Brzemię rzeczy utraconych Kiran Desai Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 480 |
| Format: | 124 x 195 mm |
| Rok wydania: | 2007 |
Podobne do Brzemię rzeczy utraconych
O książce Brzemię rzeczy utraconych
Booker 2006! Wreszcie pojawił się ktoś, kto może konkurować z Salmanem Rushdiem i Zadie Smith. Rok 1986, małe miasteczko w Himalajach. Szesnastoletnia Sai wychowuje się w zimnym domu dziadka – emerytowanego sędziego Patela, którego całą energię pochłania nienawiść do wszystkiego, co nie angielskie. Ich służącym jest poniewierany przez los kucharz, którego jedyną nadzieją jest syn Bidźu próbujący podbić świat zmywaniem naczyń w najpodlejszych nowojorskich restauracjach. Sai usiłuje budować pierwszy w życiu związek ze swoim korepetytorem Gijanem, jednak sytuacja polityczna szybko wystawi na próbę rodzące się uczucie. Brzemię rzeczy utraconych to opowieść o poszukiwaniu tożsamości i rozmaitych sposobach (nie)radzenia sobie z bagażem tradycji. O wszechogarniającym wpływie Zachodu i ludziach, którzy nie mogąc znaleźć swojego miejsca w świecie, stają się emigrantami we własnym kraju. O zderzeniu wyobrażeń z rzeczywistością, stereotypach i poszukiwaniu akceptacji. W swojej powieści Desai pokazuje w ciepły i zarazem gorzki sposób losy zwykłego człowieka, które nierozerwalnie łączą się z losami jego kraju.Szczegółowe informacje na temat książki Brzemię rzeczy utraconych
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788324008940 |
| Autor: | Kiran Desai |
| Tłumaczenie: | Jerzy Kozłowski |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 480 |
| Format: | 124 x 195 mm |
| Rok wydania: | 2007 |
| Data premiery: | 2007-10-03 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inne książki Kiran Desai
Oceny i recenzje książki Brzemię rzeczy utraconych
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Debiutancką powieścią Zadyma w dzikim sadzie Kiran Desai udowodniła posiadanie zdolności snucia barwnych, pełnych smaków, zapachów, dźwięków i obrazów opowieści. Jej pióro sprawnie przeprowadzało czytelnika z akcji w akcję, z miejsca w miejsce, okraszając wątki fabularne mieszaniną dobrego humoru sytuacyjnego, głębszych refleksji nad fenomenem powstawania mitów o czyjejś świętości, mądrości, nadzwyczajności, wreszcie tu i ówdzie pojawiających się informacji o życiu w Indiach.
Właśnie opuściłam Indie, a dokładniej miasto Kalimpang w Bengalu Zachodnim. Przez ostatnie kilka dni byłam gościem, przechodniem, szpiegiem, uczestnikiem zwykłego życia i obserwatorem zawieruchy dziejowej. Bez wytchnienia śledziłam losy szesnastoletniej Sai zakochanej w swoim korepetytorze Gjanie, jej dziadka - sędziego Dźemubhaia, ich kucharza i jego syna Bidźu, dwóch sióstr Loli i Noni, wujka Potty'ego i ojca Botty'ego. Do Kalimpangu* leżącego u podnóża majestatycznej Kanczendzongi - drugiego co do wysokości szczytu w Himalajach zabrała mnie Kiran Desai swoją znakomitą powieścią o wielce znaczącym tytule „Brzemię rzeczy utraconych".
"Brzemię rzeczy utraconych" to powieść wielowątkowa, wielowarstwowa, napisana językiem tak plastycznym, że czujemy go wszystkimi zmysłami. Kiran Desai w swojej drugiej powieści (jej debiut to "Zadyma w dzikim sadzie") opisuje losy kilku barwnych postaci z Kalimpondu, niewielkiej miejscowości leżącej u podnóża Kanczendzongi.
"Brzemię rzeczy utraconych" to powieść wielowątkowa, wielowarstwowa, napisana językiem tak plastycznym, że czujemy go wszystkimi zmysłami. Kiran Desai w swojej drugiej powieści (jej debiut to "Zadyma w dzikim sadzie") opisuje losy kilku barwnych postaci z Kalimpondu, niewielkiej miejscowości leżącej u podnóża Kanczendzongi.
Właśnie opuściłam Indie, a dokładniej miasto Kalimpang w Bengalu Zachodnim. Przez ostatnie kilka dni byłam gościem, przechodniem, szpiegiem, uczestnikiem zwykłego życia i obserwatorem zawieruchy dziejowej. Bez wytchnienia śledziłam losy szesnastoletniej Sai zakochanej w swoim korepetytorze Gjanie, jej dziadka - sędziego Dźemubhaia, ich kucharza i jego syna Bidźu, dwóch sióstr Loli i Noni, wujka Potty'ego i ojca Botty'ego. Do Kalimpangu* leżącego u podnóża majestatycznej Kanczendzongi - drugiego co do wysokości szczytu w Himalajach zabrała mnie Kiran Desai swoją znakomitą powieścią o wielce znaczącym tytule „Brzemię rzeczy utraconych".
Debiutancką powieścią Zadyma w dzikim sadzie Kiran Desai udowodniła posiadanie zdolności snucia barwnych, pełnych smaków, zapachów, dźwięków i obrazów opowieści. Jej pióro sprawnie przeprowadzało czytelnika z akcji w akcję, z miejsca w miejsce, okraszając wątki fabularne mieszaniną dobrego humoru sytuacyjnego, głębszych refleksji nad fenomenem powstawania mitów o czyjejś świętości, mądrości, nadzwyczajności, wreszcie tu i ówdzie pojawiających się informacji o życiu w Indiach.