Znikąd donikąd


Miron Kłusak

Znikąd donikąd

Oprawa miękka
Liczba stron: 168
Wydawnictwo: Adam Marszałek

 

Znikąd donikąd to trasa, którą musi pokonać każdy, czy chce, czy nie chce. Najpierw trzeba w siebie zainwestować, żeby zyskać zdolność do gry z losem, który stawia Cię w labiryncie i tylko Ty musisz znaleźć drogę dla siebie, bo za wszystko, co zrobisz, będziesz musiał odpowiadać. Musisz się zdefiniować, zyskać tożsamość i doświadczenie, bo odpowiadać będziesz zawsze indywidualnie w grze, która jest zespołowa. W grze jest zawsze stawka; bez stawki gra jest zabawą. Życie jest grą na punkty; nie ulegaj złudzeniu, że może być zabawą. Dosyć szybko się zorientujesz, że bardzo dużo od Ciebie nie zależy, a będziesz wkręcany w różne interesy i w różne gry, w których będziesz robił za pionka. Różne ludziki niezdolne do ułożenia własnego życia będą Cię uczyły rozumu i Twoimi rękami i na Twój koszt będą załatwiały swoje sprawy. Posługiwać się będą egzaltowanymi wzniosłościami, żeby Cię uwieść. Zwykle ulegają złudzeniu, że im więcej mówią, tym więcej mają racji. Jak trzeba, to walą pięścią w stół albo robią dym. Jak dasz się kupić za obiecanki, to jesteś przegrany i „pójdziesz z torbami”. Staraj się szybko nauczyć, na czym polega ten cały porządek publiczny, który dotyczy niby wszystkich jednakowo, bo równość wobec prawa, ale szybko zauważysz, że jedni mają mniejsze koszty, a inni w ogóle z kosztami nie wyrabiają. .

Jeśli mieszkasz w tej pięknej krainie nad Wisłą, która też jest w Europie, z własnej woli, to nie przestrasz się meandrów i zawiłości oraz pułapek zastawionych na poczciwców, ale i na spryciarzy, którzy sposobem usiłują pokonać ten labirynt za-stawiony przez los. I żeby jak najmniej kosztów i jak najmniej odpowiedzialności. Oddają wolność, bo liczą na obiecane bezpieczeństwo, co jest zawsze i sprawiedliwie karane przez los, i nie myśl przypadkiem, że mi się myli.

Fragment Wstępu

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...