Moi mroczni mężczyźni
Monika Magoska-Suchar
Książka
| Wydawnictwo: | Monika Magoska-Suchar |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 294 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Moi mroczni mężczyźni
Tajemniczy, dzicy, nieujarzmieni. Tacy są mroczni mężczyźni, czyli bohaterowie trzech opowiadań zawartych w antologii Moniki Magoski-Suchar.
Ian, Peter i Thomas są weteranami wojennymi, którzy rozpoczynają pracę jako ochroniarze byłego senatora. W żonie polityka rozpoznają kobietę, która przed laty złamała im serca. Teraz postanawiają się na niej zemścić.
Cień to tajemniczy mężczyzna, który chroni swoją prywatność do tego stopnia, że nikt w okolicy, w której mieszka, nie wie, kim jest, jak wygląda i czym się zajmuje. Swój przypominający fortecę dom opuszcza jedynie nocą, ale trwa to jedynie do czasu, gdy w sąsiedztwie pojawia się kobieta, której nie potrafi się oprzeć.
Brad jest księdzem w małym miasteczku. Wiara to jego terapia. Dzięki niej leczy złamane serce i wychodzi z nałogów. Wszystko się zmienia, gdy podczas ulewy ratuje z opresji piękną nieznajomą, która rozbudza w nim uczucia, jakie duszpasterzowi powinny być obce, a których doświadczył dotychczas tylko raz w życiu.
Opowiadania spodobają się fankom motywu małego miasteczka, reverse harem oraz Pięknej i Bestii.
Monika Magoska- Suchar - urodzona w Krakowie, ukończyła prawo na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Prywatnie mama trójki pociech. Hoduje storczyki, wakacje najchętniej spędza w ukochanej Grecji, jest zakupoholiczką. Lubi mroczne lub otwarte zakończenia, które pozostawią zaintrygowanego czytelnika w niedosycie (finałową scenę z „Przeminęło z wiatrem” uważa za mistrzostwo). Jest autorką ponad trzydziestu bestsellerowych książek z gatunku literatury kobiecej.
Szczegółowe informacje na temat książki Moi mroczni mężczyźni
| Wydawnictwo: | Monika Magoska-Suchar |
| EAN: | 9788397926967 |
| Autor: | Monika Magoska-Suchar |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 294 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-15 |
| Podmiot odpowiedzialny: | MOTYLEKSIAZKOWE.PL BEATA FRĄCKIEWICZ ZWROTNICZA 6 01-219 WARSZAWA PL |
Podobne do Moi mroczni mężczyźni
Inne książki Monika Magoska-Suchar
Oceny i recenzje książki Moi mroczni mężczyźni
Pomóż innym i zostaw ocenę!
No dobrze… przyznaję się bez bicia - kompletnie przepadłam! „Moi Mroczni Mężczyźni” to antologia, po którą sięgnęłam z ogromną ciekawością, ale nie spodziewałam się, że trzy krótkie historie aż tak mocno mnie wciągną. A teraz, kiedy już ją skończyłam, mam tylko jeden problem… dlaczego tych opowiadań są TYLKO trzy?! Naprawdę! Ja chciałam więcej! Każda z tych historii jest inna, każda ma swój własny klimat i bohaterów, ale wszystkie łączy jedno — ogrom emocji. Mamy tutaj mrok, tajemnice, zranione serca, przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć, drugie szanse i uczucia, które pojawiają się wtedy, kiedy absolutnie nikt się ich nie spodziewa. A do tego… mężczyzn, którzy zdecydowanie nie należą do tych łatwych. I właśnie takich bohaterów uwielbiam najbardziej! Pierwsze opowiadanie, „Moi Mroczni Żołnierze”, zabrało mnie do świata, w którym nie brakuje niebezpieczeństwa, napięcia i silnych mężczyzn, którzy doskonale wiedzą, czego chcą. Annabell na pierwszy rzut oka może wydawać się kobietą wyrachowaną i interesowną, ale im bardziej poznajemy jej historię, tym wyraźniej widzimy, że za jej zachowaniem kryje się coś więcej. I chyba właśnie to podobało mi się najbardziej - tutaj nikt nie jest tak naprawdę tym, za kogo można go uznać na początku. Trzech mężczyzn. Jedna kobieta. Trzy różne charaktery, a jednak razem tworzą mieszankę, od której naprawdę trudno się oderwać. Nie zabrakło napięcia, emocji, walki o sprawiedliwość i oczywiście scen, przy których temperatura zdecydowanie wzrasta. Autorka wie, jak budować napięcie i jak sprawić, żeby między bohaterami aż iskrzyło. Ale pod tym wszystkim znalazłam również historię o ludziach, którzy sami potrzebują uzdrowienia. O ranach, których nie widać na pierwszy rzut oka, i sercach, które mimo wszystko wciąż pragną kochać. Później przyszedł czas na „Mojego Mrocznego Sąsiada” i tutaj totalnie kupił mnie małomiasteczkowy klimat! Uwielbiam miejsca, w których każdy zna każdego, a jedna nowa osoba potrafi wywołać więcej zamieszania niż największy skandal. Sophie jest bohaterką, którą bardzo polubiłam. Drobna, filigranowa, ale zdecydowanie nie tak delikatna, jak mogłoby się wydawać. Za jej spokojem kryje się kobieta, która wiele przeszła i próbuje poukładać swoje życie na nowo. A potem pojawia się ON. Tajemniczy sąsiad, który zdecydowanie nie ułatwia jej zadania. Dwoje ludzi z bliznami — tymi widocznymi i tymi, które nosi się głęboko w środku. Początkowo jest ciekawość. Później przyciąganie, któremu coraz trudniej się oprzeć. A dalej… no cóż. Robi się naprawdę gorąco! I choć między nimi nie brakuje pożądania, to najbardziej podobało mi się to, że za tą relacją kryje się coś więcej. Oboje muszą zmierzyć się z przeszłością i nauczyć się, że nie każdy człowiek, który pojawia się w naszym życiu, chce nas zranić. A później dostałam „Mojego Mrocznego Spowiednika” i chyba właśnie ta historia najbardziej poruszyła moje serce. Niespełniona miłość. Przeszłość, która nigdy tak naprawdę nie została zamknięta. Złe wybory i uczucia, które mimo upływu lat wcale nie wygasły. Grace i Brad są dowodem na to, że czasami można próbować uciec od własnych emocji, ale nie da się przed nimi schować na zawsze. Ich spotkanie po latach było dla mnie pełne napięcia i emocji. Bo co zrobić, kiedy osoba, o której mieliśmy już dawno zapomnieć, nagle ponownie staje przed nami? Co zrobić, kiedy serce pamięta coś, o czym rozum próbował zapomnieć? I czy można dostać drugą szansę na miłość, która kiedyś nie miała prawa się wydarzyć? Tutaj autorka zdecydowanie nie bała się sięgnąć po temat kontrowersyjny. Zakazane uczucie, ogromna tęsknota i bohaterowie, którzy przez lata próbowali żyć osobno, choć ich serca najwyraźniej nigdy tak naprawdę się nie rozstały. I właśnie takie historie uwielbiam najbardziej! „Moi Mroczni Mężczyźni” dali mi dokładnie to, na co miałam ochotę - dużo emocji, mroku, tajemnic, namiętności i bohaterów, którzy mają swoje demony. Ale przede wszystkim znalazłam tutaj historie o drugich szansach. O tym, że czasami trzeba upaść naprawdę mocno, żeby później móc się podnieść. O tym, że nawet najbardziej poranione serce może ponownie nauczyć się kochać. I o tym, że miłość czasami pojawia się w najmniej odpowiednim momencie, w najmniej odpowiednim miejscu i z osobą, której absolutnie nie powinniśmy pokochać. Czy było gorąco? Oj, zdecydowanie! Czy było emocjonalnie? Bardzo! Czy przepadłam dla tych historii? Bez dwóch zdań! Czy chciałabym więcej? No chyba odpowiedź jest oczywista. Zdecydowanie nie miałabym nic przeciwko temu, żeby tych „Mrocznych Mężczyzn” było znacznie więcej.
Mrok to nie tylko to, co dostrzegamy na pierwszy rzut oka. On kryje się w spojrzeniach, gestach, umysłach i czynach. Czasem bywa dobrze zakamuflowany i zauważa się go dopiero, gdy bywa za późno lub już ponosi się konsekwencje z nim związane. Jednak jest także intrygujący, wprost uwodzący, trudno mu się oprzeć zwłaszcza jeśli jeszcze okoliczności sprzyjają mu. Pytanie czy zrobić krok w jego kierunku czy też obrócić się i oddalić się na bezpieczną odległość… tylko jaka ona jest? Przeszłość bywa bolesną kartą w życiu, zapisującą się w pamięci jako ostrzeżenie przed powtórzeniem kroków prowadzących do powtórzenia błędów. A co jeśli los właśnie poprowadził nas w tym samym kierunku? Upływ czasu łagodzi wspomnienia lub je wyostrza, teraźniejszość jest pokłosiem. Trzej mężczyźni, kobieta i zemsta, scenariusz w jakim kryje się tajemnica sprzed lat, zranione uczucia oraz sytuacja, która daje okazję do rewanżu. Czy potoczy się tak jak można spodziewać się? To, co skrywane szybko staje się podejrzane, bo wiadomo, że prawda nie boi się wyjścia na światło dzienne, chociaż rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana. Niektórzy wybierają cień, nawet stają się nim, bo nie wszystko musi być jawne. Łatwo jest osądzić, trudniej dotrzeć do tego, co niewidoczne. Bywa, iż przeznaczenie daje kolejną szansę, ale na drodze jest przeszkoda wydająca się nie do obejścia, lecz czy na pewno? Niekiedy trzeba poznać ciemniejszą stronę by docenić to, co jest jej odwrotnością… Mroczni. Buntowniczy. Zagadkowi. Brzmi intrygująco? Z pewnością tacy mężczyźni kiedy pojawiają się budzą zainteresowani. A gdy wychodzą spod pióra pisarki, która już niejednokrotnie wykreowała bohaterów, jacy nie dają o sobie szybko zapomnieć to mamy gwarancję, iż i nowe historie z ich udziałem nie przejdą bez echa. Tym razem to trzy opowieści, nie jedna, potrójna porcja uroku spod znaku ciemności, ale także sensualności. Kilkoro postaci, jacy wydają się łatwi do zdefiniowania i ocena, chociaż czy na pewno? Okazuje się, iż nasze początkowe osądy mogą się znacznie różnić wraz z kolejnymi, przeczytanymi, stronami. Monika Magoska – Suchar dokładnie wie jak przyciągnąć uwagę czytelniczek, a następnie jeszcze zwiększać stopień intensywności zaciekawienia. Książka „Moi mroczni mężczyźni” jest antologią, której punkt centralny wyznacza tytuł, nie jest on przypadkowy, ale kryje się zanim wiele więcej niż czytający mógłby zakładać. Przeszłość i teraźniejszość odgrywają istotną rolę w wątkach, jaką? To już odkrywamy podczas lektury, zaskakującej fabularnymi rozwiązaniami i niespodziewanymi zwrotami. Nie nastawiajmy się na spokój, w tych opowiadaniach dzieje się, dużo i intensywnie, bohaterowie pokazują różnorodne oblicza, zrzucają maski, pozwalają sobie na szczerość i równocześnie obnażają niewygodne sekrety nie jedynie własne. Autorka połączyła w historiach antologii kilka motywów wplatając je w losy postaci, z niejedną blizną, z bolesnymi doświadczeniami i walczącymi o prawo do szczęścia, niekiedy dalekimi od prostych schematów.