Ostatni gasi światło
Tobias Aeschbacher
Książka
| Wydawnictwo: | Centrala |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 128 |
| Format: | 170x240 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Ostatni gasi światło
Gdyby Tarantino spotkał Murakamiego – ta wielokrotnie nagradzana powieść graficzna, której akcja rozgrywa się w sześciu sąsiadujących ze sobą mieszkaniach, jest wzruszająca, zawiła i niezwykle brutalna.
W poszukiwaniu skradzionej torby trzej przestępcy wdzierają się do zaniedbanej kamienicy, gdzie na ich drodze stają koty, marihuana, przerwy w dostawie prądu, a także cała galeria kuriozalnych i absurdalnych postaci. Budynek staje się areną
słownych potyczek, strzelanin i miłosnych wyznań.
Album Ostatni gasi światło opowiada z humorem i zaskakującymi zwrotami akcji o społeczności, którą rządzą głupota, moralna obojętność, przygnębienie, przemoc, ironia i przede wszystkim przypadek.
Najlepsza powieść graficzna 2025
The Washington Post
Najlepsza powieść graficzna 2025
The New York Public Library
Nagroda Maxa i Moritza 2024 za najlepszy niemieckojęzyczny debiut komiksowy
Nagroda Delémont’BD za najlepszy debiut 2024
Nagroda literacka kantonu Berno.
Tobias Aeschbacher, urodzony w Szwajcarii, bardzo spokojnym kraju, dorastał w otoczeniu filmów gangsterskich, popkultury i komiksów. Po ukończeniu nauki zawodu grafika Tobias zamieszkał w dwujęzycznym szwajcarskim mieście Biel/Bienne. Jest współwydawcą czasopisma Kosmos Vertikal, poświęconego tematyce komiksowej. Podczas podróży dookoła świata Tobias rozpoczął pracę nad swoim pierwszym albumem Ostatni gasi światło, niezwykłą i totalnie absurdalną powieścią graficzną.
Szczegółowe informacje na temat książki Ostatni gasi światło
| Wydawnictwo: | Centrala |
| EAN: | 9788366852174 |
| Autor: | Tobias Aeschbacher |
| Tłumaczenie: | Janusz Grzegorz |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 128 |
| Format: | 170x240 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-04-20 |
| Podmiot odpowiedzialny: | FUNDACJA TRANZYT ul. Fredry 7/3 61-701 Poznań PL |
Podobne do Ostatni gasi światło
Oceny i recenzje książki Ostatni gasi światło
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Ostatni gasi światło” - Tobias Aeschbacher (Wydawnictwo Centrala) Przekład: Grzegorz Janusz W jednej starej kamienicy krzyżują się losy wyjątkowo osobliwej grupy bohaterów. Z pozoru zwykłe poszukiwanie skradzionej torby szybko zamienia się w serię absurdalnych, brutalnych i nieprzewidywalnych wydarzeń, w których nic nie jest takie, jak się wydaje. Debiut Tobiasa Aeschbachera zrobił na mnie ogromne wrażenie już od samego prologu, a wraz z rozwojem akcji było tylko lepiej. Każdy rozdział skupia się na innym mieszkaniu w jednej kamienicy i zaskakująco szybko okazuje się, że wszystkie te historie są ze sobą powiązane. Główna sieć wydarzeń zostaje zapoczątkowana przez gangsterów próbujących odzyskać swoją własność od złodziei. Czy gdyby nie oni, historia całej kamienicy potoczyłaby się inaczej? Z pewnością, ale część zdarzeń rozwija się niezależnie od ich działań, tworząc skomplikowaną sieć połączonych ze sobą mikrohistorii. Każdy bohater ma swoje życie, własne problemy i cel, do którego dąży. „Ostatni gasi światło” to nie tylko niesamowicie inteligentny komiks, ale również ogromna dawka czarnego humoru i brutalności. Brakuje tutaj patetycznych scen śmierci - śmierć po prostu się wydarza, często w ułamku sekundy, bez zbędnego dramatyzowania i pożegnań rodem z hollywoodzkich produkcji. Komiks jest bardzo realistyczny, momentami wręcz naturalistyczny, ale pod tą brutalną warstwą kryje się coś znacznie więcej. Mimo niewielkiej objętości i pozornie drugoplanowych ról każda postać została zaskakująco dobrze nakreślona. Można się z nimi zżyć, kibicować im albo po prostu być zaintrygowanym ich decyzjami i zachowaniem. Z każdym kolejnym rozdziałem czytelnik zostaje coraz mocniej wciągnięty w wir wydarzeń, zastanawiając się, jak wszystkie elementy tej układanki połączą się ze sobą i dokąd zmierza cała historia. Ogromnym atutem jest również humor, który idealnie rozładowuje napięcie w kluczowych momentach i zawsze pojawia się dokładnie wtedy, kiedy powinien. „Ostatni gasi światło” to mój drugi komiks wydany przez Centralę i po raz kolejny jestem szczerze pod wrażeniem ich wyborów. To historie świeże, unikatowe i zdecydowanie warte uwagi. Jestem ogromnym fanem jednotomowych komiksów z całego świata, ponieważ właśnie różnorodność kulturowa autorów sprawia, że każda publikacja ma własny charakter - zarówno pod względem historii, przekazu, jak i oprawy graficznej. Ten komiks będę polecał wszystkim fanom czarnego humoru, kryminałów i historii w stylu Quentina Tarantino. To skondensowana, pełna pomysłów opowieść, którą można przeczytać w jeden wieczór, ale która zostaje w pamięci na znacznie dłużej.