, kilka historii, ale czy to zmienia fakt, że książka staje się fikcją?To straszne, że świat jest tak wrogi, że zamykamy się na ludzi innych od nas. Inny nie znaczy gorszy. Według mnie to naprawdę genialna i dająca do myślenia książka. Zachęcam do przeczytania. Myślę, że nie będziecie żałować.
"Pszczelarz z Aleppo" to książka, której nie sposób przestać czytać. Jest naprawdę bardzo przyjemna w odbiorze choć nie porusza lekkich tematów. To co dotknęło mieszkańców Syrii to światowa tragedia. Ludzie zmuszeni do ucieczki przed innymi. Dlaczego tak się dzieje na świecie? Skąd rodzi się nienawiść do drugiego człowieka. Nie mogę tego zrozumieć.
Nie mogę sobie wyobrazić co czują ludzie, których świat zmienia się o 180 stopni w ciągu chwili. Niekoniecznie zmiany zawsze wiąża się z czymś złym. Czasem wychodzi to na dobre, ale najlepiej, gdy wynika to z naszej własnej woli, a nie z przymusu. Moim zdaniem ta książka to coś więcej niż historia imigrantów. To źródło wiedzy i spostrzeżeń na tematy, które dotyczą każdego z nas. Zawsze dużo mówimy o tym, że jesteśmy pomocni. Szkoda, że nie dzieje się tak w każdej sytuacji i w każdym przypadku. Wykluczamy, wybieramy tych, którym chcemy pomóc. A życie nie powinno polegać na wzajemnej trosce i miłości? Książkę oczywiście polecam.
Niby jest to fikcja literacka, ale miałam wrażenie, że autorka nie miała do końca odwagi przyznać się, że to prawdziwa historia. Być może łączyła ona kilka różnych wątków, kilka historii, ale czy to zmienia fakt, że książka staje się fikcją?To straszne, że świat jest tak wrogi, że zamykamy się na ludzi innych od nas. Inny nie znaczy gorszy. Według mnie to naprawdę genialna i dająca do myślenia książka. Zachęcam do przeczytania. Myślę, że nie będziecie żałować.
"Pszczelarz z Aleppo" to książka, której nie sposób przestać czytać. Jest naprawdę bardzo przyjemna w odbiorze choć nie porusza lekkich tematów. To co dotknęło mieszkańców Syrii to światowa tragedia. Ludzie zmuszeni do ucieczki przed innymi. Dlaczego tak się dzieje na świecie? Skąd rodzi się nienawiść do drugiego człowieka. Nie mogę tego zrozumieć.
Książkę dostałam w prezencie, nie wiedziałam o czym dokladnie jest, ale historia zafascynowała mnie juz od samego początku i nie mogłam sie od niej oderwać. Autorka napisała powieść, która jest fikcją literacką, ale oparła ja o historię, którą usłyszała gdy była wolontariuszką w obozie dla uchodźców. Poruszająca, piękna, historia o walce o marzenia, spokój i wolność. Myślę, że dla wielu osób będzie wielką inspiracja i pokrzepi nie jedno serce, polecam serdecznie!
Piękna i wzruszając książka, która pokazuje, że uchodźcy to nie tylko liczby, jakimi byliśmy karmieni przez media od chwili, gdy miliony Syryjczyków musili opuścić swoje domy. Za każdą taką jednostką kryje się unikalna historia zycia, unikalne motywacje i marzenia, tragedie i pragnienie szczęścia. Świetna książka, gorąco polecam, warto po nia sięgnąć!
"Pszczelarz z Aleppo" czyli fakcja literacka, którą autorka oparła o historię, którą zasłyszała, gdy była wolontariuszką w obozie dla uchodźców w Atenach. I choć raczej unikam takich książek, to musze przyznac, że ta wywarła na mnie olbrzymie wrażenie i niejednokrotnie się wzruszałam i uświadamiałam jak wielką i niewyobrażalna tragedię musiały i nadal muszą, przechodzić miliony uchodźców. Piękna i wzruszająca opowieść o sile miłości, marzeń, tęsknocie za normalnością i spokojem ducha. Polecam serdecznie, wspaniała książka.
Książka inspirowana prawdziwymi historiami zasłyszanymi przez autorkę w obozie dla uchodźców w Atenach jest niezwykle przejmującą, ujmującą, wzruszającą historią na jaką chyba nie byłam gotowa. Niejednokrotnie nieco się rozczuliłam i wzruszyłam, mimo że obecnie kryzys uchodźczy jest nieco stłumiony to na swiecie wciąż są ludzie, którzy musza uciekać ze swoich krajów w poszukiwaniu lepszego miejsca do życia. Świetnie napisna, ładnie wydana, z wielką wrażliwością autorki. Serdecznie polcam!