Cztery pory miłości Patricia Scanlan Książka
| Wydawnictwo: | Świat Książki |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 544 |
| Format: | 125x200mm |
| Rok wydania: | 2015 |
Podobne do Cztery pory miłości
O książce Cztery pory miłości
Małżeństwo może się zamienić w prawdziwe piekło, gdy zabraknie miłości. Nieplanowana ciąża, młoda mężatka, której związek sypie się po sześciu miesiącach od ślubu, nastolatka z zaburzeniami odżywiania, która nie chce się leczyć, oraz para z długoletnim stażem i jej tajemnice. Ludzie na życiowych zakrętach, skomplikowane związki, byłe żony, które potrafią czasem narobić niemało zamieszania. Rodzinne kryzysy, namiętność, tragedia oraz potęga miłości, która wszystko uleczy. Pełna emocji i ciepła nowa powieść Patricii Scanlan to kontynuacja burzliwych losów bohaterów Wybacz i zapomnij oraz I żyli długo i szczęśliwie. Czy czeka ich upragnione szczęśliwe zakończenie? Patricia Scanlan to popularna irlandzka autorka bestsellerowych powieści obyczajowych. Mieszka w Dublinie. Chociaż uwielbia swoją pracę, marzy jej się napisanie przewodnika po najbardziej luksusowych salonach odnowy biologicznej na świecie lub po najdroższych butikach Paryża.Szczegółowe informacje na temat książki Cztery pory miłości
| Wydawnictwo: | Świat Książki |
| EAN: | 9788379434831 |
| Autor: | Patricia Scanlan |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 544 |
| Format: | 125x200mm |
| Rok wydania: | 2015 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Dressler Dublin sp. z o.o Poznańska 91 05-850 Ożarów Mazowiecki PL e-mail: [email protected] |
Oceny i recenzje książki Cztery pory miłości
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Od pewnego czasu mam wrażenie, że trudniej mi w codzienności z Bogiem. Rozproszenia na modlitwie, ciągłe zmęczenie, brak chęci. Czasem wracam myślami do czasów, gdy mogłam być aktywna na spotkaniach wspólnoty. Do momentów, gdy mogłam modlić się za innych.Ostatnio dostałam książkę „Cztery pory miłości" Beaty Agopsowicz. Czytało się szybko. Co prawda średnio odpowiadał mi styl, w jaki została napisana - trochę zbyt prosto, tak jakbym czytała wypracowanie młodej studentki. Sama fabuła jednak jest na tyle wciągająca, że nie mogłam doczekać się dalszego ciągu opowieści i sposób pisania Autorki schodził na dalszy plan.Książka jest zbiorem ludzkich dramatów - tak na pierwszy rzut okiem. Wiele ran, brak przebaczenia, rodzinne dramaty każdego z bohaterów. I gdzieś między nimi ... katolicki ksiądz. Taki ksiądz, o którym marzy każda parafia. Zaangażowany, ciepły, zainteresowany, zawsze dostępny. Ideał? Robiło mi się ciepło na sercu, gdy czytałam kolejne dialogi, gdy zobaczyłam jak sprytnie pomodlił się wstawienniczo za Marka - jednego z głównych bohaterów.Małżeństwo na granicy rozpadu, umierające dziecko, wracający po latach rodzic, romans w pracy - to kilka wątków tej opowieści.Opowieści, po którą warto sięgnąć by poczuć w sercu wiosnę. Mnie ta lektura pobudziła. Do bardziej ufnej modlitwy, do zaufania, do nie zamykania się w sobie. Pokazała codzienność rodzinną z dramatem w tle. Cenna dla mnie jako żony, matki, doradcy życia rodzinnego i ... Jego córki.
Od pewnego czasu mam wrażenie, że trudniej mi w codzienności z Bogiem. Rozproszenia na modlitwie, ciągłe zmęczenie, brak chęci. Czasem wracam myślami do czasów, gdy mogłam być aktywna na spotkaniach wspólnoty. Do momentów, gdy mogłam modlić się za innych.Ostatnio dostałam książkę „Cztery pory miłości" Beaty Agopsowicz. Czytało się szybko. Co prawda średnio odpowiadał mi styl, w jaki została napisana - trochę zbyt prosto, tak jakbym czytała wypracowanie młodej studentki. Sama fabuła jednak jest na tyle wciągająca, że nie mogłam doczekać się dalszego ciągu opowieści i sposób pisania Autorki schodził na dalszy plan.Książka jest zbiorem ludzkich dramatów - tak na pierwszy rzut okiem. Wiele ran, brak przebaczenia, rodzinne dramaty każdego z bohaterów. I gdzieś między nimi ... katolicki ksiądz. Taki ksiądz, o którym marzy każda parafia. Zaangażowany, ciepły, zainteresowany, zawsze dostępny. Ideał? Robiło mi się ciepło na sercu, gdy czytałam kolejne dialogi, gdy zobaczyłam jak sprytnie pomodlił się wstawienniczo za Marka - jednego z głównych bohaterów.Małżeństwo na granicy rozpadu, umierające dziecko, wracający po latach rodzic, romans w pracy - to kilka wątków tej opowieści.Opowieści, po którą warto sięgnąć by poczuć w sercu wiosnę. Mnie ta lektura pobudziła. Do bardziej ufnej modlitwy, do zaufania, do nie zamykania się w sobie. Pokazała codzienność rodzinną z dramatem w tle. Cenna dla mnie jako żony, matki, doradcy życia rodzinnego i ... Jego córki.