Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
Angelika Jasiukajć
11/01/2021
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
"Nieprzegrany zakład" to z jednej strony historia lekka i przyjemna, z drugiej zaś bardzo wciągająca, zaskakująca i dająca do myślenia.Dzięki krótkim, pisanym z perspektywy obu bohaterów rozdziałom, książkę czyta się naprawdę szybko. Akcja toczy się nieśpiesznym, spokojnym rytmem, ale jest poprowadzona w bardzo ciekawy sposób. Chwilami jest uroczo i zabawnie, a za moment wzruszająco i nieco przerażająco, przez co ciężko jest się oderwać od lektury.W książce pojawia się także wątek sensacyjny, który jest całkiem nieźle rozegrany i totalnie zaskakujący. Jedynie co mi w nim nie grało, to jego zakończenie. Jak dla mnie nieco przesadzone.Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, choć muszę przyznać, że nie od razu i nie do końca ich polubiłam. Filip na początku strasznie irytował mnie swoim takim nieco prostackim, aroganckim zachowaniem, jednak z każdą kolejną stroną lubiłam go coraz bardziej. Natomiast Natalia denerwowała mnie odrobinę swoją uległością, oraz brakiem odwagi, by sprzeciwić się swojemu szefowi oraz zawalczyć o marzenia i lepszy byt dla siebie i synka.Mnie osobiście się ta historia podobała, spędziłam z tą książką naprawdę miłe godziny i ze swojej strony bardzo ją Wam polecam. Przez panujący w niej nienachalny, świąteczny klimat, jest idealna właśnie na ten czas, ale na zwykłe jesienno-zimowe wieczory także będzie super.
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
"Nieprzegrany zakład" to z jednej strony historia lekka i przyjemna, z drugiej zaś bardzo wciągająca, zaskakująca i dająca do myślenia.Dzięki krótkim, pisanym z perspektywy obu bohaterów rozdziałom, książkę czyta się naprawdę szybko. Akcja toczy się nieśpiesznym, spokojnym rytmem, ale jest poprowadzona w bardzo ciekawy sposób. Chwilami jest uroczo i zabawnie, a za moment wzruszająco i nieco przerażająco, przez co ciężko jest się oderwać od lektury.W książce pojawia się także wątek sensacyjny, który jest całkiem nieźle rozegrany i totalnie zaskakujący. Jedynie co mi w nim nie grało, to jego zakończenie. Jak dla mnie nieco przesadzone.Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, choć muszę przyznać, że nie od razu i nie do końca ich polubiłam. Filip na początku strasznie irytował mnie swoim takim nieco prostackim, aroganckim zachowaniem, jednak z każdą kolejną stroną lubiłam go coraz bardziej. Natomiast Natalia denerwowała mnie odrobinę swoją uległością, oraz brakiem odwagi, by sprzeciwić się swojemu szefowi oraz zawalczyć o marzenia i lepszy byt dla siebie i synka.Mnie osobiście się ta historia podobała, spędziłam z tą książką naprawdę miłe godziny i ze swojej strony bardzo ją Wam polecam. Przez panujący w niej nienachalny, świąteczny klimat, jest idealna właśnie na ten czas, ale na zwykłe jesienno-zimowe wieczory także będzie super.