Londyn. Mały atlas hedonistyczny Valentine Benoist, Laura Jalbert Książka
| Wydawnictwo: | Znak Koncept |
| Seria: | Mały atlas hedonistyczny |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 256 |
| Format: | 205 x 250 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Londyn. Mały atlas hedonistyczny
Londyn – tygiel kultur, tętniąca życiem metropolia, ostoja tradycji. Jeśli nie chcesz utknąć w tłumie pod Big Benem, odwiedź miejsca, których nie znajdziesz w przewodnikach. Dzięki tej książce słynne londyńskie metro zabierze cię w ukryte przed turystami zakamarki, gdzie historia i najnowsze trendy żyją w pełnej harmonii.Dzięki przejrzystym mapom i blokom tematycznym poznasz prawdziwy charakter City, a także trasy spacerowe wiodące przez najciekawsze, czasem zaskakujące miejsca poszczególnych londyńskich dzielnic! Historia, architektura, sztuka, trendy i ikony popkultury, muzyka, smaki i zapachy – hedonistyczny Londyn cię zachwyci!
- Odkryj puby, będące filarem życia towarzyskiego na Wyspach.
- Zarezerwuj stolik w St. John – brytyjska kuchnia to nie tylko fish and chips.
- Wjedź jedną z 44 wind na 95 piętro wieżowca The Shard.
- Zanurz się w świecie mody na Savile Row.
- Zjedź do najgłębiej położonej stacji metra albo podziwiaj miasto z wysokości London Eye.
- Zajrzyj do małych księgarni, vintage shopów i klubów – to tutaj toczy się prawdziwe życie Londynu.
Szczegółowe informacje na temat książki Londyn. Mały atlas hedonistyczny
| Wydawnictwo: | Znak Koncept |
| EAN: | 9788383679419 |
| Autor: | Valentine Benoist, Laura Jalbert |
| Tłumaczenie: | Agnieszka Dywan |
| Seria: | Mały atlas hedonistyczny |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 256 |
| Format: | 205 x 250 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-04-08 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | francuski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inne książki z serii Mały atlas hedonistyczny
Podobne do Londyn. Mały atlas hedonistyczny
Oceny i recenzje książki Londyn. Mały atlas hedonistyczny
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Przepięknie wydana seria książek "Mały atlas hedonistyczny" powiększyła się o kolejny tytuł. Londyn oczami Valentine Benoist i Laury Jalbert to miasto kosmopolityczne i tętniące życiem – raj dla miłośników sztuki, mody, architektury, gastronomii i dizajnu. To mieszanka kultur, języków i stylów oraz połączenie zgiełku i natury, tradycji i nowoczesności, elegancji i swobody. Autorki proponują spacer przez poszczególne dzielnice Londynu w poszukiwaniu ciekawych miejsc i ludzi stanowiących serce brytyjskiej stolicy. Zamiast sztampowych atrakcji turystycznych – wielobarwna mozaika podkreślająca charakter i różnorodność miasta. W książce znalazło się dużo interesującej architektury, lokalów gastronomicznych, zabytków, parków, lokalnych biznesów, sztuki, mody i przyrody. To konkretne miejsca, ludzie (m.in. artyści, szefowie kuchni i rzemieślnicy), trasy spacerowe i ciekawostki połączone ze sobą w zwięzły, precyzyjny tekst i świetne fotografie (duuużo zdjęć!). Ta publikacja nie jest turystycznym przewodnikiem, lecz pięknie wydanym albumem, który trafnie oddaje unikalny charakter miasta (i poszczególnych dzielnic). Czuć wyraźnie fascynację Londynem i dbałość o szczegóły. Valentine Benoist i Laura Jalbert stworzyły opowieść o sztuce życia w londyńskim stylu – inspirujących spotkaniach, kreatywności i różnorodności, bogactwie gastronomicznym, bliskości sztuki i natury oraz perełkach, które można odkryć dzięki uważności i zejściu z utartych szlaków. Taki Londyn wydaje się bliski, radosny i ludzki – przyciąga i fascynuje. Jeżeli nie macie ochoty po raz kolejny czytać wyłącznie o Big Benie, czerwonych autobusach, Pałacu Buckingham i fish and chips – polecam! Mocno niesztampowy album, który tekstem i obrazem zabiera w podróż po zwykłym-niezwykłym Londynie i zachęca, by odkrywać go na przeróżne sposoby. Przyjemność czytania i oglądania zdjęć gwarantowana.
„Londyn. Mały atlas hedonistyczny” to dla mnie coś więcej niż zwykły przewodnik po Londynie – to inspirująca podróż poza utarte szlaki. Sięgnąłem po tę książkę, szukając świeżego spojrzenia na miasto i naprawdę się nie zawiodłem. Zamiast oczywistych atrakcji dostałem dostęp do ukrytych miejsc, klimatycznych pubów i niszowych przestrzeni, które pokazują prawdziwy charakter Londynu. Najbardziej doceniłem przejrzyste mapy i tematyczne trasy spacerowe – dzięki nim łatwo zaplanować zwiedzanie i odkrywać kolejne dzielnice krok po kroku. Ta książka świetnie łączy historię, sztukę i współczesne trendy, tworząc spójną opowieść o mieście. Jeśli interesuje Cię autentyczny Londyn, pełen smaków, kultury i nieoczywistych miejsc, ten przewodnik będzie strzałem w dziesiątkę. Dla mnie to idealna propozycja dla świadomych podróżników i miłośników miejskich odkryć.
Podróżowanie to moja pasja! Uwielbiam moment przekraczania kolejnych granic i odkrywania nowych miejsc. Dlatego, poza realnymi wyprawami, często sięgam po literaturę podróżniczą. Książka „Londyn. Mały atlas hedonistyczny” sprawiła mi wyjątkową przyjemność i na długo zostanie w mojej pamięci. Każda strona tej publikacji to uczta dla oka i duszy. Dopracowane fotografie, intrygujące ciekawostki i starannie dobrane miejsca tworzą razem niezwykle spójny i inspirujący obraz miasta. Choć byłam w Londyn już kilka razy, lektura uświadomiła mi, jak wiele wciąż pozostaje tam do odkrycia. Po przeczytaniu książki natychmiast dopisałam kolejne punkty do mojej podróżniczej listy: klimatyczne cmentarze, świątynie łowców okazji jak Alfies Antique Market, inspirujące przestrzenie sztuki jak Saatchi Gallery, a także niszowe księgarnie, vintage shopy i kluby- miejsca, w których naprawdę tętni życie miasta. Ogromnym atutem jest już sama nazwa: „hedonistyczny”. Idealnie oddaje charakter tej publikacji, która skupia się na przyjemnościach odkrywania miasta: estetyce, smaku, atmosferze, faunie, mocy kwiatów, ginie (tak myślę tu o trunku:) ) i detalach, które budują doświadczenie podróży. To nie jest przewodnik „do odhaczenia”, lecz zaproszenie do celebrowania Londynu wszystkimi zmysłami. To zdecydowanie nie jest klasyczny przewodnik/ poradnik turystyczny. To raczej pięknie wydany album, który w wyjątkowo trafny sposób oddaje charakter miasta i jego różnorodnych dzielnic. Widać tu ogromną fascynację oraz dbałość o każdy, nawet najmniejszy detal. Na szczególną pochwałę zasługuje duży, efektowny format wydania. To książka, do której chce się wracać nie tylko dla treści, ale i dla samej przyjemności obcowania z nią jako przedmiotem. Całość tworzy spójny, przemyślany koncept, który zachwyci zarówno miłośników Londynu, jak i tych, którzy dopiero planują swoją pierwszą wizytę. To już moja druga książka z tej serii i powiem Wam szczerze, wracam do nich, jak do ulubionego miejsca na mapie. Z ogromną przyjemnością zatapiam się w jej stronach, odkrywając kolejne detale i smaki miasta, a każda wizyta rozbudza tylko większy apetyt na więcej. I już teraz wiem, że z niecierpliwością, a wręcz ekscytacją, będę wypatrywać kolejnych odkryć.
„Londyn. Mały atlas hedonistyczny” to publikacja, która zachwyca już od pierwszego kontaktu. Starannie wydana, z dopracowanymi detalami, przyciąga uwagę pięknymi mapami i przejrzystym układem treści. To książka, którą czyta się z przyjemnością, ale też chętnie się do niej wraca, by ponownie odkrywać jej wizualne i merytoryczne walory. Atlas w ciekawy sposób pokazuje Londyn, nie tylko jako zbiór znanych atrakcji, ale przede wszystkim jako żywe, różnorodne miasto pełne inspirujących miejsc i ludzi. Dużym atutem są propozycje tras spacerowych, które prowadzą przez mniej oczywiste zakątki i pozwalają poczuć prawdziwy klimat poszczególnych dzielnic. Książka wyróżnia się także tym, że przedstawia interesujące postacie związane z miastem, nie ogranicza się jedynie do opisu miejsc, ale pokazuje także ludzi, którzy tworzą jego atmosferę. Nie brakuje też praktycznych wskazówek, zwłaszcza dla miłośników dobrej kuchni, autorzy szeroko polecają miejsca, w których można naprawdę dobrze zjeść i spróbować różnorodnych smaków Londynu. Ciekawym elementem jest rozdział poświęcony florze i faunie, pokazuje on mniej znane, zielone oblicze miasta i pozwala spojrzeć na nie z innej perspektywy. To świetna propozycja dla osób, które chcą odkrywać miasto w sposób przyjemny, inspirujący i nieoczywisty.
„Londyn. Mały atlas hedonistyczny” autorstwa Laura Jalbert oraz Valentine Benoist (Wydawnictwo Znak Koncept) Książka otrzymana w ramach współpracy barterowej. To już moja trzecia książka z serii „Małych atlasów hedonistycznych” i jak zwykle jestem bardzo zadowolony. Londyn „zwiedziłem” w jeden dzień i czułem się, jakbym faktycznie przeniósł się w przestrzeni - a to za sprawą nieziemskich fotografii, które w setkach zdobią książkę. Są wysokiej jakości, perfekcyjnie oświetlone i dobrze oddają to, co mają zaprezentować. Choć w większości brakuje na nich ludzi, co można postrzegać zarówno jako wadę, jak i zaletę. Odbywamy tu podróż po najbardziej znanych zabytkach, ale też mniej oczywistych uliczkach. Poznajemy wielu ciekawych rzemieślników czy kucharzy, którzy mieli pomysł na siebie i potrafili przekuć go w coś więcej. Największe wrażenie zrobił na mnie mężczyzna, który nadal prowadzi w Londynie warsztat ręcznego tworzenia globusów. Jako geograf poczułem się tym mocno zafascynowany - aż przysłowiowa szczęka mi opadła. Kto mnie zna, ten wie, że jestem „fetyszystą” map wszelkiego rodzaju, ale zobaczyć od podstaw tworzone, unikatowe globusy to już kolejny poziom mojej nieustannie rosnącej fascynacji. Warto po raz kolejny podkreślić, że seria „Mały atlas hedonistyczny” to nie jest typowa książkowa opowieść podróżnicza - to ani reportaż, ani przewodnik. To unikatowe doświadczenie, które trzeba przeżyć samemu: wybrać się z autorami w podróż po jej wnętrzu i spędzić z nią 4-6 godzin. Idealna propozycja dla zapracowanych czytelników, ale też ogromna dawka inspiracji. Póki co z całej serii najbardziej podobała mi się część poświęcona Paryżowi - na tyle mnie zainspirowała, że już przeglądam oferty wycieczek objazdowych. Londyn zostaje jednak krok z tyłu: nie był aż tak magiczny jak Paryż, ale na pewno bardziej wciągający niż Wenecja. Momentami brakowało mi większej spójności narracyjnej między poszczególnymi miejscami - książkę bardziej się przegląda, niż czyta ciągiem. Zabrakło mi też bardziej indywidualnego, emocjonalnego podejścia oraz głębszego uchwycenia tzw. genius loci Londynu, czyli jego niepowtarzalnego ducha. Warto dać szansę tej serii - a nuż wciągniecie się tak jak ja, zwiedzając świat „palcem po mapie”. Polecam ją także tym, którzy od podszewki znają wspomniane miasta - poruszane tematy są często niszowe i rzadko trafiają do najpopularniejszych przewodników turystycznych. Oczywiście klasyczne miejsca też się pojawiają, ale w mniejszym stopniu. Ja mam już za sobą trzecią książkę i z wypiekami na twarzy będę czekał na kolejne - niczym na wakacje! Polecam.
Większość z nas zna Londyn z pocztówek. Czerwone budki, Tower Bridge, pośpiech w City. Ale pod tą warstwą kryje się miasto, które oddycha, zmienia się i… uczy nas hedonizmu. „Londyn. Mały Atlas Hedonistyczny” to nie jest sucha lista zabytków. To wizualna opowieść o tym, jak architektura, sztuka i historia kształtują to, jak się czujemy. Co znajdziesz w środku? Krótko. Konkretnie. Zmysłowo. Mapy, które nie prowadzą do celu, ale do doświadczenia. Artystyczne zdjęcia, które pozwalają poczuć zapach deszczu na Hampstead Heath. Infografiki, które tłumaczą fenomen tego miasta. Dlaczego ta książka zmienia perspektywę? Londyn to 32 dzielnice. To przestrzeń, w której zmieściłyby się trzy Warszawy. To fascynujący mechanizm społeczny, gdzie obok szklanych wieżowców City znajdziesz wiejskie zakątki, w których czas się zatrzymał. Z perspektywy poznawczej to lektura o eklektyzmie. O tym, jak klasyka miesza się z modernizmem, a my,jako obserwatorzy, uczymy się akceptować te kontrasty. Jednego dnia biegniesz w tłumie, drugiego odcinasz się od szumu w antykwariacie, trzymając w rękach pierwsze wydanie „Kubusia Puchatka”. Co ta książka Ci da? Ukojenie. Ten album jest jak powolny spacer. Pozwala zrozumieć kosmopolityczną duszę Londynu i uczy, jak czerpać przyjemność z detali- od smaku ulicznego jedzenia po ciszę w tajemniczych ogrodach. To idealna pozycja dla tych, którzy chcą podróżować uważnie. Nie po to, by „zaliczać” miejsca, ale by je poczuć i zrozumieć. Już nie tylko czytam o Londynie. Ja tam jestem