Cień burzowych chmur Edyta Świętek Książka
| Wydawnictwo: | Mando |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 352 |
| Rok wydania: | 2025 |
Kup w zestawie
O książce Cień burzowych chmur
Epicka saga rodzinna osadzona w dramatycznych realiach powojennej Polski Druga wojna światowa dobiegła końca, jednak na małopolskiej wsi wciąż czuć strach i niepewność. Bronek – najstarszy z szóstki rodzeństwa – z dumą pracuje w rodzinnym gospodarstwie, które przed laty niemal dorównywało majątkom ziemiaństwa. Gdy ojciec poległ na froncie, to właśnie on musiał się stać głową rodziny. Nadeszła jednak nowa władza i nastały nowe porządki. Reforma rolna, bezwzględny zarządca spółdzielni Bartłomiej Marczak oraz osobiste konflikty sprawiają, że Bronek traci dorobek pokoleń. Zmuszony do ucieczki z rodzinnej wsi podejmuje pracę przy budowie Nowej Huty – symbolu rodzącej się Polski Ludowej. Wkrótce dołącza do niego młodsza siostra Julia uciekająca przed obsesyjną nienawiścią Marczaka. Czy rodzeństwo zdoła ocalić siebie i odnaleźć nadzieję w brutalnej powojennej rzeczywistości? A może przeszłość dopadnie ich nawet wśród rusztowań i cegieł powstającej Nowej Huty. W tej porywającej opowieści o miłości, zemście i walce o przetrwanie autorka mistrzowsko maluje obraz życia w cieniu wczesnego PRL-u. To historia rodzinna, w której każdy wybór ma swoją cenę. Pierwszy tom sagi Spacer Aleją RóżSzczegółowe informacje na temat książki Cień burzowych chmur
| Wydawnictwo: | Mando |
| EAN: | 9788327746849 |
| Autor: | Edyta Świętek |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 352 |
| Rok wydania: | 2025 |
| Data premiery: | 2025-10-22 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo WAM Kopernika 26 31-501 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Cień burzowych chmur
Inne książki Edyta Świętek
Inne książki z kategorii Fakt
Oceny i recenzje książki Cień burzowych chmur
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Nie raz wspominałam, że wspaniałe jest to, że wydawnictwa, postanawiając wznowić swoje książki, zmieniając np. okładkę, która będzie np. pasowała do dzisiejszego czytelnika. Dzisiejsza recenzja dotyczy właśnie takiej książki, a mowa o „Cień burzowych chmur” tom 1 autorstwa Edyty Świętek. Powrót do tej serii to coś wspaniałego i jak najbardziej aktualnego. To książka, która na pierwszy rzut oka wygląda jak spokojna powieść historyczna, a po kilku stronach okazuje się historią, od której trudno będzie się tobie oderwać. Autorka zabiera nas czytelników do powojennej Polski, czyli do czasów, kiedy wojna niby się skończyła, ale życie absolutnie nie miało zamiaru stać się łatwiejsze. Wręcz przeciwnie. Jeśli ktoś myśli, że najtrudniejsze było przetrwać okupację, to ta książka szybko wyprowadza go z błędu. Akcja rozgrywa się na wsi w Małopolsce, gdzie ludzie próbują wrócić do normalności, choć nikt do końca nie wie, czym ta normalność właściwie jest. Ziemia jest ta sama, domy stoją w tych samych miejscach, ale wszystko inne ulega zmianie. Pojawia się nowa władza, nowe porządki i nowe zasady, które niekoniecznie mają coś wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. W tym świecie poznajemy Bronka, najstarszego z rodzeństwa, który po śmierci ojca musi z dnia na dzień dorosnąć szybciej, niż by chciał. To bohater, który nie wygłasza wielkich przemówień, nie rzuca się w wir rewolucji, tylko po prostu próbuje utrzymać rodzinę przy życiu i nie zwariować przy okazji. Bronek jest postacią bardzo prawdziwą, z którą śmiało można się utożsamić, nie jest idealny, czasem się waha, czasem podejmuje decyzje, które budzą frustrację, ale właśnie, dzięki temu łatwo go polubić. To jeden z tych bohaterów, którym kibicuje się odruchowo, bo ma się poczucie, że los nie gra z nim fair. Obok niego ważną rolę odgrywa jego siostra Julia, która również musi odnaleźć się w świecie pełnym ograniczeń, nakazów i oczekiwań. Ich relacja jest jednym z najmocniejszych punktów powieści. Jest w niej troska, napięcie, zmęczenie codziennością, i to specyficzne rodzinne przywiązanie, które sprawia, że można się pokłócić, ale nie można się od siebie odwrócić. Autorka świetnie pokazuje, jak wielka historia wchodzi ludziom z butami do życia. Reforma rolna, nowe układy społeczne i strach przed władzą nie są tu suchymi faktami z podręcznika. To realne problemy, które decydują o tym, czy ktoś zachowa swój dom, swoją ziemię i poczucie godności. Jednocześnie Świętek nie przytłacza czytelnika datami ani politycznymi wywodami. Wszystko jest podane przez codzienne sytuacje, rozmowy i decyzje, które często nie mają dobrego rozwiązania. „Cień burzowych chmur” czytało mi się z dużym zaangażowaniem, a nie z poczuciem obowiązku co sprawia, że odkładając ją ciągle siedzi w głowie i chcesz zrobić wszystko, żeby tylko wrócić do niej i sprawdzić, dowiedzieć się, co będzie dalej. Kolejnym dużym plusem powieści jest także klimat. Opisy wsi, codziennej pracy, relacji międzyludzkich i powojennej rzeczywistości są na tyle sugestywne, że łatwo wyobrazić sobie ten świat. Będziecie czuć zmęczenie bohaterów, ich niepewność i strach, ale także nadzieję, która uparcie nie chce zniknąć. To właśnie ta nadzieja sprawia, że mimo tytułowych burzowych chmur historia nie jest przygnębiająca, tylko bardzo ludzka. „Cień burzowych chmur” to książka dla tych, którzy lubią powieści z duszą. Dla czytelników ceniących historie rodzinne, realistyczne postacie i tło historyczne, które nie dominuje fabuły, ale ją wzmacnia. To także świetna propozycja dla osób, które lubią sagi i chcą rozpocząć serię, przy której można spędzić więcej czasu i naprawdę przywiązać się do bohaterów. Z czystym sumieniem mogę tę książkę polecić. Nie krzyczy, nie epatuje dramatem na siłę, ale opowiada historię tak, jakby ktoś usiadł obok i zaczął mówić o losach ludzi, których naprawdę znał.