Terapia


Sebastian Fitzek

Terapia

Oprawa miękka
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Amber
22,99

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Najbardziej przerażająca podróż w głąb ludzkiego umysłu …i jeszcze dalej

„Kiedy minęło pół godziny, wiedział, że już nigdy nie zobaczy córki. Otworzyła drzwi, jeszcze raz na chwilę odwróciła się do niego i weszła do gabinetu. Josephine, jego mała dwunastoletnia córka, już nigdy stamtąd nie wyjdzie. Był tego pewien”.

Josephine cierpi na tajemniczą chorobę i pewnego dnia znika bez śladu z gabinetu lekarskiego, do którego przywieziono ją na badania. Po czterech latach bezskutecznych poszukiwań córki Viktor Larenz, słynny psychiatra, zaszywa się na samotnej, targanej sztormami wysepce na Morzu Północnym. Tam odwiedza go piękna nieznajoma – pisarka Anna Spiegel. Ma ona rzadką odmianę schizofrenii: tworzone przez nią postacie powieści stają się dla niej rzeczywiste. A tak się składa, że w jej ostatniej książce pojawia się dziewczynka z niezidentyfikowaną chorobą i pewnego dnia znika bez śladu...
Czy coś tak niewyobrażalnego może być prawdą? Czyżby urojenia Anny dotyczyły ostatnich dni Josy? Viktor Larenz rozpoczyna niebezpieczną terapię tajemniczej pacjentki, która zaprowadzi go do przerażającej prawdy.

„Mrożące krew, mistrzowskie, genialne!” „The Times”

SEBASTIAN FITZEK – autor numer 1 w Niemczech, mistrz thrillerów psychologicznych wydawanych w 30 krajach.

Każda jego powieść (Pasażer 23, Przesyłka, Ostatnie dziecko, Odprysk, Odcięci, Lot 7A) zajmuje przez wiele miesięcy 1. miejsce na listach bestsellerów i osiąga milionowe nakłady. W samych Niemczech sprzedano ponad 10 000 000 egzemplarzy. Kilka zekranizowano, wiele doczekało się adaptacji teatralnych i telewizyjnych. „The Times” nazwał Sebastiana Fitzka „mistrzem psychologicznej gry”.

Polecane tytuły

Materiały o książce

Recenzje

Nieprzewidywalna, emocjonalna, wciągająca.

Recenzja z mojego bloga milionyksiazek.blogspot.com

Jessica Alexander to nastolatka o niskiej samoocenie będąca w ostatniej klasie liceum. Nielubiana, wyśmiewana, pozostawiona sama sobie czuje się "nikim".

Jej najbliższą i jedyną przyjaciółką jest żyletka, a aby oderwać się od bolesnej rzeczywistości pisze dziennik. Tylko w nim może być sobą. Tylko tam nikt jej nie krytykuje. Pod tym względem znalazłam podobieństwo od siebie. Blog od początku był moją ucieczką od rzeczywistości. Oczywiście uprzedzę Wasze teorię - NIE tnę się. Po prostu jestem typem samotnika i raczej nieśmiałą osobą w zawieraniu nowych znajomości, dlatego ten blog to takie moje "otwarcie się do ludzi".

Dodatkowo nasza bohaterka ma nieciekawą sytuację w domu i nawet w nim nie może czuć się wartościowa i kochana. Matka jest alkoholiczką, a ojciec obserwuje każdy jej ruch i wytyka jej błędy.

Aby zaznać akceptacji i miłości wdaje się w przelotne przygody seksualne. Jednak przy żadnym z chłopaków, z którymi się spotyka nie czuje się wartościową osobą, ponieważ oni jej takiej nie widzą.
Sytuacja zmienia się gdy poznaje Jace'a Collinsa . Jak zawsze na myśl przychodzi pytanie czy przyjaźń damsko-męska w ich przypadku jest możliwa? A może któreś z nich się zakocha?
Oczywiście aby się tego dowiedzieć musicie przeczytać książkę.

Terapia to powieść od której nie sposób się oderwać. Pokazuje obecne problemy wielu młodych ludzi. Brak akceptacji wśród rówieśników i niejakie znęcanie się z ich strony oraz skomplikowana sytuacja w domu bardzo często przyczyniają się do samo okaleczania, a nawet samobójstwa.

Bohaterami, których nie lubię są matka Jace'a oraz Victoria. Mogłabym je podsumować jako "snobistyczne suki". Tak, tak - nie przepadam za nimi. Matki Jace'a za to w czym pomogła Jess (a raczej do czego ją zmusiła. Dziewczyna miała 18 lat. Potrzebowała pomocy, a nie wypisanego czeku). Natomiast Victorii nie lubię za całokształt. Jakoś tak wyszło

Może trochę o książce pod względem graficznym?
Okładka podoba mi się bardzo. Tematyczna, utrzymana (nie jako) w smutnych, ciemnych kolorach oddaje przygnębienie, którego często doświadczymy podczas czytania tej powieści.
Drugim plusem są ładnie ozdobione numery rozdziałów. Osobiście lubię takie "detale" :) Fajne jest również to, że pod każdym numerem autorka umieściła inspirujący/dający do myślenia/ciekawy/itd. cytat.
Czwartym plusem jest zawarta w książce dedykacja. Wielki plus dla autorki <3
Wartościowe również są słowa "od autorki" do nas - czytelników. Nie wkleję ich Wam tu, ale podczas czytania książki gorąco zachęcam do zerknięcia również w tamte rejony.

Podsumowując książkę zdecydowanie polecam. Sama w sobie jest rewelacyjna. Nieprzewidywalna, emocjonalna, wciągająca.

rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...