We dwoje


Nicholas Sparks

We dwoje

Oprawa miękka
Liczba stron: 544
Wydawnictwo: Albatros
25,84

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

32-letni Russell Green ma wszystko: wspaniałą żonę, uroczą 6-letnią córkę, prestiżową posadę dyrektora reklamy w dużej firmie oraz wygodny dom w Charlotte. Jego życie przypomina piękny sen, a szczęście skupia się wokół jego miłości, Miriam. Ale na lśniącej powierzchni idealnej bańki mydlanej zaczynają pojawiać się rysy… Ku rozpaczy i zaskoczeniu Russa, jego życie niespodziewanie wywraca się do góry nogami. W ciągu kilku miesięcy traci żonę i pracę. Musi zająć się córką i zaadaptować się do nowej rzeczywistości. Przyjdzie mu zmierzyć się z nieznanym, pokonać własne słabości, sięgnąć po umiejętności, z których nigdy nie korzystał. Czeka go wielki emocjonalny test, ale też… niespodziewana nagroda.

Polecane tytuły

Materiały o książce


Wywiad z autorem

Fanpage autora

Instagram autora

Recenzje

Literacki powrót króla

Zapraszam! : www.strefabrunetki.blogspot.com
Nicholas Sparks to autor, do którego czuję szczególny sentyment. To od jego powieści rozpoczęła się moja czytelnicza przygoda. Do dziś pamiętam, jak polowałam na jego książki w bibliotece, bo ciągle je ktoś wypożyczał. Od tamtej pory minęło sporo czasu, a ja przeczytałam każdą publikację tego autora i stałam się jego wielbicielką. Wreszcie zrozumiałam jego fenomen. Rzadko po skończonej lekturze czułam niedosyt lub rozczarowanie. Wiadomo, nie wszystkie przypadły mi do gustu, ale większość trafiła do mojego serca. Sparks pisze niesamowicie prosto o miłości, nie komplikuje nic na siłę. Zwykle dostajemy podobny schemat: dwoje ludzi w Karolinie Północnej lub Południowej poznaje się, zakochuje w sobie, po drodze występują różne tragedie albo komplikacje. Pomimo tej rutyny znajduje on ciągle nowe sposoby, aby opowiedzieć nam o tej miłości. To jest właśnie najbardziej niesamowite i powoduje, że tylu ludzi jest zauroczonych jego historiami, włącznie ze mną. Gdy więc ujrzałam zapowiedź bestsellera „We dwoje", z niecierpliwością odliczałam dni do premiery. Tym razem poznajemy historię Russella Greena, trzydziestodwulatka prowadzącego spokojne życie. Ma cudowną córeczkę London, piękną żonę Vivian, dobrą posadę, duży dom. Czegóż chcieć więcej? Cóż, pewnego dnia jego świat staje na głowie, wydarzenia obierają nieoczekiwany obrót. Nasz bohater traci to, co dla niego najcenniejsze. Czeka go wielki test odpowiedzialności, siły oraz pokory. Musi stać się pełnoetatowym ojcem, gotowym do poświęceń. W powieści bardzo dobrze została ukazana przemiana Russella, jego odrodzenie. Mimo wszystkich przykrości radzi sobie najlepiej jak potrafi. Jest przykładem, iż nawet z najgorszych sytuacji można się podnieść, zacząć wszystko od nowa oraz że z wielu przykrości może wyniknąć coś pozytywnego. Autor pięknie przedstawił relację córki z ojcem, to jak się wzajemnie poznają , a także jak rośnie ich zażyłość. Tata jest dla London rycerzem, kimś na kim może bezwarunkowo polegać. Nie uważam, że ich relacja jest przesłodzona bądź zbyt idealna. W końcu każda dziewczynka widzi w swoim ojcu niepokonanego bohatera, zwłaszcza ta kilkuletnia, która dopiero co poznaje świat dokładnie jak nasza mała bohaterka. Cała książka nie ma porywającej fabuły, nagłych zwrotów akcji, przebiegłych intryg. Wręcz przeciwnie. Ma spokojny, harmonijny charakter, który odczuwa się także w innych „sparksowych" utworach. Mimo to każde ukazane wydarzenie niesie ze sobą konkretny ładunek emocjonalny. Nie jestem w stanie powiedzieć ile razy uśmiechałam się przy różnych fragmentach, a ile miałam łzy w oczach. Bohaterów polubiłam od razu (szczególnie Marge - siostrę Greena), kibicowałam im i miałam nadzieję że wszystko pójdzie po ich - i oczywiście mojej - myśli. Najnowsza powieść Pana Nicholasa nie zaskoczyła mnie. Wiedziałam, że będzie dobra, lecz nie jak bardzo. Nigdy się nie zawiodłam na tym co napisał, zawsze byłam usatysfakcjonowana tym co dostałam. Mam wrażenie że każda jego kolejną powieść jest lepsza od poprzedniej. Ci, którzy mieli wcześniej w swoich rękach dzieła tego autora będą zadowoleni. Nie jest to typowy romans z płomienną miłością w roli głównej. Dostajemy tu inny rodzaj uczucia - rodzica do dziecka. Jest to temat równie piękny i uważam, że warto się pochylić nad tą lekturą. Mnie wzruszyła oraz zmusiła do refleksji, więc z czystym sumieniem polecam i zachęcam do przeczytania. rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...