Szkarłatny welon
Mahurin Shelby
Książka
| Wydawnictwo: | We Need YA |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 640 |
| Rok wydania: | 2024 |
O książce Szkarłatny welon
Mroczny i porywający romans osadzony w świecie bestsellerowej serii „Gołąb i Wąż”.
Celia Tremblay zawsze stała w cieniu – siostry, przyjaciół, a teraz narzeczonego, który jest kapitanem łowców dbających o bezpieczeństwo Belterry. Nawet gdy to Celia znajduje zwłoki miejscowej czarownicy i rozpoczyna śledztwo, nikt nie traktuje poważnie jej sugestii. Gdy więc wskutek absurdalnej pomyłki dziewczyna zostaje porwana na nieistniejącą na mapach wyspę, przerażenie miesza się z nadzieją, że oto nadszedł czas, by udowodnić swoją wartość.
Tylko że w tym celu panna Tremblay musi nauczyć się lawirować wśród dworskich intryg, rozmawiać z duchami i przechytrzyć samego króla wampirów...
Szczegółowe informacje na temat książki Szkarłatny welon
| Wydawnictwo: | We Need YA |
| EAN: | 9788368217582 |
| Autor: | Mahurin Shelby |
| Tłumaczenie: | Radosz Joanna Krystyna |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 640 |
| Rok wydania: | 2024 |
| Data premiery: | 2024-11-13 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Poznańskie Fredry 8 61-701 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Szkarłatny welon
Inne książki Mahurin Shelby
Inne książki z kategorii Literatura młodzieżowa
Oceny i recenzje książki Szkarłatny welon
Pomóż innym i zostaw ocenę!
To było moje pierwsze spotkanie z autorką. Podczas czytania dowiedziałam się, że to podobno kolejna seria, ale tak najprościej pisząc: „Szkarłatny welon” to niezupełnie nowa historia Shelby Mahurin. To kolejna opowieść z tego samego świata, z bohaterką znaną z „Gołębia i Węża”, osadzona po wydarzeniach poprzedniej trylogii. Tylko zamiast skupiać się na Lou i Reidzie, autorka otwiera przed nami zdecydowanie bardziej mroczną, gotycką stronę tego uniwersum. Nie mówię, że wszystko płynęło z nurtem, ale po pierwszym tomie muszę poznać poprzednią serię Gołąb i Wąż KONIECZNIE! Rada dla tych, co nie znają twórczości autorki to zacznijcie od serii „Gołąb i wąż”, mega wam to ułatwi. Wracając do dzisiejszej recenzji. RANY, CO TU SIĘ ODHALO?! MIAŁY BYĆ WAMPIRY, MROCZNY KLIMAT I TROCHĘ ROMANSU, A JA DOSTAŁAM JESZCZE EMOCJONALNY ROLLERCOASTER! #Thespoilerisfine . No dobra… przyznaję się bez bicia. Sięgnęłam po „Szkarłatny welon” z myślą: będzie fantasy, będzie mrocznie, pewnie ktoś kogoś ugryzie, ktoś się zakocha, ktoś uratuje świat i możemy się rozejść. HAHAHAHA! Naiwna ja. „Szkarłatny welon” to pierwszy tom cyklu The Scarlet Veil, osadzony jak . W świecie znanym z „Gołębia i węża”. Tym razem poznajemy bliżej Célie Tremblay, która jako pierwsza kobieta wśród łowców próbuje udowodnić, że naprawdę nadaje się do tej roboty. Chce być samodzielna, traktowana poważnie i przestać słyszeć, że trzeba ją chronić. Tylko że życie Célie najwyraźniej uznało, że „spokojnie” to słowo, którego absolutnie nie zna. Trzeba podkreślić, że jestem ogromną fanką wszystkiego, co wampirze, nieśmiertelne itp. W Belterrze zaczynają ginąć ludzie. Ciała pozbawione są krwi, pojawiają się ślady prowadzące do istot, które dla większości ludzi są jedynie legendą. Célie rozpoczyna własne śledztwo i coraz mocniej zagłębia się w świat, którego istnienia nawet nie podejrzewała. Rozsądny człowiek powiedziałby: „Dziewczyno, odpuść”. Célie: „Sprawdzę”. Ja: „NO NIE, CÉLIE, PO CO?!” Ale gdyby bohaterowie fantasy podejmowali rozsądne decyzje, nie mielibyśmy czego czytać. Célie jest bohaterką, którą według mnie naprawdę da się polubić. Nie jest niezniszczalną wojowniczką, która po pięciu stronach potrafi pokonać pół armii. Ma swoje lęki, koszmary i niepewności. Popełnia błędy, czasem podejmuje decyzje, przy których człowiek ma ochotę złapać ją za ramiona i powiedzieć: „Pomyśl jeszcze raz, kobieto!”, Ale właśnie to sprawia, że jej przemiana wypada wiarygodnie. Jej siła nie polega na tym, że przestaje się bać. Ona zaczyna rozumieć, że strach nie może decydować za nią. I tego bardzo w niej kibicowałam. A potem pojawia się Michaił. Król wampirów. Tak, dobrze przeczytaliście. KRÓL. WAMPIR. Bo zwykły tajemniczy facet byłby zbyt prosty. Potrzebujemy potężnego, niebezpiecznego władcy, który ma więcej sekretów niż niejeden bohater ma stron w książce. Michaił to dokładnie ten typ bohatera, przy którym zdrowy rozsądek mówi: „ODDAL SIĘ.” A czytelnicze serce: „Ale może jeszcze chwilę popatrzmy…” Ich relacja jest pełna napięcia, nieufności i niedopowiedzeń. Nie ma tu szybkiego „spojrzeli na siebie i już wielka miłość”. Na szczęście! Autorka daje tej relacji czas, a między Célie i Michaiłem cały czas coś iskrzy. Oczywiście, żadne z nich nie może po prostu normalnie porozmawiać. Bo po co? Lepiej skrywać sekrety, podejrzewać się nawzajem i komplikować wszystko do granic możliwości. Czytelniczka cierpi. Bohaterowie cierpią. Autorka prawdopodobnie świetnie się bawi. I wiecie co? Ja też. Ogromnym plusem „Szkarłatnego welonu” jest jego atmosfera. Jest mrocznie, gotycko, momentami baśniowo, a chwilami naprawdę niepokojąco. To książka, która aż prosi się o nocne czytanie, deszcz za oknem, kubek kawy i lampkę dającą zdecydowanie za mało światła. Do tego dochodzi świat Les Éternels, pradawnych istot i wampirów, który stopniowo odsłania przed Célie kolejne sekrety. Autorka nie wrzuca wszystkiego czytelnikowi na talerz od razu, więc cały czas pozostaje ciekawość: co tu się właściwie dzieje i komu można zaufać? I bardzo dobrze.