Norweskie Pamiętniki. Z Poznania do krainy fiordów Aneta Kmieć-Wawrzyniak Książka
| Wydawnictwo: | Art&Cat |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 360 |
| Format: | 210x148 mm |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Norweskie Pamiętniki. Z Poznania do krainy fiordów
Norweskie Pamiętniki. Z Poznania do krainy fiordów
A gdyby tak wyjechać do Norwegii i zacząć wszystko od nowa? Tak pomyślała pewnego razu Eulalia Zofia Richter, młoda Poznanianka o ciepłym sercu i ukrytej odwadze. Kończy studia, żegna się z ukochanym miastem - jego klimatycznymi uliczkami, mostami nad Wartą i bliskimi jej ludźmi - by ruszyć w podróż do Norwegii z mężczyzną jej życia. Poznań to jej korzenie: wspomnienia związane z babcią Janiną, śmiech przyjaciół, ale też bolesna przeszłość, o której chce zapomnieć. Niespełna półtora tysiąca kilometrów będzie ją odtąd dzielić od rodziny, lecz w sercu Eulalii nareszcie kiełkuje nadzieja na nowe życie.
Skandynawia zachwyca ją od pierwszego spojrzenia: surowe góry, szumiący ocean, północne światło To tutaj, w obcej krainie otwiera nowy rozdział - pełen wyzwań, przygód i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Nie wszystkie doświadczenia są idylliczne. Eulalia mierzy się z samotnością, barierami kulturowymi i cieniami tajemnicy z dzieciństwa, która naznaczyła jej duszę. To słodko-gorzka opowieść o dojrzewaniu i poszukiwaniu siebie.
Bohaterka - mądra, piękna i nieświadoma swej siły - przechodzi wewnętrzną podróż, równolegle do tej geograficznej. Uczy się wierzyć w siebie i doceniać odwagę, którą nosi w sercu. Na szczęście nie jest sama - dziadkowie i wierne przyjaciółki to jej skała, bezwarunkowe wsparcie w burzliwych kolejach losu. Norweskie pamiętniki. Z Poznania do krainy fiordów to historia o wewnętrznej sile, poszukiwaniu tożsamości i uzdrawiającej mocy zmian. Idealny tytuł dla tych, którzy tęsknią za odważnym krokiem w nieznane. Bo czasem by odnaleźć siebie, trzeba porzucić wszystko, co znajome.
Szczegółowe informacje na temat książki Norweskie Pamiętniki. Z Poznania do krainy fiordów
| Wydawnictwo: | Art&Cat |
| EAN: | 9788368014525 |
| Autor: | Aneta Kmieć-Wawrzyniak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 360 |
| Format: | 210x148 mm |
| Rok wydania: | 2026 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Art And Cat sp. Z o.o. Cegielniana 4a/15 30-404 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Norweskie Pamiętniki. Z Poznania do krainy fiordów
Inne książki Aneta Kmieć-Wawrzyniak
Oceny i recenzje książki Norweskie Pamiętniki. Z Poznania do krainy fiordów
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Norweskie pamiętniki” - historia, która zabierze Was w cudowną podróż z Poznania do krainy fiordów! To historia Eulalii - dziewczyny, która właśnie skończyła studia i wkracza w prawdziwą dorosłość. Eulalia zawsze ma plan na wszystko, więc nic dziwnego, że ma już zaplanowaną przyszłość u boku ukochanego mężczyzny w zupełnie nowym dla siebie miejscu - Stavangerze w Norwegii, gdzie właśnie zamierza się przeprowadzić. Z jednej strony bardzo się cieszy, a z drugiej zaczyna się wahać, bo przecież trudno zostawić rodzinę, przyjaciół i ruszyć w nieznane. Ale jak to się mówi - oczy się boją, ręce robią. Wierząc, że wszystko będzie dobrze, dziewczyna przeprowadza się do Norwegii. Tylko że czasami, kiedy liczymy na szczęśliwy początek, życie potrafi nas niemile zaskoczyć. Prawdziwa dorosłość nie okazuje się taka kolorowa, jak mogłoby się wydawać. Związek wiszący na włosku, problemy ze znalezieniem pracy i tęsknota za bliskimi – to tylko mała część tego, co czeka Eulalię. Czy poradzi sobie z życiowymi problemami? Czy odnajdzie się w Norwegii? Tego dowiecie się już z książki! Historia bardzo mi się podobała - jest niespieszna, ale jednocześnie bardzo wciągająca. Najbardziej zachwyciły mnie opisy natury i architektury - zarówno Poznania, jak i Stavangeru. Dodatkowo na końcu książki znajdziecie zdjęcia miejsc, po których podróżowała Eulalia, wykonane przez samą autorkę. Uwielbiam takie dodatki! Aneta Kmieć-Wawrzywniak jest ilustratorką, więc w książce znajdziecie też sporo pięknych ilustracji Eulalii. Naprawdę uwielbiam, kiedy książki są wzbogacone o takie elementy. Bardzo podobało mi się również przedstawienie przyjaźni. Każda z przyjaciółek Eulalii ma zupełnie inny charakter, ale jednocześnie każda z nich okazuje ogromne wsparcie i tworzy wokół głównej bohaterki prawdziwą bezpieczną przestrzeń. No i oczywiście muszę wspomnieć o najbardziej cozy bohaterce tej historii – babci Janinie. Cudowna, ciepła, wspierająca nawet w najtrudniejszych momentach życia. Eulalia ma napięte relacje ze swoją mamą i odniosłam wrażenie, że to właśnie babcia jest jedynym łącznikiem między matką a córką. W książce pojawiają się dwa kluczowe plot twisty. Pierwszego domyśliłam się już na początku, ale wcale mnie to nie rozczarowało – wręcz przeciwnie, byłam bardzo ciekawa, jak Eulalia poradzi sobie w tej sytuacji. Za to drugi plot twist dotyczy rodzinnych tajemnic i właśnie finał sprawił, że będę wyczekiwać kontynuacji tej serii. Jestem bardzo zaintrygowana tym, jak potoczy się historia i czy Eulalia znajdzie odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Jeśli chodzi o minusy – dla mnie osobiście momentami został przekroczony poziom słodyczy w dialogach, przez co wydawały się one trochę mało realistyczne. „Kochaniutka”, „bejb”, „maleńka”, „skarbie”, „kochana” – było tego naprawdę sporo. Oczywiście mogę się mylić i być może ktoś faktycznie używa tylu zdrobnień na co dzień, ale mnie osobiście trochę to przeszkadzało. Ale jeśli chodzi o minusy – to właściwie tyle. Poza tym historia była naprawdę bardzo przyjemna.