Ciekawość zakazana!


Daniken Erich von

Ciekawość zakazana!

Oprawa miękka
Liczba stron: 432
Wydawnictwo: Amber
24,16

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Erich Von Däniken na tropach kosmicznych śladów
ERICH VON DÄNIKEN od wielu lat głosi i udowadnia tezę, że naszą planetę odwiedziły kiedyś pozaziemskie istoty, które nawiązały kontakt z ludźmi i wpłynęły na dalszy rozwój ludzkości. Z naukowych badań wyciąga niezwykłe wnioski i stawia pytania, jakich nikt nie ośmielił się zadać.
• W Anatolii odkryto monumentalne budowle o 6000 lat starsze od piramid w Gizie. Zbudowano je z bloków kamiennych ważących po 50 ton. W jaki sposób ludzie z epoki
kamiennej tego dokonali?
• Niedaleko Belgradu odkryto kulę kamienną, na której z ogromną precyzją wygrawerowano
gwiazdozbiory z epoki kamiennej. Po co?
• Dlaczego na wielu prehistorycznych wizerunkach ludzkie postacie przypominają kosmonautów?
• W jednym z przekazów historycznych Indian Mapucze mowa jest o dwóch istotach,
które ostrzegły szczep przed wielką powodzią. Potem udały się do „wielkiej góry, stojącej
na czterech nogach”, która zaczęła się poruszać i emitować błyski. Czy to był statek
kosmiczny?
Ciekawość zakazana! przynosi nowe dowody słuszności tezy Dänikena. Wraz ze nakomitymi
naukowcami, takimi jak profesor Navia, Peter Fiebag, Reinhard Habeck czy Hartwig Hausdorf, autor prezentuje nowe odkrycia, które po raz kolejny dowodzą jednego: przebieg
wczesnej fazy dziejów ludzkości jest przedstawiany w sposób fałszywy!
ERICH VON DÄNIKEN to najsłynniejszy kontrowersyjny badacz historii ludzkości i najwybitniejszy przedstawiciel paleoastronautyki. Jest najczęściej czytanym autorem literatury faktu na świecie. Jego książki przetłumaczono na 32 języki i wydano w 70 milionach egzemplarzy

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...