Rzeczy, których nie wyrzuciłem


Marcin Wicha

Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Oprawa twarda
Liczba stron: 198
Wydawnictwo: Karakter
Rok wydania: 2017
37,00 22,20

Do koszyka
oszczędzasz: 14,80

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
86,90 52,14
Do koszyka
oszczędzasz: 34,76
+ =
Cena pakietu:
81,90 46,90
Do koszyka
oszczędzasz: 35,00
+ =
Cena pakietu:
81,90 46,90
Do koszyka
oszczędzasz: 35,00
+ =
Cena pakietu:
73,90 42,50
Do koszyka
oszczędzasz: 31,40
1/4

Tym razem nikt się nie uśmieje...

Marcin Wicha nie zaproponuje kapci, jak kto przyjdzie w gości. Wiadomo też, że nie lubi designu. A o nowej książce dość powiedzieć słowami autora okładki - Pawła Dębowskiego:

“Nie jestem bardzo empatyczny. Kiedyś byłem inny, ale to się zmieniło; nie żebym się tym chwalił albo szczególnie żałował, co zrobić, tak wyszło.
Ale kiedy czytałem najnowszą książkę Marcina Wichy – nie mogłem opanować wzruszenia. To zresztą nienajlepsze słowo, jak jednak opisać sytuację, w której znienacka doświadczasz uczuć, które nie w Tobie samym biorą swój początek? Tym razem nikt się nie uśmieje, ale nie wyobrażam sobie, że można by tej książki nie przeczytać. Bardzo się cieszę i jestem autorowi wdzięczny, że coś we mnie obudziła, nawet jeśli na krótko”.


Nota od wydawcy:
Co zostaje po śmierci bliskiej osoby? Przedmioty, wspomnienia, urywki zdań?

Narrator porządkuje książki i rzeczy pozostawione przez zmarłą matkę. Jednocześnie rekonstruuje jej obraz – mocnej kobiety, która w peerelowskiej, a potem kapitalistycznej rzeczywistości umiała żyć wedle własnych zasad. Wyczulona na słowa, nie pozwalała sobą manipulować, w codziennej walce o szacunek – nie poddawała się. Była trudna. Była odważna.

W tej książce nie ma sentymentalizmu – matka go nie znosiła – są za to czułość, uśmiech i próba zrozumienia losu najbliższej osoby. Jest też opowieść o tym, jak zaczyna odchodzić pierwsze powojenne pokolenie, któremu obiecywano piękne życie.

Właśnie tak gorszyła zacne panie. Warczała na nauczycielki. Pacyfikowała sprzedawców. Kazała milczeć antysemickim taksówkarzom. Nie reagowała na nasze: „Po co to robisz?”.

Recenzje

Marcin Wicha o Polsce

Marcin Wicha to polski pisarz, dziennikarz i grafik. Pracował/pracuje dla różnych gazet, takich jak „Gazeta Wyborcza”, „Tygodnik Powszechny” czy „Charaktery”. Ma na swoim koncie kilka książek dla dzieci oraz dwie książki skierowane do dorosłego odbiorcy. Są to następujące pozycje: „Jak przestałem kochać design” oraz „Rzeczy, których nie wyrzuciłem”. Mam zamiar nieco przybliżyć obie te książki. 

rozwiń tekst...

Odejście bliskiej osoby

Marcin Wicha jest pisarzem oraz grafikiem. Pracuje w zawodzie i zajmuje się tworzeniem okładek, plakatów czy innych graficznych elementów. Ma również na swoim koncie kilka tekstów, które ukazały się w „Autoportrecie”, „Literaturze na świecie” czy „Tygodniku Powszechnym”. Poza tym Marcin Wicha tworzył również komiksy-komentarze dla „Tygodnika Powszechnego”. Na swoim koncie autor ma kilka książek. A wśród nich pojawiają się pozycje skierowane dla dzieci, takie jak: „Bolek i Lolek. Genialni detektywi”, „Nowe przygody Bolka i Lolka. Urodziny”, „Klara. Proszę tego nie czytać”, „Klara. Słowo na „Szy” oraz „Łysol i Strusia”. Jednak poza pozycjami dla dzieci, Marcin Wicha stworzył również dwie inne książki, które są przeznaczone dla dorosłego odbiorcy. Są to: „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” oraz „Jak przestałem kochać design”. 

rozwiń tekst...

Tej książki nie wyrzucisz

Marcin Wicha projektujący okładki, plakaty czy znaki graficzne, piszący książki dla dzieci, znany z opublikowanej w 2015 książki „Jak przestałem kochać design” dołącza do grupy autorów, którzy z utraty kogoś bliskiego uczynili powalająco szczerą inspirację bez patosu i banału.

rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...