Ardea (barwione brzegi)
Paola Gampo
Książka
| Wydawnictwo: | Paola Gampo |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 432 |
| Format: | 204x137 mm |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Ardea (barwione brzegi)
Świat nie został stworzony po to, by go posiadać.
Został nam tylko powierzony.
Ardea całe życie była bronią. Wojowniczką, która nie cofa się przed rozkazem, zaprowadzając porządek krwią i strachem. Teraz, gdy odzyskała wolność, los daje jej szansę, by zrozumiała, kim jest naprawdę albo kim chciałaby się stać.
Świat jednak nie jest już taki jak dawniej. Po śmierci Czarnego Kruka równowaga nie powróciła. Ze strasznych czynów powstały istoty, których nie da się pokonać ani magią, ani stalą. Każdy cios, każda próba przeciwstawienia się im tylko pogłębiają chaos. Aythya wie już, że tamto zwycięstwo to dopiero początek. Zdobywanie energii nie ocaliło świata, lecz zapoczątkowało jego upadek.
Gdy potwory zaczynają pożerać wszystko, co żywe, dawni sojusznicy stają naprzeciw siebie. Miłość miesza się z poczuciem winy. Zaufanie przeradza się w lęk i niepewność. A ci, którzy przetrwali wcześniejsze bitwy, muszą zmierzyć się z pytaniem, którego dotąd nawet sobie nie zadawali: na jakich zasadach mają prawo korzystać z mocy natury?
By ocalić świat, ktoś będzie musiał oddać wszystko. Energię. Miłość. Samego siebie.
Bo tym razem nie chodzi tylko o zwycięstwo, lecz o przywrócenie równowagi.
Dla dorosłych czytelniczek. Powieść zawiera sceny walki oraz treści o zabarwieniu erotycznym.
Szczegółowe informacje na temat książki Ardea (barwione brzegi)
| Wydawnictwo: | Paola Gampo |
| EAN: | 9788397290846 |
| Autor: | Paola Gampo |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 432 |
| Format: | 204x137 mm |
| Rok wydania: | 2026 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Rozwój Organizacji Aleksandra Suchowiejko. Działalność wydawnicza. Al.. Bielska 29 43-100 PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Ardea (barwione brzegi)
Inne książki Paola Gampo
Oceny i recenzje książki Ardea (barwione brzegi)
Pomóż innym i zostaw ocenę!
"(...) mocno wierzyła w to, że magia dostępna jest dla wszystkich i że to w zasadzie nie jest żadna nadprzyrodzona moc, tylko część natury..." „Nie każda historia kończy się wraz z ostatnią stroną. Niektóre zostają w nas na długo, sprawiając, że jeszcze przez chwilę żyjemy w świecie, który właśnie opuściliśmy.” Nie jest tajemnicą, że zakochałam się w piórze Paoli Gampo już od pierwszego spotkania z serią „Aythya”. Pierwszy tom całkowicie mnie pochłonął i sprawił, że z ogromną ciekawością sięgnęłam po kolejne części. Z każdą z nich coraz mocniej przywiązywałam się do tego niezwykłego świata, jego klimatu oraz przede wszystkim do bohaterów, którzy z czasem stali mi się naprawdę bliscy. Dlatego po „Ardeę” sięgałam z ogromnymi oczekiwaniami. Wiedziałam, że będzie to spotkanie z historią, która już wcześniej dostarczyła mi wielu emocji, ale jednocześnie miałam świadomość, że finał zawsze jest trudnym momentem. Z jednej strony chciałam jak najszybciej poznać zakończenie, z drugiej — nie chciałam, żeby ta przygoda dobiegła końca. I muszę przyznać, że Paola Gampo po raz kolejny mnie nie zawiodła. „Ardea” jest niezwykle dynamiczna, intensywna i wciągająca. Tutaj naprawdę sporo się dzieje, dlatego trudno znaleźć moment, w którym można się nudzić. Autorka bardzo sprawnie prowadzi fabułę, przeplatając ze sobą kolejne wątki i dostarczając czytelnikowi zarówno napięcia, jak i emocji. Ogromnie podoba mi się również atmosfera tej historii. Jest mrocznie, tajemniczo i momentami naprawdę niepokojąco. Magia nie jest tutaj jedynie dodatkiem do fabuły — stanowi ważną część stworzonego świata i sprawia, że całość nabiera wyjątkowego charakteru. Paola Gampo ma talent do kreowania rzeczywistości, w której można zatracić się bez reszty. Jednak tym, co najbardziej przyciąga mnie do tej serii, są bohaterowie. Jest ich wielu, ale każdy z nich ma własną osobowość, charakter i historię. Nie są jedynie tłem dla głównych wydarzeń. Mają swoje emocje, słabości, lęki i pragnienia, dzięki czemu łatwo się z nimi zżyć. Szczególnie doceniam możliwość obserwowania ich przemian i tego, jak kolejne doświadczenia wpływają na ich sposób myślenia oraz podejmowane decyzje. Na szczególną uwagę zasługuje oczywiście Ardea. To bohaterka wyrazista, silna i zdecydowana, ale jednocześnie mająca w sobie znacznie więcej, niż można dostrzec na pierwszy rzut oka. Jej postać zdecydowanie zapada w pamięć, a sposób, w jaki została poprowadzona przez autorkę, bardzo przypadł mi do gustu. Nie mogę też nie wspomnieć o relacjach pomiędzy bohaterami. Paola Gampo potrafi budować między nimi napięcie i emocje, które sprawiają, że chce się śledzić ich losy jeszcze uważniej. Nic nie wydaje się tutaj zupełnie oczywiste, a relacje mają odpowiednią dawkę skomplikowania, dzięki czemu nie są pozbawione charakteru. I choć w tej historii jest wielu bohaterów, moim ulubieńcem niezmiennie pozostał Grzywacz. Od początku miał w sobie coś, co sprawiło, że szczególnie go polubiłam, i po przeczytaniu całej serii moje zdanie w tej kwestii absolutnie się nie zmieniło. To jeden z tych bohaterów, których po prostu chce się mieć po swojej stronie. Bardzo polubiłam również Kobuza. Jego postać zdecydowanie przypadła mi do gustu i cieszę się, że mogłam poznać go bliżej. Nie będę oczywiście zdradzać niczego więcej, ale zdecydowanie warto zwrócić na niego uwagę podczas lektury. To, co szczególnie doceniam w „Ardei”, to fakt, że książka nie skupia się wyłącznie na akcji. Za wszystkimi wydarzeniami stoją emocje bohaterów, ich wybory i konsekwencje podejmowanych decyzji. Dzięki temu historia nie jest jedynie fantastyczną przygodą, ale ma również tę bardziej emocjonalną warstwę, która pozwala mocniej zaangażować się w jej losy. Czytając, miałam wrażenie, że ponownie wracam do świata, za którym zdążyłam się stęsknić. I chyba właśnie dlatego tak trudno było mi odłożyć tę książkę. „Ardea” jest dla mnie bardzo udanym zakończeniem serii. Nie będę ukrywać, że towarzyszyło mi sporo emocji, ponieważ świadomość, że wraz z ostatnią stroną trzeba będzie pożegnać tych bohaterów, nie była łatwa. Kiedy przez kilka tomów żyje się historią, zaczyna się traktować jej świat niemal jak miejsce, do którego można wrócić. A potem nagle przychodzi moment, w którym trzeba powiedzieć mu „do widzenia”. Paola Gampo stworzyła serię, która potrafi wciągnąć, zaskoczyć i przede wszystkim sprawić, że zaczynamy naprawdę przejmować się jej bohaterami. „Aythya” miała w sobie wszystko, czego szukam w dobrej fantastyce — wyrazisty świat, magię, tajemnice, niebezpieczeństwo, emocje i bohaterów, o których trudno przestać myśleć. Chociaż nadal nie wybaczyłam autorce zamknięcia wątku Kazuara zdecydowanie uwielbiam tę serię książek- mroczne sekrety, trudne relacje , jeszcze cięższa przeszłość i przede wszystkim uczucia, które nie zawsze łatwo zdefiniować. „Ardea” domyka tę historię w sposób, który pozostawia mnie przede wszystkim z poczuciem, że przeżyłam naprawdę wyjątkową czytelniczą podróż