Zwyczajnie po ludzku, psiemu Michał Radomski, Magdalena Kalupa-Siemieniako Książka
| Wydawnictwo: | Lava |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 60 |
| Format: | 135x210 mm |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Zwyczajnie po ludzku, psiemu
"Wy nie wiecie, a ja wiem, jak rozmawiać trzeba z psem"
Zbiór wierszy o relacjach między ludźmi i ich najlepszymi przyjaciółmi. Głównym bohaterem jest Lancer, czarny pieseł z białą łapką. Szczycimy się, że rozumiemy psią mowę, dlatego łatwo nam się porozumieć. A co jeśli to psy rozumieją nas jak nikt inny?
Szczegółowe informacje na temat książki Zwyczajnie po ludzku, psiemu
| Wydawnictwo: | Lava |
| EAN: | 9788368590326 |
| Autor: | Michał Radomski, Magdalena Kalupa-Siemieniako |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 60 |
| Format: | 135x210 mm |
| Rok wydania: | 2026 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Bookea Poland Sp. z o.o. Romana Dmowskiego 3 / 9 50-203 Wrocław PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Zwyczajnie po ludzku, psiemu
Inne książki Michał Radomski, Magdalena Kalupa-Siemieniako
Oceny i recenzje książki Zwyczajnie po ludzku, psiemu
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tytuł "Zwyczajnie po ludzku, psiemu" to od razu poczułam, że to będzie coś więcej niż zwykła opowieść o psie. I nie pomyliłam się. To książka, która łapie za serce już od pierwszych stron. Bez patosu, bez taniego wzruszania – za to z ogromną dawką ciepła i autentyczności. Opowiada o relacji, która wydaje się tak zwyczajna, a jednocześnie jest wyjątkowa. Nie znajdziesz tu wielkich zwrotów akcji ani sensacji – zamiast tego dostajesz codzienność przesiąkniętą psią mądrością i ludzkimi słabościami. Michał Radomski pokazuje, jak bardzo pies potrafi być lustrem, w którym przeglądamy się my sami. Człowiek – zabałaganiony, zmęczony, czasem zagubiony. Pies – lojalny, prostolinijny, momentami śmieszny do łez. Ich relacja wywołuje uśmiech, wzruszenie, a czasem… mocniejsze ściśnięcie w gardle. Książka nie usiłuje wycisnąć łzy – one po prostu same przychodzą w najmniej spodziewanych momentach. Akcja toczy się spokojnie, ale nie nuży. To książka do czytania wieczorem z kubkiem herbaty i pupilem u boku. Styl autora jest lekki, gawędziarski, bez udziwnień – jak rozmowa z przyjacielem, który opowiada coś ważnego, ale bez nadęcia. Kilka fragmentów wryło mi się w pamięć na długo. Dla kogo? Dla każdego, kto kocha psy, ale też dla tych, którzy lubią mądre, ciepłe historie o tym, co w życiu naprawdę ważne. Jeśli szukasz książki, która nie osądza, nie moralizuje, a po prostu… jest – to trafiłeś idealnie.