Mindhunter. Podróż w ciemność


John Douglas, Mark Olshaker

Mindhunter. Podróż w ciemność

Tłumaczenie: Łukasz Müller
Oprawa miękka
Liczba stron: 464
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2018
42,90 27,89

Do koszyka
oszczędzasz: 15,01

Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek.

Koszt dostawy + więcej

 

Nie wiem, kim ona będzie, ale jestem gotów zabić. Natychmiast.

Jeden z najwybitniejszych profilerów w dziejach FBI i autor bestsellerowego MINDHUNTERA zabiera nas w podróż do serca ciemności: umysłu seryjnego mordercy.

Agent John Douglas przez lata słuchał zwierzeń sprawców najstraszniejszych przestępstw. Aby dali mu się poznać, musiał pozyskać ich sympatię – zaprzyjaźnić się z ludźmi takimi jak choćby Richard Speck, morderca ośmiu studentek z Chicago.

Robił to, by nauczyć się patrzeć na zbrodnię oczami sprawcy. Zrozumieć, dlaczego bierze na swój cel kobiety i dzieci. Douglas musiał poczuć satysfakcję mordercy i strach ofiary. Dotknąć ciemności, aby skutecznie ścigać seryjnych morderców i ochronić bliskich przed niewyobrażalnym złem.

Wiem, że w końcu jest martwa, a ja wreszcie czuję się żywy.

Na podstawie książek Johna Douglasa powstał serial NETFLIXA pod tytułem MINDHUNTER zrealizowany przez DAVIDA FINCHERA – twórcę SIEDEM, ZODIAKA i ZAGINIONEJ DZIEWCZYNY.

Recenzje

www.swiatmiedzystronami.blogspot.com

Choć minął prawie rok, to do dziś bardzo dobrze pamiętam poprzednią książkę duetu Douglas/Olshaker. To właśnie ten typ literatury, otwierający przede mną wrota kryminalistyki będzie moim celem do końca życia. To po ten gatunek będę sięgać w pierwszej kolejności. I nie, nie planuję żadnych zbrodni. Uwielbiam odkrywać wszelkie motywy, sposoby tak popełniania przestępstw, jak i ich wykrywania. Każdy ma swojego konika. Ja mam właśnie takiego. Nie jest dziki, ale pozwalam mu czasami na popuszczenie cugli i wycieczkę w inny świat.

Nie wiem, kto z Was interesuje się tego typu tematyką, ale tak dla informacji: w samej tylko powojennej Polsce żyło około 30 seryjnych morderców. To nie jest mało, ale jak się okazuje dużo też nie. I to przeraża, bo powinniśmy wziąć poprawkę na to, że nigdy nie ujawni i nie złapie się wszystkich. A to oznacza, że jest gorzej, niż myślimy.

Ponieważ ja od dawna już szukam wszelkich dostępnych informacji na te i podobne tematy, to chyba nic nie jest mi obce. Ale z czasem widzę, że ilość zbrodni, jak i ich okrucieństwo rośnie. Człowiekowi już nie starcza zabicie dla zabicia. Woli tortury. Czy w tym wypadku taką istotę można nadal nazywać człowiekiem?

Obawiam się, że bez tego specyficznego zawodu, jakim jest profilowanie, zbyt duża część zbrodni byłaby nierozwiązana, a sprawcy nadal byliby wśród nas. Gdzieś kiedyś mignął mi tekst, że idiotów na świecie jest mało, ale są tak umiejętnie rozmieszczeni, że spotykamy ich na każdym kroku. Co, gdyby ich wymienić na morderców?

John i Mark tym razem skupiają się na trzech aspektach. Pierwszy, który jest też pewnego rodzaju wprowadzeniem, to kto nadaje się do zostania profilerem. Drugi to system karny Stanów Zjednoczonych. Trzecia to coś jak poradnik dla rodziców, których dziecko padnie ofiarą zwyrodnialca. Jest też coś, co przeplata się przez całą książkę. Jest to biografia Sue Blue. Można dowiedzieć się wiele o jej życiu, ale też śmierci. To ten wątek powoduje, że książka nie jest typową pozycją dotyczącą kryminalistyki i kryminologi.

W porównaniu do pierwszej części można by tu zarzucić trochę chaosu i powtórzeń. Nie powiem, że tego nie ma. Zauważycie, że wiele osób zwraca na to uwagę. Jednak wartość informacyjna tej pozycji jest tak ogromna, że osobiście te błędy mi nie przeszkadzają. Cieszę się, że dostałam to, na co czekałam. Jeśli panowie napiszą coś jeszcze, to ja sięgnę po to na pewno. Czy zrobisz to Ty, to już Twoja decyzja. Ja polecam

rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...